reklama

Puchar CEV: Asseco Resovia w finale!

mblujZaktualizowano 
Wojciech Grzyb był jednym z głównych autorów awansu Asseco Resovii do finału Pucharu CEV.
Wojciech Grzyb był jednym z głównych autorów awansu Asseco Resovii do finału Pucharu CEV. Archiwum
Siatkarze Asseco Resovii zagrają w finale Pucharu CEV. Rzeszowski zespół w rewanżowym półfinałowym meczu ponownie rozbił na wyjeździe ACH Volley Lublana 3:0.

W pierwszym spotkaniu w Rzeszowie podopieczni trenera Andrzeja Kowala także wygrali z mistrzami Słowenii 3:0.

ACH Volley Lublana - Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (18:25, 19:25, 22:25)

ACH Volley: Dejan Vincić, Andrej Flajs, Uros Kovacević, Matevz Kamnik, Milan Rasic, Klemen Cebulj, Ales Fabjan (libero) oraz Alan Komel, Jan Klobucar, Matej Vidic. Trener Igor Kolakovic.

Resovia: Lukas Tichacek, Marco Bojić, Piotr Nowakowski, Wojciech Grzyb, Olieg Achrem, Georg Grozer, Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Grzegorz Kosok. Trener Andrzej Kowal.

Sędziowali: Eugen Kulhanek (Austria) i Harald Boes (Niemcy). Widzów: 1100 (w tym 55 z Rzeszowa).

Najwięcej punktów dla Asseco Resovii zdobył Georg Grozer - 19.

Resovia zaczęła spokojnie, jak na faworyta przystało. Nerwy grały po słoweńskiej stronie. Gracze ACH Volley wykazywali duży respekt przed rzeszowskim zespołem, mając w pamięci lanie, jakie dostali nad Wisłokiem, popełniali wiele błędów. Nasza drużyna uzyskała 3-puntkową przewagę (10:7), ale po dwóch blokach na Oliegu Achremie notowano 10:10. Wkrótce jednak uwidoczniła się wyraźna przewaga na siatce podopiecznych trenera Andrzeja Kowala, którzy punktowali rywali ze skrzydeł i ze środka. Po akcji Achrema było 20:15 dla teamu znad Wisłoka, a po firmowym ataku Georga Grozera już 23:16. "Dżordż" w ofensywie nie napotykał praktycznie na żadną zaporę i postawił kropkę nad "i" w inauguracyjnej odsłonie. Resoviacy mieli w niej zdecydowaną przewagę na zagrywce w bloku i w ataku.

Początek drugiej partii był wyrównany. Po autowym bloku podczas pierwszej przerwy technicznej 8:7 przeważali gospodarze, wśród których najskuteczniejszy był leworęczny Uros Kovacevic (10 pkt.w tej części spotkania). Po bloku Marco Bojicia 13:11 prowadzili resoviacy. Po chwili Grozer zdobył swój 14 punkt w meczu (15:12), a Achrem odesłał obie drużyny na drugą przerwę techniczną (16:13). Resovia nadal brylowała w ataku i w bloku i szachowała przeciwnika zagrywką. Po pojedynczych zastawach Bojicia na Klemenie Cebulju na tablicy pojawił się wynik 22:17 dla gości. Po bloku Grzyba było 24:18. Andrej Flajs zaserwował w aut i Resovię od finału dzielił tylko jeden set.

W trzeciej odsłonie błysnął Wojciech Grzyb (zaserwował w sumie 5 asów). Zanim jednak "Grzybek" wziął sprawy w swoje ręce, po ataku i dwóch mocnych zagrywkach Cebulja, ACH Volley przeważał 10:7. Flajs obił ręce zawodników z Rzeszowa i gospodarze prowadzili 11:7. Po bloku na Grozerze notowano już 12:8 dla Słoweńców. Po siatce Grozera miejscowi mieli 5 punktów zapasu (14:9). Resovia powiedziała stop. Po dwóch asowych zagrywkach Grzyba (odnotował świetną serię w tym elemencie) goście wyrównali (14:14). Za moment po błędach w ataku Cebulja i Kovacevica oraz pomyłce w przyjęciu było 17:14 dla brązowych medalistów mistrzostw Polski. Na finiszu gospodarze zmniejszyli dystans, ale byli za słabi, aby powstrzymać Resovię. Mecz zakończył mocną zagrywką Grzyb, który palnął tak mocno, że Ales Fabjan nie mial szans, aby przyjąć piłkę. Brawo!

"Resovia dysponowała mocnym serwisem, z którym nie potrafiliśmy sobie poradzić. Wygrał i awansował do finału lepszy zespół" - przyznał Andrej Flajs, kapitan ACH Volley.

"W trzecim secie z bardzo dobrej strony pokazał się Wojciech Grzyb, który zagrywką pociągnął tę partię. Cieszymy się ze zwycięstwa i awansu" - ocenił Andrzej Kowal.

" W trzecim secie przeciwnik postawił wszystko na jedną kartę, ryzykował na zagrywce, uzyskał przewagę, ale drobiliśmy stratę i wyszliśmy na prowadzenie. Duże wsparcie mieliśmy od naszych kibiców" - powiedział Wojciech Grzyb, bohater spotkania.

Asseco Resovia finałowego rywala pozna jutro po rewanżowym meczu Dynamo Moskwa - Acqua Paradiso Monza. W pierwszym spotkaniu 3:2 wygrali Włosi.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tom

"... Grzyb, który palnął tak mocno, że..." a autor to ukończył choć gimnazjum? wiosna idzie i fiołki na głowie mogą urosnąć pseudodziennikarzom

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3