NOWINY24
    POLECAMY

    To się czyta i ogląda

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    To się czyta i ogląda

    • Miauuuuu... koty naszych Czytelnikówi
    • Antyki, zabawki i letnie opony. Na giełdzie samochodowej kupisz wszystko
    • Studniówka 2019 uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 4 im. Ignacego Łukasiewicza w Krośnie

    Ptaki giną przez ekrany dźwiękochłonne

    Ptaki giną przez ekrany dźwiękochłonne

    gkrol

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Tego martwego wróbelka - ofiarę przezroczystego ekranu, nasz fotoreporter znalazł przy ul. Sikorskiego

    Tego martwego wróbelka - ofiarę przezroczystego ekranu, nasz fotoreporter znalazł przy ul. Sikorskiego ©Fot. Krzysztof Łokaj

    Wróble i sikorki zabijają się o przeźroczyste ekrany dzwiękochłonne stojące przy rzeszowskich ulicach.
    Tego martwego wróbelka - ofiarę przezroczystego ekranu, nasz fotoreporter znalazł przy ul. Sikorskiego

    Tego martwego wróbelka - ofiarę przezroczystego ekranu, nasz fotoreporter znalazł przy ul. Sikorskiego ©Fot. Krzysztof Łokaj

    Problemu by nie było, gdyby ekrany były kolorowe. Ale tych w mieście jest niewiele.

    - Kilka zabitych ptaków leży przy ulicy Sikorskiego - zaalarmował Nowiny Czytelnik, który przejeżdżał tędy rowerem.

    Dlaczego ptaki zabijają się o ekrany? -Nie widzą przeźroczystych elementów - tłumaczą ornitolodzy.

    Drapieżniki mają odstraszać

    W Rzeszowie jest w sumie 10 km ekranów. Bezbarwnych jest najwięcej - 6,2 km.

    - Na wszystkich są naklejone lub namalowane drapieżniki. Zobowiązują nas do tego przepisy środowiskowe - wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

    To powszechnie stosowana w całym kraju metoda odstraszania małych ptaków przed próbą sforsowania ekranów. Ale okazuje się, że nie zapobiega w stu procentach ich śmierci.

    Najlepsze są kolorowe

    Zdaniem eksperta


    Przemysław Kunysz, prezes przemyskiego Towarzystwa Ornitologicznego: - Namalowany drapieżnik odstrasza ptaki. Tak dzieje się w większości przypadków. Może się jednak zdarzyć, że ptak odbierze jego obecność jako informację o tym, że istnieje tutaj przelot. Niestety takie są koszty cywilizacyjne. Ptaki będą zabijać się o ekrany. Na szczęście jest to niewielki odsetek.



    Przy ulicy Lwowskiej w Rzeszowie są wprawdzie mieszane: zielone u dołu, przeźroczyste u góry ( w mieście jest ich w sumie 2,2 km), ale tutaj też giną wróble i sikorki.

    - Widziałam kilka martwych ptaków niedaleko zatoczki autobusowej - mówi mieszkanka Łańcuta, która przechodziła ulicą.

    Według ornitologów problemu nie ma tam, gdzie stoją ekrany kolorowe np. zielone. Ptaki traktują je bowiem jak ścianę. Ale tych w Rzeszowie jest najmniej, tylko 1,6 km.

    Stoją m.in. przy ulicy Witosa mimo protestów mieszkańców, którym nie podoba się, to że zasłaniają im widok.

    - Kolorowe ekrany przepuszczają mało światła. Zasłaniają witryny sklepów i dlatego protestują przeciw nim również ich właściciele. Poza tym są droższe od bezbarwnych - tłumaczy rzecznik.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (12)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (12) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Nabór do konkursu na Młodzieżową Nagrodę Karola Wielkiego

    Nabór do konkursu na Młodzieżową Nagrodę Karola Wielkiego

    Zrób sobie prezent na Walentynki! Weź udział w loterii Nowin i wygraj mieszkanie

    Zrób sobie prezent na Walentynki! Weź udział w loterii Nowin i wygraj mieszkanie

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Zobacz, gdzie dobrze zjeść w Rzeszowie

    Zobacz, gdzie dobrze zjeść w Rzeszowie