Radny-celnik też brał w łapę

Dariusz Delmanowicz
- Sprawiedliwość zwycięży - mówił Witold W., kiedy wczoraj policjanci z CBŚ prowadzili go na przesłuchanie do prokuratury.
- Sprawiedliwość zwycięży - mówił Witold W., kiedy wczoraj policjanci z CBŚ prowadzili go na przesłuchanie do prokuratury. DARIUSZ DELMANOWICZ
Witold W., radny Przemyśla, na co dzień celnik, został wczoraj zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze. Podobnie jak jego trzej koledzy.

Wszyscy są podejrzani o przyjmowanie łapówek od przekraczających granicę.

W zamian za łapówki (od 10 do 300 zł) celnicy mieli przymykać oko na przemyt papierosów z Ukrainy przez przejście graniczne w Medyce. Przed odprawą podróżni wkładali banknoty do paszportu i podawali kontrolującym. Ci dzielili się pieniędzmi, także z przełożonymi. Do tej pory w związku ze śledztwem zatrzymano już 15 celników. Ostatnich wczoraj rano.

Radny niezależny

Wśród nich jest Witold W., który na granicy pracuje od 24 lat. Od dwóch kadencji jest też radnym Rady Miasta w Przemyślu, przewodniczącym komisji promocji, kultury, turystyki i sportu. Do rady startował jako kandydat niezależny, ale z listy PiS. Nie jest jednak członkiem tego ugrupowania.

Celnikom postawiono zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przyjmowania łapówek. Witoldowi W. dodatkowo zarzucono pomocnictwo osobom, które szmuglowały papierosy przez granicę. Miał on przepuszczać samochody bez kontroli, albo informować przemytników, na jakiej zmianie mają przekraczać granicę, aby łatwo przejść kontrolę.

W sprawie rozpracowania zorganizowanej grupy przestępczej działającej na przejściu w Medyce policjanci z przemyskiego CBŚ współpracują z funkcjonariuszami Zarządu Spraw Wewnętrznych Straży Granicznej, Wywiadu Skarbowego i Izby Celnej w Przemyślu.

Dopiero dzisiaj zapadną decyzje, co do dalszych losów podejrzanych. Ich czterej koledzy, zatrzymani w ub. tygodniu, trafili do tymczasowego aresztu. Pozostałych wypuszczono za poręczeniem majątkowym.

Straci pracę i mandat?

Zgodnie z ustawą o służbie celnej, celnicy mogą zostać natychmiast zwolnieni z pracy w przypadku tymczasowego aresztowania, albo w momencie skierowania do sądu aktu oskarżenia. Samo przedstawienie im zarzutów przez prokuratora skutkuje zawieszeniem w wykonywaniu obowiązków. Witold W. w razie uznania przez sąd za winnego zarzucanych mu czynów i uprawomocnienia się wyroku, straci również mandat radnego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie