Regionalny Totolotek Puchar Polski. Adam Borowiak – serce Stali Łańcut

Miłosz Bieniaszewski
Miłosz Bieniaszewski
Stal Łańcut to obecnie zespół rzeszowskiej klasy okręgowej. Śmiało można postawić tezę, że jej najwierniejszym fanem jest Adam Borowiak.

Jesień 2019 roku. Trwa mecz Regionalnego Totolotek Pucharu Polski, w którym Stal Łańcut podejmuje Izolatora Boguchwała. Już w trakcie trwania pierwszej połowy obok małego magazynku znajdującego się na obiekcie przy ulicy Traugutta w Łańcucie zostaje rozstawiony grill. Pieczę nad nim sprawuje starszy pan. To Adam Borowiak, dla którego Stal Łańcut to – tutaj nie ma przesady – całe życie.

Jest częścią rodziny

- Odkąd pamiętam, a na mecze Stali chodzę od bardzo dawna, pan Adam był przy klubie – mówi nam Krzysztof Mączka, obecny prezes łańcuckiego klubu.

– Mogę więc powiedzieć, że kojarzę go od zawsze. On jest częścią naszej rodziny. Działacze, piłkarze i ligi się zmieniały, a on zawsze był. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić Stal bez niego - dodaje.

Czytaj także

- Jako młody chłopak grałem w Stali. Byłem prawym obrońcą – stwierdził bohater tej historii.

Po tym jak zawiesił buty na kołku cały czas był przy klubie. Nie pchał się jednak na żadne stanowiska, ale zawsze można było liczyć na jego pomoc.

- Sprzedawał bilety, był porządkowym, czy stał przy bramie i wpuszczał kibiców. To bardzo pomocny człowiek

– powiedział Krzysztof Mączka.

- Można powiedzieć, że zawsze jest na posterunku. Zresztą nie tylko przy okazji meczów, ale również organizowanych na stadionie eventów, takich jak koncerty Dody czy zespołu Feel. Chętnie pomaga przy wszelakich przygotowaniach – mówi Sławomir Sopel, wiceprezes łańcuckiego klubu.

Drugi dom

Pan Adam mieszka bardzo blisko stadionu, a więc jest to jego drugi dom.

- Czasem nawet pierwszy – uśmiecha się. - Zawsze chętnie zaglądnę na stadion, aby zobaczyć, co się dzieje – dodaje.

- Mieszka pewnie jakieś 500 metrów od stadionu, a więc gdzie by nie szedł, chcąc nie chcąc, to przechodzi obok niego. A to oznacza, że za każdym razem skręca bodaj na chwilę w stronę obiektu – przyznaje prezes Stali Łańcut.

Od oglądania meczów nie powstrzymała go nawet poważna choroba.

– Pamiętam, że wtedy potrafił wyjść ze szpitala na pół dnia, a po meczu wracał, jak gdyby nic – opowiada Krzysztof Mączka.

– Ja myślę, że ten sport i bycie potrzebnym mogło mu nawet pomóc w przezwyciężeniu tamtych problemów – dodaje Sławomir Sopel.

Po sezonie 2011/2012 Stal Łańcut zniknęła na rok z piłkarskiej mapy na Podkarpaciu. Jak się można domyślić był to trudny rok dla pana Adama.

- Nie było łatwo się z tym pogodzić, że nie ma meczów seniorów. Na stadion i tak jednak chodziłem, aby choć trochę poczuć ten klimat – mówi nam sam zainteresowany, który przez te wszystkie lata przeżył wiele ciekawych wydarzeń sportowych.

– Pamiętam jak przyjeżdżały do Łańcuta naprawdę fajne kluby. Była przecież Cracovia, Wawel Kraków, Igloopol Dębica czy Polonia Przemyśl. No i Stal Mielec. Wtedy była na stadionie zadyma

– opowiada Adam Borowiak.

Grillowanie

Jak tylko jest w Łańcucie mecz, to pewnym jest, że będzie na nim Adam Borowiak. No i oczywiście grill.

- Odkąd działam w klubie to jest i ten grill. Dla niego to przyjemność, a dzięki temu jest też blisko drużyny. Zawsze po meczu może przy kiełbasce porozmawiać z piłkarzami, pożartować. Widać, że jest to dla niego ważne. Nie ma więc znaczenia, czy jest słońce, czy deszcz - grill zawsze musi być rozpalony – uśmiecha się Krzysztof Mączka.

- To bez wątpienia dusza człowiek. Jest z klubem na dobre i na złe. Powiedziałbym, że to serce Stali Łańcut – mówi Sławomir Sopel.

Jak wspomnieliśmy na wstępie Stal Łańcut jest obecnie w rzeszowskiej klasie okręgowej. Panu Adamowi marzy się, aby kiedyś znów do Łańcuta przyjechały trochę większe kluby.

– Taka trzecia liga to już by było coś – mówi nam.

Obecnie rozgrywki są oczywiście zawieszone, i meczów nie ma, ale jakoś mamy dziwne przekonanie, że pana Adama na stadionie można spotkać. Zapewne z niecierpliwością czeka na moment, kiedy znów będzie mógł oglądać w akcji swoją Stal Łańcut. No i znów zapalić grilla…

Zobacz też: Remont stadionu miejskiego w Jarosławiu z drona

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
anzejkuu noo

szaun . przemysl pozdrawia na pewno.duzo zdrowia .zyczy kibic poloni przemysl

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3