Regionalny Puchar Polski. W czwartek w pierwszym półfinale wojewódzkim zmierzą się Karpaty Krosno i Stal Stalowa Wola

Michał Czajka
Michał Czajka
Czy Karpaty zdołają pokonać na własnym terenie „Stalówkę”?
Czy Karpaty zdołają pokonać na własnym terenie „Stalówkę”? Jakub Czech
W czwartek w Krośnie odbędzie się półfinał wojewódzki pomiędzy Karpatami Krosno a Stalą Stalowa Wola.

Sam fakt, że to spotkanie rozpocznie się dopiero o godzinie 20 i zostanie rozegrane przy świetle czyni je wyjątkowym. - Niektóre zespoły z ekstraklasy nie grały o takiej godzinie, a u nas się uda i to jest taki dodatkowy smaczek tego meczu - mówi Dariusz Liana, trener Karpat. - Dla kibiców to też fajna sprawa i wiem, że jest spore zainteresowanie meczem - dodaje.

W finałach swoich podokręgów Karpaty pewnie pokonały Czarnych Jasło 4:0, a „Stalówka” po karnych wygrała z Siarką Tarnobrzeg.

W roli faworyta wystąpi raczej zespół gości (choć tylko teoretycznie). - Rzeczywiście gramy poziom wyżej, ale moim zdaniem tylko teoretycznie możemy być uznawani za faworyta, bo Karpaty w tej 4 lidze prezentują się bardzo dobrze i to jest naprawdę solidny zespół - mówi Damian Skakuj, trener Stali. - Bardzo się cieszymy na to spotkanie - gramy z renomowaną drużyną w naszym województwie - mówi Dariusz Liana.

Karpaty ostatnio prezentują bardzo dobrą formę (wygrali cztery ligowe mecze z rzędu plus jeden pucharowy) i rzeczywiście wcale nie stoją na straconej pozycji. - Faktycznie passę mamy fajną - domyślam się, z czego to wynika, ale nie chcę zbyt dużo zdradzać, żeby nie ułatwiać zadania rywalom - uśmiecha się Dariusz Liana.

Warto zauważyć, że termin spotkania jest dosyć nietypowy, bo zazwyczaj (jeśli mecze odbywają się w środku tygodnia) piłkarze grają w środy. - Nie powiem, że jesteśmy zadowoleni z tego faktu, bo w niedzielę mamy ciężki mecz wyjazdowy z Wisłą Puławy, ale co możemy zrobić - mówi coach Stali. - Na pewno trochę więcej szans w Krośnie dostaną zmiennicy - nie ukrywa.

Nie znaczy to jednak, że ekipie ze Stalowej Woli nie zależy na osiągnięciu w Krośnie dobrego wyniku i awansie do finału. - Piłkarze robili wszystko, by być w tym miejscu, w którym są teraz i na pewno jedziemy do Krosna, by walczyć o finał - zapowiada Damian Skakuj.

Drugi półfinał odbędzie się 9 czerwca w Dębicy, a zmierzą się w nim Wisłoka z Wólczanką Wólka Pełkińska.

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie