Radni PiS: Wszystkie studzienki w Rzeszowie są do wymiany

af
Radni PiS apelują o wymianę studzienek kanalizacyjnych w Rzeszowie.
Radni PiS apelują o wymianę studzienek kanalizacyjnych w Rzeszowie. Krzysztof Kapica
Radni Prawa i Sprawiedliwości na najbliższą sesję Rady Miasta Rzeszowa złożą projekt uchwały dotyczący zapadniętych studzienek kanalizacyjnych. Uchwała ma zobowiązać miejskich urzędników do ich wymiany.

- Rzeszów od wielu lat wydaje bardzo dużo pieniędzy na remonty dróg. Efekt psuje to, że miasto w niewystarczający sposób poświęca się remontom studzienek - mówił wczoraj na konferencji prasowej Robert Kultys, radny klubu PiS.

- Co z tego, że ulica jest wyremontowana, skoro kierowcy denerwują się, bo muszą omijać studzienki i obawiać się, że jak na nie najadą z prędkością 60 km/h, to wylądują w warsztacie samochodowym - komentuje Kultys.

Radni PiS wskazują, że problem dotyczy całego Rzeszowa.

- Zapadnięte studzienki można zauważyć na ulicy Grottgera, Bardowskiego, Lisa-Kuli, Dąbrowskiego czy na ul. Hetmańskiej. Jak ktoś jeździ samochodem i ma stałą trasę dojazdu np. do pracy, to na pamięć zna miejsca, które należy omijać - mówi radny PiS.

Według radnych PiS, należy zastosować takie rozwiązania, które sprawią, że wieko studzienki nie będzie się zapadało.

- Jedną z takich technologii jest montaż studzienek pływających, gdzie wieko studzienki montuje się nie na studni, a na asfalcie. Dzięki takiemu rozwiązaniu studzienka zapada się pod jezdnią nie pociągając za sobą wieka - wyjaśnia Robert Kultys.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Macieja Chłodnickiego, rzecznika prasowego prezydenta Rzeszowa.

- Studzienki na bieżąco są wymieniane. W miejscach, gdzie drogi są remontowane lub przebudowywane, zakładamy nowe studzienki, które nie będą się zapadały - mówi Maciej Chłodnicki.

Według rzecznika studzienek kanalizacyjnych w całym mieście jest bardzo dużo, dlatego potrzeba czasu, aby wymienić je wszystkie.


ZOBACZ TEŻ: Wywiad z Wojciechem Buczakiem o poszerzeniu Rzeszowa

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bloger

do psychiatry nie trzeba skierowania.Skorzystaj z okazji,jak najszybciej

J
Jakubek
PiS do wymiany bo u nich też się wszystko zapada
t
trx

nigdy nie doceniam pisu - za każdym razem jak mi się wydaje, że przekroczyli juz wszelkie granice głupoty, oni opowiadają jeszcze większe

R
Rzeszowiak

Radni z PISu co wy dobrego dla Rzeszowa robicie ???

r
rolnik

Panie Jęczmionka a kto pracuje pod panem czy nie zona ,kuzyn  syn zapomniałeś jak popierałeś PZPR mam Ci przypomnieć.Pamiętasz starego Wywrockiego?

