Rejestr kolejek to kłamstwo

nowiny24.pl
- Do lekarza można dostać się bez kolejki, ale prywatnie! Mnie na to nie stać - denerwuje się Stanisław Wisz z Jasionki k. Rzeszowa.
- Do lekarza można dostać się bez kolejki, ale prywatnie! Mnie na to nie stać - denerwuje się Stanisław Wisz z Jasionki k. Rzeszowa. nowiny24.pl
Na wizytę u niektórych specjalistów pacjenci czekają tygodniami. Tymczasem z internetowego rejestru NFZ-u wynika, że kolejek nie ma wcale.

Jeśli wierzyć w dane prezentowane na stronie internetowej NFZ, do wielu specjalistów na Podkarpaciu można dostać się "od ręki". Pacjenci, co dzień, przekonują się na własnej skórze, że jest zupełnie inaczej.

- Na USG czekałem trzy miesiące, do urologa dwa - wylicza Stanisław Wisz z Jasionki k. Rzeszowa. Spotkaliśmy go wczoraj pod jedną z rzeszowskich przychodni.

Miał pomagać

Rejestr oczekujących ma pomagać pacjentom w zorientowaniu się gdzie i jak długo trzeba czekać na wizytę. W wielu przypadkach informacje te do niczego się nie przydadzą, bo.... pochodzą sprzed wielu miesięcy, a nawet sprzed roku! Co na to fundusz?

- Rejestr powstaje na podstawie informacji, które przekazują nam szefowie lecznic. Powinni to robić co miesiąc. Jednak czasem dostajemy dane z opóźnieniem - tłumaczy Marek Jakubowicz, rzecznik NFZ w Rzeszowie.

Na tym nie koniec niejasności. W styczniu pisaliśmy o problemach z dostaniem się na USG stawów biodrowych niemowląt. Z powodu kolejek dzieci tygodniami czekają na to ważne badanie. Z rejestru wynika, że do poradni preluksacyjnych kolejek nie ma! Jak się okazuje, nikt nie sprawdza prawdziwości danych, które trafiają do rejestru.

- Odbywa się to tylko w niejasnych sytuacjach, przy okazji rutynowych kontroli. Na przykład, gdy do jakiegoś lekarza czekało dużo osób, a miesiąc później już nikt - dodaje Jakubowicz.

Trzeba lepszego systemu

Co pozostaje pacjentom, którzy chcą sprawdzić jak długo ralnie muszą czekać na wizytę? Chodzenie od przychodni do przychodni lub wydzwanianie do lecznic.

- Żeby taki rejestr miał sens, potrzeba lepszego systemu informatycznego. Takiego, który pozwoli lekarzom na bieżąco aktualizować dane na temat kolejek. Teraz jest to niemożliwe - uważa Mariusz Małecki, prezes Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia z Rzeszowa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie