Radary w policyjnych alfach romeo bez legalizacji?

#Bartosz Gubernat
Krzysztof Łokaj
Kierowcy podważają wyniki pomiaru prędkości i wygrywają sprawy w sądach.

Pan Mariusz z województwa mazowieckiego przez policjantów został zatrzymany za przekroczenie prędkości. Funkcjonariusze zaproponowali mu mandat, ale kierowca odmówił przyjęcia, bo jego zdaniem jechał o 20-30 km/h wolniej niż wskazał policyjny rejestrator. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Płocku, który uniewinnił właściciela BMW.

- Wyrok nie mógł być inny, biegły jednoznacznie stwierdził, że rejestrator był niesprawny. Okazało się też, że nie ma właściwego świadectwa legalizacji. Policja nie odwoływała się od naszego postanowienia, postanowienie jest już prawomocnr - mówi Joanna Kasicka, sędzia Sądu Okręgowego w Płocku.

Policyjne Alfy Romeo 159 wykroczenia na polskich drogach rejestrują od początku 2011 roku. Policja kupiła ich 120, z czego sześć trafiło na Podkarpacie.

- Dwa auta jeżdżą w Rzeszowie, pozostałe cztery są używane na przemian przez różne komendy powiatowe. W tej chwili jedna z nich służy np. policjantom z Łańcuta. Podobnie jak radiowozy nieoznakowane wysyłamy je tam, gdzie ruch jest największy - mówi Paweł Międlar, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzka Policji.

W KWP przekonują, że do tej pory kierowcy nie podważali wskazań wideorejestratorów.

- Używamy ich regularnie, świadectwa legalizacji są aktualizowane co pół roku - mówi podinsp. Zdzisław Sudoł, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Rzeszowie. Skąd zatem wyroki sądów korzystne dla kierowców?

- Tego nie wiem, być może w pojedynczych sytuacjach były podstawy do podważenia wyniku pomiaru. Ale to nie oznacza, że wszystkie wideorejestratory działają niepoprawnie. Nie tak dawno głośno było także o rzekomych problemach z ręcznymi radarami "Iskra". Główny Urząd Miar skontrolował ich działanie i nie dopatrzył się nieprawidłowości - mówi Z. Sudoł.

Ale to właśnie GUM potwierdza, że legalizację wydawał tylko dla urządzenia PC 2006, produkowanego przez firmę, która wyposażała alfy w sprzęt rejestrujący wykroczenia. Drugi model - ECII nigdy nie był badany i atestowany, a taki sprzęt jest wykorzystywany przez policjantów.

- Zasadnicze różnice w konstrukcji obydwu urządzeń i ich odmienne zasady działania wykluczają możliwość legalizacji ECII jako PC 2006 - mówi Adam Żeberkiewicz z Głównego Urzędu Miar.

Co na to policja? Paweł Międlar odsyła do Komendy Głównej Policji, która kupowała i dostarczała samochody do komend w całej Polsce.

- Kiedy je odbieraliśmy sprzęt miał pełną dokumentację dopuszczającą do użytkowania. Zresztą w przetargu wyraźnie zaznaczaliśmy, że potrzebujemy urządzenia spełniające polskie normy prawne. Jestem zdziwiony stanowiskiem GUM, musimy to sprawdzić - mówi insp. dr Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendanta Głównego Policji.

Zwraca jednak uwagę, że obok kilku wyroków uniewinniających kierowców, ciągle przeważają decyzje skazujące piratów drogowych.

Ale zdaniem prawników sytuacja nie jest tak oczywista i policja może się wkrótce spodziewać lawiny odmów przyjęcia mandatów.

- Sprzęt rejestrujący nawet najwyższej klasy, jeśli nie ma świadectwa legalizacji jest bezużyteczny. Żaden sąd nie pozwoli ukarać kierowcy, jeśli policja zarejestruje wykroczenie takim urządzeniem - mówi Ryszard Lubas, adwokat z Rzeszowa.

Przypomina, że patrol drogówki dokonujący pomiarów prędkości czy zawartości alkoholu we krwi musi mieć świadectwo legalizacji takiego urządzenia i w razie potrzeby okazać je kierowcy.

- Jeśli nie zgadza się model urządzenia, albo minął termin legalizacji, policjant nie ma prawa ukarać kierowcy mandatem - mówi mecenas Lubas.

Niestety kierowcy nie będą mogli starać się o zwrot pieniędzy za już zapłacone mandaty. - Przyjmując karę kierowca przyznaje się do winy i od tej sytuacji nie ma już odwrotu - mówi R. Lubas.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

ludzkie panisko

r
real

Kierowca przyjmuje mandat nie dlatego, że się przyznaje, tylko dlatego, że za 200 czy 300 PLN nie opłaca mu się chodzić po sądach. Jak nie weźmie tadwokata to przegra bo policja ,prokuratura i sąd grają w jednej drużynie. Na taki finał kontroli liczy państwo. Nawet jek co setny kierowca się 'postawi' i wygra to i tak dla państwa jest dobry interes. Czy policjant ponosi jakąś odpowiedzialność jeśli w sądzie wyjdzie, że chciał kierowcę naciągnąć na mandat? Nie słyszałem o takim przypadku a kierowca jak przegra to jeszcze dowalą mu koszty sądowe. Może w przypadku przegranej policjant też powinien płacić koszty sądowe z własnej kasy, to nie byłby już taki przemądrzały.

k
kilerz

Nie no jesteś gość ha ha ha haha to jezdzij w koło i odmawiaj hahaha co za gość he he he nie no nie wytrzymam he he he
Co za pomysł he he

A
AAAA

Raz mnie Insignią złapali i mi mowili ze ja 98km/h jechalam ale to nie prawda byla, bo jak cos to ponad nie duzo 80 km/h. Rypli mi mandat chodz sie nie zgadzalam ale wole zaplacic i miec święty spokoj nie po sądach chodzić.I tak dostalam 4 puntkty i 100 zl

G
Gość
W dniu 04.06.2014 o 06:36, myślący polak napisał:

Koledzy kierowcy w przypadku najmniejszych wątpliwości odmawiajcie przyjmowania mandatu.Skierują sprawę do sądu,dostaniecie wyrok nakazowy od którego się odwołacie .Weżcie prawnika a on wam sprawę wygra.Róbmy tak wszyscy a poicja nie poradzi sobie z papierami i sprawami sądowymi.Miałem taki przypadek i wygrałem.Do dzieła koledzy mobilki.Powodzenia.

Ha ha ha.... mądrego i warto posłuchać ha ha ha

m
myślący polak

Koledzy kierowcy w przypadku najmniejszych wątpliwości odmawiajcie przyjmowania mandatu.Skierują sprawę do sądu,dostaniecie wyrok nakazowy od którego się odwołacie .Weżcie prawnika a on wam sprawę wygra.Róbmy tak wszyscy a poicja nie poradzi sobie z papierami i sprawami sądowymi.Miałem taki przypadek i wygrałem.Do dzieła koledzy mobilki.Powodzenia.

a
awruk60

"Przyjmując karę kierowca przyznaje się do winy" - bardziej idiotycznego stwierdzenia nie można wymyślić!

k
kierowca

Dlaczego nie ma takiego prawa, jeżeli policjant zatrzymuje za przekroczenie prędkości by okazywał zatrzymanemu kierowcy ważność legalizacji urządzenia którym dokonał pomiaru.

Jeżeli nakładają mandaty a nie mają legalizacji to jest łamanie prawa i wyłudzanie pieniędzy to tak jakby kierowca nie miał aktualnych badań technicznych samochodu i wtedy policja zabiera dowód rejestracyjny. Większość płaci ,bo chce mieć spokój ale to jest bezprawie.

To policjanci nawet nie wiedzą jakie mają urządzenia w Alfach i czy mają na nie ważne legalizacje?

a
adam

panie policjancie chciałem zapytać czy alfa romeo policyjna oznakowana może jechać no oko ok.120 km/h przez przejscie dla pieszych obok CPN gdzie jest ograniczenie do 50 km/h. Nadmienię że nie jedzie na sygnale a ewidentnie "przycina" żeby nakręcić gościa który jedzie przed nimi ok 80 km/h. Czy jak wbiegnie kiedyś na to przejście dziecko i zginie na miejscu potrącone przez policyjna oznakowaną alfe romeo to usłyszymy o " policjantach wykunujacych swoje czynności słuzbowoe i nieodpowiedzialnym rodzicu który nie upilnował dziecka" czy tez usłyszymy "o piracie drogowym i potencjalnym mordercy za kółkiem" jak to często można usłyszeć w mediach od znawców ruchu drogowego. Czy posługujemy się przepisami czy zdrowym rozsądkiem. A jak ustawodawca wyda przepis o skakaniu w ogień to tez bedziemy sie do niego stosować ?

G
Gość

Jak mnie "Alfa" hycnie to co mam zrobić? Odmówić przyjęcia mandatu? I co dalej bo nie będąc elektronikiem ani prawnikiem z boku wygląda to na przepychankę między GUM i KGP w której chodzi tylko o pieniądze.Czy pokazać artykuł z gazety i powołać autora jako rzeczoznawcę?

 

A może po prostu jedź przepisowo..............

 

k
kierowca

Jak mnie "Alfa" hycnie to co mam zrobić? Odmówić przyjęcia mandatu? I co dalej bo nie będąc elektronikiem ani prawnikiem z boku wygląda to na przepychankę między GUM i KGP w której chodzi tylko o pieniądze.Czy pokazać artykuł z gazety i powołać autora jako rzeczoznawcę?

M
Marcin
W dniu 03.06.2014 o 14:33, oczko napisał:

Ciekawe jak samopoczucie tych ludzi co głosowali na partie które maja bezwzględną wiekszość i rządza od 7 lat, rządzący sa przedłużeniem ich reki, ich sposobie myślenia, sposobie postepowania... Trzeba pamiętać tych ludzi jak dawnie SBków, UBeków pokazywac ludziom, dzieciom  że to oni popierali i głosowali, to oni doprowadzili swoim wyborem kraj do ruiny.

Jesteś idiotą, ale to zapewne wiesz. Niczego nowego nie odkryłem. 

l
leo

jakie to polskie - trzeba udowadniać własnemu państwu, że robi obywatela w konia

o
oczko

Ciekawe jak samopoczucie tych ludzi co głosowali na partie które maja bezwzględną wiekszość i rządza od 7 lat, rządzący sa przedłużeniem ich reki, ich sposobie myślenia, sposobie postepowania... Trzeba pamiętać tych ludzi jak dawnie SBków, UBeków pokazywac ludziom, dzieciom  że to oni popierali i głosowali, to oni doprowadzili swoim wyborem kraj do ruiny.

 

 

Dodaj ogłoszenie