Regionalny Puchar Polski wielką szansą na dla młodych zawodników. Bartosz Sobczyk zadebiutował już w Totolotek Pucharze Polski [WIDEO]

Kuba Zegarliński
Kuba Zegarliński

Wideo

Zobacz galerię (13 zdjęć)
Regionalny Puchar Polski to znakomity poligon dla młodych talentów - o tym przekonaliśmy się już wielokrotnie. Kolejny przykład mamy w PGE Stali Mielec, ćwierćfinaliście tegorocznej edycji Totolotek Pucharu Polski i finaliście ubiegłorocznego Regionalnego Pucharu Polski.

Regionalny Puchar Polski to nie tylko rozgrywki, które z roku na rok zdobywają coraz większy splendor i prestiż. To również turniej, który pozwala wyeksponować, a czasem nawet kreować nowe, młode gwiazdy piłki nożnej. Regionalny Puchar Polski stał się również wspaniałym poligonem dla juniorów i młodzieżowców. Wszak poziom meczów z każdym rokiem idzie do przodu, w końcu puchary nie od dzisiaj rządzą się swoimi prawami.

Dobrym przykładem na to, jak z rozgrywek regionalnych można przebić się na szczebel ogólnopolski, jest Bartosz Sobczyk z PGE Stali Mielec. W ubiegłym sezonie w barwach najpierw Czarnych Połaniec, a potem Wisłoki Dębica zbierał szlify w niższych ligach, również w Regionalnym Pucharze Polski.

W bieżącym sezonie, już jako zawodnik zespołu z Mielca zagrał w meczu Totolotek Pucharu Polski przeciwko Olimpii Grudziądz. To od tego spotkania rozpoczął się marsz PGE Stali do ćwierćfinału tegorocznej edycji rozgrywek.

Debiut w Totolotek Pucharze Polski, czyli spełnienie marzeń

25 września 2019 roku z pewnością długo pozostanie w pamięci Bartosza Sobczyka. Po ponad dziesięciu latach od kiedy rozpoczął treningi w Stali Mielec, odejściu z klubu zaraz po maturze oraz powrocie po roku, dostał szansę debiutu w pierwszym zespole. Jego debiut przypadł na mecz Totolotek Pucharu Polski.

Na przedmeczowej odprawie, gdy debiutujący wówczas trener Dariusz Marzec wyczytywał zawodników, którzy wybiegną w podstawowym składzie i zagrają przeciwko Olimpii, Sobczyk usłyszał swoje nazwisko. Jego moment wreszcie nadszedł.

- Dla mniej, jako rodowitego mielczanina, zawodnika, który w klubie trenował właściwie od dziecka było to wielki dzień, wielki moment. To było po prostu spełnienie marzeń – mówi dzisiaj Sobczyk. – Zagrałem pełną godzinę, wygraliśmy 3:0 i przeszliśmy dalej, dlatego ten mecz wspominam jeszcze bardziej szczególnie – dodaje.

Młodzi piłkarze z Podkarpacia, występujący w Centralnej Lidz...

Tamto spotkanie było jedynym, które do tej pory udało mu się rozegrać w pierwszym składzie, ale cały czas pozostaje w orbicie zainteresować trenera Marca. Zimą, przez pewien czas, przygotowywał się z pierwszym zespołem.

– Trener cały czas nas obserwuje i ciężką pracą można sobie wywalczyć szansę w pierwszym zespole. Tak naprawdę wszystko jest w naszych nogach, wszystko zależy od nas. To bardzo motywuje do jeszcze cięższej pracy – przyznaje Bartosz Sobczyk.

PGE Stal Mielec daje szansę młodzieży

Dzięki zreorganizowanej Akademii PGE Stal Mielec, tak naprawdę każdy wyróżniający się junior lub młodzieżowiec, może otrzymać szansę w pierwszym zespole. W Mielcu stawiają przede wszystkim na rozwój indywidualny zawodników, a same wyniki drużyn akademii są na drugim planie.

- Nasi wyróżniający młodzi zawodnicy maja szansę ogrywać się i zdobywać doświadczenie w czwartej lidze oraz w Regionalnym Pucharze Polski, czyli już naprawdę dobrym poziomie – podkreśla trener Akademii PGE FKS Stal Mielec, Maciej Serafiński.

- To co jest najważniejsze to, że trener Marzec obserwuje wszystkich zawodników i ci najlepsi, najbardziej wyróżniający się mogą dostać szanse najpierw treningu z pierwszym zespołem, a potem kto wie, nawet i debiutu w pierwszym zespole.

- Czekamy na to, by tej młodzieży w zespole pojawiało się jak najwięcej. Wierzę w to, że dzięki tej wspólnej pracy, w pierwszej drużynie zacznie pojawiać się też więcej zawodników z Mielca. To też jeden z naszych najważniejszych celów – zaznacza Serafiński.

Stal II Mielec w tym sezonie zakończyła już udział w Regionalnym Pucharze Polski, ale pierwszy zespół, czyli pierwszoligowa PGE Stal Mielec dotarła do ćwierćfinału Totolotek Pucharu Polski i już w połowie marca podejmie u siebie Lecha Poznań.

– Nie ma co ukrywać, całe miasto żyje tym spotkaniem. Już pojawią się rozmowy na ten temat, jest ekscytacja takim meczem. Oczywiście mam nadzieję, że nasz zespół wygra i dojdziemy jeszcze wyżej – kończy Bartosz Sobczyk.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie