Racławówka Doły nie stanie się częścią Rzeszowa? Związek Miast Polskich wycofuje poparcie dla przyłączenia. Wiemy, dlaczego

Marcin Piecyk
Marcin Piecyk
Zdjęcie ilustracyjne. Racławówka Doły nie dołączy jednak do Rzeszowa? Swoje poparcie w tej sprawie wycofał Związek Miast Polskich. Są głosy, że stało się tak przez nieobecność nikogo z Rzeszowa na posiedzeniu rządu i samorządów. Jak było w rzeczywistości?
Zdjęcie ilustracyjne. Racławówka Doły nie dołączy jednak do Rzeszowa? Swoje poparcie w tej sprawie wycofał Związek Miast Polskich. Są głosy, że stało się tak przez nieobecność nikogo z Rzeszowa na posiedzeniu rządu i samorządów. Jak było w rzeczywistości? Archiwum
Rzeszowski poseł, Marcin Warchoł, w swoich mediach społecznościowych poinformował, że Związek Miast Polskich wycofał poparcie co do przyłączenia do Rzeszowa Racławówki Doły. Według wiceministra sprawiedliwości przyczyną była nieobecność przedstawicieli ratusza na posiedzeniu w tej sprawie, które odbyło się 21 lipca. Jednak ZMP podaje zupełnie inny powód swojej decyzji: większość mieszkańców Racławówki Doły była przeciwna dołączeniu do stolicy Podkarpacia.

Plan był taki, aby Racławówka Doły została przyłączona do Rzeszowa z początkiem 2022 roku. Wojewoda podkarpacki wydała pozytywną opinię, MSWiA przygotowało projekt rozporządzenia w tej sprawie i wszystko szło właśnie ku poszerzeniu granic miasta. Zgrzyt pojawił się na posiedzeniu komisji rządu i samorządu z 21 lipca.

- Sprawa nie trafi na Radę Ministrów. Miasto nie wysłało żadnego przedstawiciela na posiedzenie komisji wspólnej. To zdumiewające, bo prezydent Ferenc albo osobiście jeździł, albo wysyłał przedstawicieli. Co więcej, Związek Miast Polskich wycofał poparcie dla rozszerzenia miasta, mimo, że miało to pozytywną opinię pani wojewody

- opisuje Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, rzeszowski poseł.

Dodaje, że obecny prezydent w jego opinii nie wykonuje w ten sposób uchwały rady miasta i rękami Związku Miast Polskich wycofuje poparcie dla poszerzenia Rzeszowa.

- To równa się z cofnięciem miasta w rozwoju. To początek regresu, stagnacji miasta. Prezydent wpędza miasto w regres - mówi nam wiceminister Warchoł.

Podkreśla, że to według niego kuriozalna sytuacja. Dodaje, że na posiedzeniu pojawili się przedstawiciele gminy Boguchwała, a zabrakło Rzeszowa i prawdopodobnie to zaważyło o decyzji związku. Z kolei dyrekcja ZMP opisuje, że nieobecność przedstawiciela samorządu Rzeszowa nie była aż tak istotna w tej sprawie, a "pierwsze skrzypce" zagrało coś innego.

Mieszkańcy Racławówki przeciwni przyłączeniu do Rzeszowa

- Po przeczytaniu projektu rozporządzenia okazało się, że tam były podane wyniki konsultacji na terenie sołectwa Racławówka. Były negatywne dla zmiany przynależności, a w naszym stanowisku, na pierwszym miejscu jest zasada, że podstawą do podejmowania decyzji powinna być opinia zainteresowanych mieszkańców

- tłumaczy Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich.

Dodaje, że gdyby w tej sytuacji związek nadal był za przyłączeniem przysiółka do Rzeszowa, sytuacja wyglądałaby następująco: opinia mieszkańców danego terenu jest najważniejsza, ale nie w przypadku Rzeszowa. Wypowiada się też o samej nieobecności przedstawiciela Rzeszowa.

- Na posiedzeniu gminę Boguchwała poparli przedstawiciele Związku Gmin Wiejskich i Związku Powiatów Polskich, a dodatkowo przedstawiciele gminy byli na miejscu. Z Rzeszowa nie było nikogo. Moim zdaniem to też przyczyniło się do ostatecznego rozstrzygnięcia - mówi Andrzej Porawski.

Przyłączenie Racławówki Doły do Rzeszowa. "Nic nie jest przesądzone, czekamy na decyzję RM

Ratusz nie uważa, aby sprawa przyłączenia części sołectwa była przesądzona. Decyzja zapadnie dopiero we wtorek, 27 lipca. Dlaczego nikt z UM nie pojawił się na posiedzeniu?

- Czekamy na decyzję Rady Ministrów. Jako urząd miasta działamy w oparciu o przepisy prawa. Skoro projekt rozporządzenia zakładał taką zmianę granic, zobaczymy, co zadecyduje RM. Nie wycofywaliśmy żadnego wniosku. Obecność na komisji nie jest obowiązkowa - wyjaśnia Artur Gernand z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa.

Z decyzji o wycofaniu poparcia Związku Miast Polskich zadowoleni są przedstawiciele gminy Boguchwała.

- Dla nas jest to decyzja o jaką walczyliśmy od samego początku. Od 2010 roku mieliśmy ten sam problem, ponieważ Rzeszów składał wnioski o powiększenie m. in. o Racławówkę Doły. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej decyzji. Uważamy, że nie mogła być inna

- mówi nam Justyna Placha-Adamska, zastępca burmistrza Boguchwały.

Powieszony wyrokiem komunistycznego sądu Bronisław Stęga „Kolejarz”, żołnierz AK i antykomunistycznego podziemia, uczestnik Akcji "Kośba", doczekał się symbolicznego nagrobka na cmentarzu Pobitno w Rzeszowie.

W Rzeszowie odsłonięto nagrobek żołnierza AK powieszonego pr...

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jeśli już ktoś się tu skompromitował, to autor tego tekstu. Wszyscy samorządowcy, a Andrzej Porawski przede wszystkim, świetnie znają ustawę o samorządzie gminnym i cytowanie jej fragmentów jest dziecinadą.

Od tego, żeby weryfikować, czy wniosek o zmianę granic spełnia wymogi ustawowe, jest administracja rządowa i to ona przy proponowaniu decyzji bierze to pod uwagę. Natomiast opinie ogólnopolskich organizacji samorządowych bazują najczęściej na dodatkowych, przez nie uznawanych kryteriach. I tak jest w tym przypadku. ZMP (podobnie zresztą jak Związek Powiatów Polskich) słusznie uznaje, że – jeśli spełnione są warunki ustawowe - to decydująca powinna być opinia zainteresowanych mieszkańców, czyli - jak rozumiem - tych, którzy mieliby zmienić gminną przynależność. Otóż w przypadku Racławówki „Doły” takiej wiedzy nie ma, bo znana jest tylko opinia mieszkańców całego sołectwa Racławówka i jej ranga jest analogiczna, jak np. opinia wszystkich mieszkańców gminy Boguchwała odnośnie odłączenia Kielanówki. Dlatego mieszkańcy zainteresowani zmianą przynależności gminnej powinni byli posługiwać się tego rodzaju danymi. Jeżeli byli w stanie je zdobyć, bo publicznie one udostępnione nie zostały. A autorowi tego cytatu z ustawy sugeruję, aby nie przerywał jej lektury na artykule 4b, tylko zerknął jeszcze na następny artykuł 4c oraz ustawę o referendum lokalnym. Może tam jest podpowiedź, jak osiągnąć zamierzony cel.
s
stary
Panie Porawski kompromitacja.l Pana, i Związku Miast Polskich. Podstawą zmian granic i składania wniosków przez miasta w tej sprawie jest nie zdanie Mieszkańców (choć jest ono istotne) ale są przesłanki dla dokonania zmiany opisane w art. 4 ustawy (którą Pan i Pana związek powinien znać na pamięć!) o samorządzie gminnym:

"Art. 4. 1. Rada Ministrów, w drodze rozporządzenia:

1) tworzy, łączy, dzieli i znosi gminy oraz ustala ich granice;

2) nadaje gminie lub miejscowości status miasta i ustala jego granice;

3) ustala i zmienia nazwy gmin oraz siedziby ich władz.

2. Rozporządzenie, o którym mowa w ust. 1, może być wydane także na wniosek zainteresowanej rady gminy.

3. Ustalenie i zmiana granic gmin dokonywane są w sposób zapewniający

gminie terytorium możliwie jednorodne ze względu na układ osadniczy i przestrzenny, uwzględniający więzi społeczne, gospodarcze i kulturowe oraz zapewniający zdolność

wykonywania zadań publicznych.

4. Nadanie gminie lub miejscowości statusu miasta, ustalenie jego granic i ich

zmiana dokonywane są w sposób uwzględniający infrastrukturę społeczną

i techniczną oraz układ urbanistyczny i charakter zabudowy.

5. Zmiany, o których mowa w ust. 1, następują z dniem 1 stycznia.

Art. 4a. 1. Wydanie rozporządzenia, o którym mowa w art. 4 ust. 1, wymaga

zasięgnięcia przez ministra właściwego do spraw administracji publicznej opinii

zainteresowanych rad gmin, poprzedzonych przeprowadzeniem przez te rady

konsultacji z mieszkańcami, a w przypadku zmian granic gmin naruszających granice

powiatów lub województw – dodatkowo opinii odpowiednich rad powiatów lub

sejmików województw, z zastrzeżeniem ust. 2.

2. Konsultacje z mieszkańcami w sprawach zmiany granic gmin lub granic

miasta polegającej na wyłączeniu obszaru lub części obszaru jednostki pomocniczej

gminy i jego włączeniu do sąsiedniej jednostki pomocniczej tej gminy lub do

sąsiedniej gminy mogą zostać ograniczone do:

1) mieszkańców jednostki pomocniczej gminy objętych zmianą – przez

odpowiednie rady gmin;

2) mieszkańców gmin objętych zmianą naruszającą granice powiatów lub

województw – przez odpowiednie rady powiatów lub sejmiki województw.

3. W przypadku niewyrażenia opinii, o której mowa w ust. 1, w terminie

3 miesięcy od dnia otrzymania wystąpienia o opinię, wymóg zasięgnięcia opinii

uznaje się za spełniony."

Tyle prawo Panie Porawski.

A teraz istota sprawy. Otóż przysiółek Racławówki o nazwie Doły oddziela od właściwej wsi Racławówka około kilometr niezabudowanych pół poprzecinanych potokami.

Natomiast przylega on ściśle (i jest jego naturalną kontunuacją przestrzenną) do rzeszowskiego os.Zwięczyca i ul. Karkonoskiejj w Rzeszowie, tworząc z osiedlem Zwięczyca jednolity układ przestrzenny i funkcjonalny, o czym właśnie mowa w ustawie przytoczonej wyżej Panie Porawski. Jeśli ktoś Pana wprowadził w błąd, to burmistrz Boguchwały, który 2 lata temu mówił do dziennikarza: "Doły nie są aż tak cenne dla gminy Boguchwała, żebyśmy mieli kruszyć o nie z Rzeszowem kopie".

Tak, że mniej niekompetencji Panie Porawski, mniej niekompetencji w tej naszej biednej Polsce", bo niedługo się nie pozbieramy.
O
Obserwator
Nieprzyłączenie tego przysiółka to odwlekanie w czasie.Corocznie będzie temat podejmowany aż do skutku.Szkoda paliwa na wycieczki do Warszawy przedstawicieli gminy.
Dodaj ogłoszenie