Radni klubu PiS też mają pomysł na rzeszowskie Bulwary. Negocjowali z deweloperami

Kinga Dereniowska
Kinga Dereniowska
Robert Kultys prezentuje mapkę z zaznaczonymi czarną linią terenami na rzeszowskich bulwarach, dla których powinien zostać sporządzony plan zagospodarowania terenów zielonych. Kinga Dereniowska
Odkąd zaczęła się walka o urząd prezydenta, rzeszowskie bulwary nie schodzą ust samorządowców i polityków. Swoje trzy grosze postanowił do tematu dołożyć także klub radnych Prawa i Sprawiedliwości w Rzeszowie. Oberwało się też Konradowi Fijołkowi.

- Te tereny były bardzo zaniedbane w ostatnim czasie, dlatego tym bardziej potrzeba pilnych działań - zaznaczył Robert Kultys na poniedziałkowej konferencji prasowej.

Klub PiS złoży wniosek do p.o. prezydenta Marka Bajdaka, o przystąpienie do sporządzenia planu miejscowego na tereny zielone, między Mostem Zamkowym, a Mostem Karpackim. Podstawą tego planu ma być uchwała Rady Miasta Rzeszowa z sierpnia 2018 roku.

Jak przypomniał Waldemar Szumny, współtwórca wspomnianej uchwały, zakłada ona m.in. strefowanie (czyi dopuszczanie "estetycznej" zabudowy), spójność, (zabudowa ma być harmonijna i spójna), utworzenie promenady spacerowej, infrastruktury rekreacyjnej oraz przestrzeni zielonej. A mając na uwadze przyszłe inwestycje, ul. Podwisłocze powinna zostać rozbudowana.

- Szerokość bulwarów powinna dochodzić do 80-100 metrów. Według nas jest to niezbędna szerokość, która mogłaby zapewnić funkcjonowanie tych terenów, jako rekreacyjnych - powiedział Robert Kultys.

Dodał, że klub PiS "całkowicie nie zgadzał się z opinią Konrada Fijołka", który na wrześniowej sesji Rady Miasta w 2020 roku zaproponował, żeby inwestorzy budowali min. 30 metrów od brzegu Wisłoka.

- Dla nas to nie do zaakceptowania - oburzał się radny PiS.

Robert Kultys wyjaśnił także, dlaczego ich planem jest objęta tylko część bulwarów, a nie całość.

- Zależy nam, aby ten plan zrealizować jak najszybciej. Gdybyśmy złożyli wniosek obejmujący całość, trzeba by było zmieniać studium, a to wydłużyłoby prace w czasie - tłumaczył.

Przyznał, że sytuacja jest ciężka, bo na tych trenach zostały wydane już dwa pozwolenia na budowę, a kilka jest w toku. Zapewnił jednak, że deweloperom z którymi radni PiS rozmawiali, "zależy, aby tereny po prawej stronie Wisłoka były dobrze zagospodarowane".


ZOBACZ TEŻ: Montaż kładki rowerowej przez Wisłok w Rzeszowie

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

" Nigdy nie odmawiam propozycji " - darmowe anonse erotyczne ?

G
Gość

Kinia o sobie:

"Kinga Dereniowska

redaktorNowinyRzeszów

Uważam, że najtrudniej odpowiedzieć na najprostrze pytania. W mojej codziennej pracy staram się jednak zawsze znaleźć odpowiedź na każde pytanie i rozwiązać każdy problem. Nigdy nie odmawiam propozycji dobrej kawy czy herbaty - bo wtedy rozmawia się najlepiej".

Nadredaktorze Sowa - szczere gratulacje za posiadany skarb.

G
Gość
29 marca, 15:15, Róża won Tfuj:

"Konradowi Fiołkowi" Kinia - FIJOŁKOWI. Spotykasz się z tym typem, a nawet nie umiesz jego nazwiska odmienić

Co ty, serio? Kinia spotyka się z tym typem? Myślałem, że Kinia to nowoczesna kobieta i spotyka się np. z jakąś Kasia czy Małgosią.

G
Gość

Jest!!! Znowu Kinia i jest znowu o Konradzie Fijołku. Oczywiście przypadkiem.

G
Gość

Kinga Dereniowska

redaktorNowinyRzeszów

Uważam, że najtrudniej odpowiedzieć na najprostrze pytania. W mojej codziennej pracy stram stram się .

I co tu dodać. Ortografia też "do d u p y"... .

R
Róża won Tfuj

"Konradowi Fiołkowi" Kinia - FIJOŁKOWI. Spotykasz się z tym typem, a nawet nie umiesz jego nazwiska odmienić

Dodaj ogłoszenie