Radny Jacek Kotula zawiadamia prokuraturę w sprawie Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 w Rzeszowie

Andrzej Plęs
Andrzej Plęs
- Mam informację, że po Trzech Królach przyjadą ludzie od pana prezesa Kaczyńskiego i będą tę sprawę badać[/cyt] – dodał.
- Mam informację, że po Trzech Królach przyjadą ludzie od pana prezesa Kaczyńskiego i będą tę sprawę badać[/cyt] – dodał. Krzysztof Łokaj
Udostępnij:
W złożonym w rzeszowskiej Prokuraturze Rejonowej zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wojewódzki radny Jacek Kotula wylicza szereg nieprawidłowości, do jakich w jego ocenie miało dochodzić w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1.

Zamknięcie Izby przyjęć w Podkarpackim Centrum Chorób Płuc w Rzeszowie i konieczność wożenia chorych do izby szpitala przy ul. Szopena. Nadto: polityka personalna w KSW nr 1 i braki kadrowe w tej placówce, budzący podejrzenia tryb organizowania i rozstrzygania konkursów na stanowiska kierownicze w szpitalu, rozbijanie zespołów lekarskich w szpitalach publicznych po to, by usługi medyczne mogły przejąć podmioty prywatne. To tylko część zarzutów o wyjaśnienie których radny Jacek Kotula zwrócił się do prokuratury.

"W szczególności niepokojący jest aspekt, iż chodzi o wielość podobnych zdarzeń. Trudno przypuścić, iż mają one charakter przypadkowy. Raczej coś musi za nimi stać, jakiś pierwotny zamiar i właśnie on wydaje się wątpliwy, czy nie nosi charakteru przestępczego"

– uzasadnia radny w piśmie potrzebę interwencji prokuratury.

Zawiadomienie nie precyzuje jednak, o jakie przestępstwo lub jego rodzaj chodzi, nie wymienia żadnego artykułu i paragrafu Kodeksu Karnego, które mogłyby kierunkować działania organów ścigania.

Jako członek Komisji Ochrony Zdrowia, polityki Prorodzinnej i Społecznej Sejmiku Wojewódzkiego Jacek Kotula skrytykował działania komisji, powołanej przez zarząd województwa podkarpackiego do wyjaśnienia nieprawidłowości w KSW nr 1.

- Jako komisja zdrowia stoimy w miejscu, nie otrzymujemy informacji, których domagaliśmy się – tłumaczył podczas dzisiejszej konferencji prasowej. – Nie przejmują się nami, lekceważą, dlatego składam to zawiadomienie.

Zapowiedział, że sytuacją w szpitalu będzie próbował zainteresować Najwyższą Izbę Kontroli. Wspomniał również o reakcji na swój list w sprawie rzeszowskiego szpitala, wysłany przed kilkoma tygodniami do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

- Mam informację, że po Trzech Królach przyjadą ludzie od pana prezesa i będą tę sprawę badać

– dodał.

POLECAMY: Jest "drugie dno" chaosu w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1 w Rzeszowie - twierdzą niektórzy radni sejmiku

Tymczasem w KSW nr 1 w Rzeszowie trwa kontrola komisji, powołanej przez zarząd województwa. Powodem dla jej działań stały się m.in. pisemny protest lekarzy rezydentów i lekarzy oddziału okulistycznego na sytuację panującą na oddziale, protest kierowników klinik wobec natychmiastowego zwolnienia z pracy Krzysztofa Gutkowskiego, kierownika Kliniki Gastroenterologii i Hepatologii, a zarazem zastępcy dyrektora ds. lecznictwa, pisemne protesty pacjentów wobec niespodziewanego zwolnienia z pracy dr. Ryszarda Ziemiakowicza, kierownika, kierownika oddziału chirurgii ogólnej i onkologicznej.


FLESZ: Szpitale zmienia właścicieli?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie