Rekord frekwencji w Bieszczadzkim Parku Narodowym. Tylu turystów jednego dnia nie było tu od 20 lat

Ewa Gorczyca
BdPN
Od połowy kwietnia Bieszczadzki Park Narodowy odwiedziło blisko 70 tys. turystów. Tylko w jednym dniu - 3 maja - po szlakach wędrowało prawie 11 tys. osób. To rekord ostatnich 20 lat.

Dyrekcja Bieszczadzkiego Parku Narodowego podsumowała ruch turystyczny z ostatnich tygodni. Odwiedziny w parku odnotowuje system tradycyjnej i automatycznej rejestracji.

Jak informuje BdPN - w okresie 13-30 kwietnia na szlakach odnotowano 25,2 tysięcy osób, zaś w okresie 1-6 maja - 43,9 tysięcy.

Rekordowa była majówka. Od piątku 27 kwietnia do niedzieli 6 maja w czterech miejscach wjazdu do Parku (Bereżki, Tarnawa Niżna, Nasiczne, Wetlina) zanotowano 28,3 tysięcy samochodów. Najwięcej zmotoryzowanych było w okolicach Wetliny.

Rekordowy był 3 maja. W tym dniu po szlakach poruszało się 10,9 tysięcy osób. To, jak informuje dyrekcja parku, rekord dobowy frekwencji notowanej w całej 20-letniej historii pomiaru. W tym dniu w granice parku wjechało ponad 4,9 tysiąca samochodów.

Rekordowa liczba turystów zostawiła rekordową ilość śmieci. Ze szlaków pieszych i przy punktach informacyjno-kasowych zebrano 78 460 litrów odpadków stałych segregowanych oraz komunalnych.


WIDEO: Żubr spaceruje po drodze w Bieszczadach

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łukasz

Nie ma się co dziwić...ludzie chcą spokoju, z dala od skomercjalizowanych terenów jak obecnie Tatry czy Bałtyk.

Ja polecam wybrać się na drugą stronę Karpat - na Ukrainę. Tam dopiero czuje się naturę.

A tak Bieszczady jak najbardziej dla mogących tylko w Polsce.

Ostatni bastion natury niezniszczonej przez chciwe hieny, które dla każdej złotówki wybrukują wszystko co się da.

Dodaj ogłoszenie