Regionalny Totolotek Puchar Polski. Wisłok Wiśniowa pokonał w finale Wisłokę Dębica

Miłosz Bieniaszewski
Miłosz Bieniaszewski
Decydujący rzut karny wykorzystał Bartosz Złamaniec (z lewej) i zapewnił Wisłokowi Wiśniowa wygraną w meczu z Wisłoką Dębica
Decydujący rzut karny wykorzystał Bartosz Złamaniec (z lewej) i zapewnił Wisłokowi Wiśniowa wygraną w meczu z Wisłoką Dębica Miłosz Bieniaszewski
Udostępnij:
Wisłok Wiśniowa pokonał Wisłokę Dębica w finale podokręgów Rzeszów-Dębica Regionalnego Totolotek Pucharu Polski i awansował do wojewódzkiego półfinału.

Zdecydowanym faworytem była oczywiście 3-ligowa Wisłoka Dębica, ale jak wiadomo puchar lubi niespodzianki i ponownie przekonaliśmy się, że nie jest to tylko zwykły slogan.

To dębiczanie przeważali przez całe spotkanie, mieli wiele sytuacji bramkowych, ale bardzo dobrze spisywał się w bramce Wisłoka Wiśniowa Daniel Dziok.

Gospodarze natomiast swoich szans szukali w kontrach i dosyć szybko zaskoczyli rywala. Kiedy na 2:0 poprawił Mariusz Wiktor Wisłoka znalazła się już w sporych opałach.

Przyjezdni tuż przed przerwą złapali kontakt za sprawą ładnego uderzenia Damiana Łanuchy.

Po przerwie cały czas atakowali przyjezdni, często kotłowało się pod bramką gospodarzy, ale wynik nie ulegał zmianie.

W końcówce Wisłok wyprowadził kontrę i mecz mógł zamknąć Michał Szymański, ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam.

To się zemściło w doliczonym czasie, kiedy wyrównał Dawid Sojda, a tym samym doprowadził do rzutów karnych.

Te lepiej egzekwowali gospodarze. Z ich strony pomylił się tylko Jakub Krok. Z Wisłoki Dębica jedenastek nie wykorzystali natomiast Tomasz Libera i Damian Lubera.

Decydującego karnego strzelił Bartosz Złamaniec i gracze Wisłoka Wiśniowa mogli świętować zwycięstwo.

W wojewódzkim półfinale drużyna Krzysztofa Koraba zagra na wyjeździe z Unią Nowa Sarzyna. Mecz w środę, 5. sierpnia o godzinie 17.30.

W drugiej parze Karpaty Krosno podejmą Sokoła Sieniawa.

Wisłok Wiśniowa – Wisłoka Dębica 2:2 (2:1) k. 5:4

Bramki: 1:0 Złotek 12, 2:0 Wiktor 35-karny, 2:1 Łanucha 45, 2:2 Sojda 90+2.

Wisłok: Dziok – Złamaniec, Kuta, Zięba, Orzech – Nowak ż (82 Kasperkowicz), Kovtok ż, Krok, Szymański – Wiktor żżcz [65], Złotek (85 Koczela). Trener Krzysztof Korab.

Wisłoka: Libera – Król, Cabała ż, Pelc (85 Potyrała) – Kogut (46 Sojda), Fedan ż, Łanucha (56 Prokop), Lubera, Rębisz (90 Zygmunt) – Siedlik, Pawlak (46 Palonek). Trener Dariusz Kantor.

Sędziował Gawron (Mielec). Widzów 200.


ZOBACZ TAKŻE - Dawid Pietrzkiewicz, kapitan Stali Stalowa Wola: Każdy może wejść do baraży lub spaść

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie