Rekord Polski pobity po 100 latach! Rekord... w produkcji prawa

oprac. apl
Archiwum
Po raz ostatni tak intensywnej „produkcji prawa” doświadczyliśmy w 1918 roku, kiedy nasz państwowy system prawny musieliśmy budować od nowa po 127 latach niewoli. Po 100 latach w ciągu jednego 2016 roku ten rekord liczby nowych przepisów został pobity.

W 2016 r. w Polsce weszło w życie 31,9 tys. stron maszynopisu nowego prawa. To o 7,5 proc. więcej niż w rekordowym 2015 roku – wylicza firma konsultingowa Grant Thornton. Krótszy jest również czas, w którym polski parlament pracuje średnio nad każdą z ustaw: teraz to średnio 77 dni, przed 10 laty było to 200 dni.

Nieustająca zmienność przepisów prawa jest koszmarem polskiego przedsiębiorcy. W skali makro taka sytuacja nie pozostaje bez wpływu na rozwój gospodarczy, bo przedsiębiorcy z większą ostrożnością decydują się na decyzje biznesowe, szczególnie te inwestycyjne. Obawy inwestorów wynikają również z tego, że konsekwencją niestabilności polskiego prawa mogą być dla nich konsekwencje karne za „niedostosowanie się” do znowelizowanego przepisu, nawet jeśli będzie to błąd wynikający z nieświadomości.

Grant Thornton dostrzegł w 2015 roku wyjątkowo wysoką falę nowo wprowadzanych przepisów, już wtedy stworzył program „Barometr otoczenia prawnego w polskiej gospodarce”, czyli projekt badawczy, który na liczbach pokazuje, jak dużo prawa produkuje się w Polsce w danym okresie.
- Kiedy dwa lata temu, w lutym 2015 r. – inaugurowaliśmy nasz projekt, uzyskane wtedy wyniki wydały nam się niepokojące - podkreśla Tomasz Wróblewski, Partner Zarządzający Grant Thornton w Polsce. - Okazało się, że produkcja prawa w Polsce była wówczas najwyższa przynajmniej od 1918 r. W życie wchodziło niespełna 26 tys. stron maszynopisu ustaw i rozporządzeń rocznie. Ta liczba była tak duża, że mieliśmy nadzieję, że produkcja prawa w Polsce osiągnęła już szczyt i sytuacja nie będzie się dalej pogarszać. Niestety, ta nadzieja okazała się nieuzasadniona.

Każdy kolejny rok od pięciu lat był rokiem rekordowym, jeśli chodzi o skalę nowo stanowionego prawa. Dla przedsiębiorców – przerażająco rekordowym. Gdyby zechciał być „na bieżąco z prawem”, musiałby lekturze nowych przepisów poświęcać pięć dni w tygodniu, po ponad 4 godziny dziennie i każdego dnia przeczytać 128 stron. I tylko akty podstawowe, bo gdyby zechciał przeczytać jeszcze teksty rozporządzeń do tych przepisów, ustawy jednolite, w zasadzie musiałby cały swój czas poświęcać lekturze przepisów.

Tomasz Wróblewski nie ma złudzeń, że prawo musi nadążać za rzeczywistością, jednak...
- Skala produkcji prawa w Polsce urosła do tak potężnych rozmiarów, że naszym zdaniem wymknęła się polskiemu państwu spod kontroli – ocenia. - Każdy kolejny rząd i każdy kolejny parlament produkują więcej prawa, niż ich poprzednicy i tworzą ustawy w coraz większym pośpiechu. Trzeba ten wyścig w końcu zatrzymać, ponieważ biurokracja staje się coraz silniejszą barierą w rozwoju polskiej gospodarki.
Eksperci przekonują, że skrócenie czasu pracy parlamentu nad stanowionym prawem odbywa się kosztem jego jakości. A „wersję przyspieszoną” osiąga się przez przyspieszanie konsultacji społecznych lub wręcz ich pomijanie, komisje sejmowe pracują nad legislacją w tempie ekspresowym, Senat coraz rzadziej zgłasza poprawki do projektów ustaw, a Prezydent coraz krócej zapoznaje się z uchwalonymi ustawami i coraz szybciej składa na nich podpis.

Grzegorz Maślanko, radca prawny w Grant Thornton, kreśli schemat „produkcji prawa”:
- Wykorzystywane ostatnio dość często jest zjawisko procedowania uchwał drogą „poselską” projektów ustaw, tworzonych w rzeczywistości przez organy rządowe – podaje przykład. – Jeśli to rząd jest inicjatorem zmiany przepisu, wówczas taki tryb obowiązują dość precyzyjnie reguły, określone w regulaminie pracy Rady Ministrów: wieloetapowe uzgodnienia i rozpatrywanie przez kolejne komitety i komisje merytoryczne, polityczne i prawnicze. Standardem jest też dokonanie oceny przewidywanych skutków społeczno-gospodarczych, a także przeprowadzenie konsultacji publicznej lub poddanie założeń ustawy czy jej projektu opiniowaniu zainteresowanych instytucji i osób.
Tak skomplikowanego trybu nie obowiązują zmiany, proponowane w projektach komisji poselskich, i w ogóle wychodzących z parlamentu. Zwykle nawet nie są poddawane publicznej ocenie, często nie zawierają skutków regulacji, co nie pozwala na ogarnięcie konsekwencji wprowadzenia danych przepisów. Dobitnym przykładem takiego stanu rzeczy jest nowelizacja ustawy o ochronie środowiska, która zezwoliła na masową wycinkę drzew. Ustawa była zatwierdzona przez Sejm podczas słynnego posiedzenia w Sali Kolumnowej , kiedy nie było szans na dyskusję poselską, projekt nie miał okazji być poddany krytyce przed uchwaleniem.

Przyspieszenie prac nad zmianami w legislacji dotyczy nie tylko Ray Ministrów I Parlamentu, także Prezydent podpisuje nowele w trybie iście ekspresowym. Ograniczenie czasu analizy i weryfikacji uchwalonych ustaw przez Senat i Prezydenta, w oczywisty sposób zwiększa ryzyko uchwalenia przepisów obarczonych różnymi niedoskonałościami.
- Tylko w 2016 r. w życie weszło w Polsce 2306 ustaw i rozporządzeń. Łącznie miały one 31,9 tys. stron maszynopisu. Zebrane „na kupce”, stworzyłyby razem wieżę na 3 metry wysoką.
- Z wyliczeń Grant Thornton wynika, że by zapoznać się z nowymi przepisami, przedsiębiorca musiałby każdego dnia roboczego przeczytać 128 stron nowych aktów prawnych i poświęcić na to 4 godziny 17 minut
- Obecnie do 67 proc. uchwalanych ustaw Senat nie zgłasza żadnych poprawek. To dwa razy więcej niż przed 10 laty.

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Materiał oryginalny: Rekord Polski pobity po 100 latach! Rekord... w produkcji prawa - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3