G
Gość
Ratusz chce „popłynąć” ze studzienkami, które znajdują się na rzeszowskich drogach. Ale spokojnie, chodzi o nową technologię, dzięki której studzienki nie będą się zapadać.
Zapadające się studzienki kanalizacyjne lub rewizyjne na drogach to zmora polskich miast. Rzeszów pod tym względem nie jest wyjątkowy. Problem szczególnie dotkliwy jest w miejscach, gdzie ruch jest bardzo duży, np. na ul. Dąbrowskiego, Hetmańskiej, czy Lisa-Kuli.
Aby rozwiązać ten problem miasto wymyśliło, aby drogowe studzienki zamienić na… „pływające”. One oczywiście nigdzie nie będą ani pływać, ani odpływać, chodzi o nowoczesną technologię, którą rzeszowscy drogowcy chcą wprowadzić.
Nowa technologia, tzw. „pływająca” polega na wkomponowaniu studzienki w nawierzchnię w taki sposób, że jest ona idealnie dopasowana do asfaltu, który z kolei nigdy nie jest idealnie poziomy – zawsze ma jakieś spadki poprzeczne lub podłużne. Taki efekt osiąga się dzięki temu, że właz studzienki nie jest opierany bezpośrednio na niej, tylko na nawierzchni asfaltu.
Podobne rozwiązanie latem 2016 roku drogowcy testowali na rondzie Dmowskiego.
– Do tej pory wieko studzienki było opierane o nią i później „oklejano” ją asfaltem. W „pływającej” technologii studzienka ma swój „pierścień”, który jest nasadzony na asfalt, dzięki czemu obciążenie nie rozkłada się na studzienkę, tylko bezpośrednio na asfalt – tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.
– W ten sposób zyskujemy lepszą trwałość, niż przy zastosowaniu starych technologii – dodaje.
Studzienki w wykonane w starej technologii na najbardziej ruchliwych ulicach trzeba średnio poprawiać co 2-3 lata. Drogowcy zakładają, że te, które zostaną wykonane w technologii pływającej takich poprawek nie będą wymagały w ogóle, a jeśli już, to o wiele rzadziej niż te, które wykonano w formie tradycyjnej.
– Technologia „pływająca” zapowiada się obiecująco. Zdecydowaliśmy się na nią, ze względów ekonomicznych, ale też dlatego, aby poprawić komfort jazdy mieszkańców Rzeszowa – tłumaczy Chłodnicki.
Miasto planuje w pierwszej kolejności studzienki „pływające” umieścić m.in. w ciągu ulic: Batalionów Chłopskich, Dąbrowskiego, Hetmańskiej, Lisa-Kuli.
Przetarg na budowę „pływających” studzienek ratusz planuje ogłosić w marcu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze prace rozpocząłby się na przełomie maja i czerwca. Całość prac potrwa około dwóch miesięcy, ale to zależy od tego, ile ostatecznie studzienek w nowej technologii zostanie zamontowanych.
Montaż studzienek „pływających” ma się odbywać w nocy, gdy ruch na rzeszowskich drogach jest najmniejszy.
Artykuł jest z lutego 2018r naprawiono jedną studzienkę na Hetmańskiej. Brawo!
Banda nierobów chlodnicki tylko pierd.oli farmazony i dalej CH.uja robią wystarczy zobaczyć na większość ulic w Rzeszowie. Lepsze drogi są na wiochach zabitych deskami.
Już nie chce wspominać dróg w okolicy dworca PKS i PKP.
Po co kupować nowe autobusy jak zawieszenia nie wytrzyma nawet roku, kto będzie płacić za remonty i z czyich pieniędzy.
Wybory jesienią więc trzeba pogonić tych patałachów jak najszybciej.
R
ROMAN
No prosze podczepili sie pod moje sugestie tj.koślawe/ zapadnięte studzienki i kraty ściekowe na jezdniach pisze o tym problemie od lat a teraz co to ? Czy to martadela wyborcza bez musztardy czy tylko wizje że tak trzeba to ( studzienki ) wypoziomowac i zrobic na tip top
No super czyli co teraz bedzie ? Analizy- dywagacje - gdzie poprawiac- plany - zatwierdzenia- przetargi - odwołania - nowe przetargi a to co istotne koszty / kasa i co mamy a lekko licząc 2020 a robote trzeba robic już teraz więc jak piszą inni do roboty już dziś pogoda cacy już szukac wykonawce - a moze byc ten co robił na Placu Śreniawitów albo ten co poprawiał na zjeżdzie z ronda Pobitno do centrum innych dziadów do przetargu nawet nie zapraszać ; O ! Aby nie było to samo co z guślarzami na
3- go Maja gdzie robota się robiła i robi dalej a do kiedy oby nie do usranej śmierci bo to podobno wizytówka miasta innowacji czy imitacji.
p
prałat

STUDZIENKI: wszyscy radni PISS w Rzeszowie sa do wymiany

G
Gość
W dniu 03.07.2018 o 08:04, jamci napisał:

a czy ktoś zawiadomił ZUS żeby przeprowadził wśród chorego personelu kontrole w trybie pilnym? niedopełnienie takiego obowiązku nastąpiło?

 


Wszyscy mądrzy przed wyborami...ale fakt faktem nalezałoby wymienić pare studzienek...choćby pod przejazdem kolejowym w strone Bardowskiego... mało motocyklem nie zaliczyłem gleby bo nie znałem miasta a poprzedzajacy samochód  zasłonił mi ją ...

b
bloger

sluchaj mądralo,problem nietrafionego wydawania społecznych pieniedzy przez obecna ratuszową ekipę ,to problem nie od dzis.Kładka ,ktora nie rozwiazała problemu korków,żle dzialajaca sygnalizacja świetna ,wytapetowane kible na smieci w okolicach ratusza,ale osrane chodniki przez psy na odleglych dzielnicach,mimo rozbudowanej firmy sprzatającej miasto,brak tanich mieszkań.Uchybień mozna wymieniać w nieskończoność.Wymieniać nie ma sensu,bo i tak tego nie zrozumiesz i wciąz będziesz popadać w cielęcy zachwyt na widok nowych nasadzonych pelargoni na trawnikach

m
mojego głosu nie dostaniec
W dniu 03.07.2018 o 09:57, john napisał:

Kultys spadaj do tego swojego Radomia , a Fijołek w swoje strony i tam próbujcie mieszać. Działacze przywiezieni w worku . Obecnie widać że to kiełbasa wyborcza . Panowie chcecie coś od siebie zrobić to brać w łapy łopaty i razem z Buczakiem do roboty. Wtedy się wykażecie . Jest takie powiedzenie , aby coś zniszczyć trzeba pierwsze to wybudować -,a wy coś wybudowaliście?.

 

Jak słucham tych gości to cały czas ten sam bełkot.

m
mieszkaniec
W dniu 03.07.2018 o 09:40, bloger napisał:

to są wieloletnie zaniedbania obecnej ekipy nieudaczników skupionej wokół prezydenta miasta

 

Co Ciele wiedziało to powiedziało , jak się niema innych argumentów to się czepiają już byle czego .

Proszę pojechać do innych miast i zobaczyć jak to wygląda, co do studzienek to jestem przekonany że przy każdym remoncie te sprawy zostaną załatwione ale to nie jest problem dnia codziennego są ważniejsze sprawy ale taka partia jak PiS nie ma pomysłu oprócz próby zdobycia władzy .

Oby wam się to nigdy nie udało bo zepsujecie wszystko.

z
zxx
To śmiało, za łopaty i do roboty.[/quote
Chyba jednak ktos wzial kase za fuszerke? Jak myslisz??
z
zxz
No/tak/jest na debickiej i to od samego poczatku po remoncie!!
a
aaa

szwagier ma firmę to wymieni

Dodaj ogłoszenie