Reslogistic Trójkąt nie miał lekko na inaugurację sezonu. Rzeszowski beniaminek ugrał tylko punkt w Tczewie. Powinien dwa

Tomasz Ryzner
Reslogistic Trójkąt po raz pierwszy gra na zapleczu ekstraklasy. Nz. od lewej Sebastian Hołówko, Jakub Dobrowolski, Tomasz Sadlik, Wojciech Gosk, Szymon Sadlik, Krystian Tanasiewicz.
Reslogistic Trójkąt po raz pierwszy gra na zapleczu ekstraklasy. Nz. od lewej Sebastian Hołówko, Jakub Dobrowolski, Tomasz Sadlik, Wojciech Gosk, Szymon Sadlik, Krystian Tanasiewicz. Archiwum Trójkata
Miało być ciężko i było – w swoim pierwszym meczu na poziomie 1 ligi drużyna Reslogistic Trójkąt Rzeszów zdobyła tylko punkt w starciu z Arkadią Tczew. Spadkowicz z ekstraklasy wygrał w swoim klubie 2:1 i 3:0.

Trzeba jednak nadmienić, że ekipa znad Wisłoka nie posłała do boju najmocniejszego składu. Bartosz Bielec, Jakub Dobrowolski i Tomasz Sadlik z powodu obowiązków zawodowych nie mogli ruszyć na północ Polski. W rzeszowskiej drużynie zadebiutował wprawdzie Wojciech Gosk, były indywidualny wicemistrz Polski (na koncie ekstraklasowe sezony w Pino Dębica i Treflu Sopot), ale w singlowej grze brakło mu trochę dokładności.

Wojtek miał za to poważny udział w wywalczeniu wspomnianego punktu. Zdobył go w grze podwójnej (odmiana 9-bil) wspólnie z Szymonem Sadlikiem. Nasz duet do pewnego momentu „dawał szkołę” parze Mateusz Sząszor/Michał Stojałowski i prowadził 8:2. Gospodarze zdołali wprawdzie mocniej zewrzeć szyki, ale Wojtek i Szymek nie pokpili sprawy - ostatecznie wygrali 10:6.

W pozostałych dwóch meczach emocji nie było. Krystian Tanasiewicz w meczu z Kacprem Konkelem (odmiana 8 bil) ugrał tylko dwie partie.

– Za to jedną skończyłem z kija, a drugą z podejścia – żartował „Karolek”. - Poważnie mówiąc, przeciwnik nie pokazywał cudów, ale źle wszedłem w mecz, nie czułem za dobrze sukna, potrafiłem sknocić proste uderzenia. Kacper prowadził 6:2, grał na luzie. Wynik jest jaki jest i nie ma co gdybać.

W odmianie 10-bil Sebastian Hołówko skrzyżował rękawice z Kamilem Sząszorem. Starał się wykorzystywać swoje szanse. Pozwoliło mu to ugrać 5 partii.

W drugim meczu rzeszowianie trzy razy odchodzili od stołu pokonani. O raz za dużo, bo w grze podwójnej mieli wszelkie dane ku temu, aby postawić na swoim. Krystian i Sebastian właściwie byli już w ogródku, bo tak trzeba nazwać prowadzenie 8:2.

– Co się potem stało? Zaczęliśmy grać słabiej, ale inna sprawa, że bilardowe szczęście sprzyjało też gospodarzom – zaznacza Krystian. - Co pomyłka z tamtej strony, to robiła się z tego odstawna albo musieliśmy grać na bandę.

Przy stanie 8:7 nasz duet mógł zrobić krok w odpowiednią stronę, ale...

– Nie trafiłem do środkowej łuzy. Zrobił się remis, przegraliśmy też kolejne dwie partie i niby wygrany mecz okazał się jednak przegrany – skomentował Krystian.

W odmianie 10 bil Wojciech Gosk rywalizował z Kamilem Sząszorem. Przeciwnik na początku meczu odskoczył na kilka partii, Wojtek odrabiał straty, gonił, ale finisz należał do miejscowego bilardzisty (10:7).

W „ósemkę” zagrał Szymon Sadlik. W starciu z Mateuszem Sząszorem za wiele do powiedzenia nie miał. Doświadczył tego, czego Krystian w swoim singlu – ugrał dwie partie.

- Wnioski? Chyba mogliśmy się lepiej rozpisać – krótko podsumował Wojtek Gosk.

W 2. Kolejce Reslogistic Trójkąt pauzuje, za to ciekawie będzie 3. serii gier. Rzeszowianie podejmą w meczu derbowym Oskara Stalowa Wola, który z przytupem wystartował do sezonu. Ekipa znad Wisłoka na swoich śmieciach zapewne zechce się pokazać z jak najlepszej strony i odkuć za Tczew. Można się spodziewać sporych emocji. Mecz odbędzie się 8 kwietnia.

Wyniki: Arkadia - Reslogistic Trójkąt 2:1, odmiana 8-bil, Kacper Konkel - Krystian Tanasiewicz 10:2, odmiana 10-bil, Kamil Sząszor - Sebastian Hołówko 10:5, odmiana 9-bil - gra podwójna, Mateusz Sząszor/Michał Stojałowski - Wojciech Gosk/ Szymon Sadlik 6:10;
i 3:0, 8-bil, M. Sząszor - Sadlik 10:2, 10-bil, K. Sząszor - Gosk 10:7, 9-bil - gra podwójna, Konkel/Stojałowski - Hołówko/Tanasiewicz 10:9.

Pozostałe mecze: Papa Gusto Opole – Oskar Stalowa Wola 1:2 i 1:2, Hulakula Warszawa - House of Pool Warszawa 2:1 i 2:1, Bilardo.pl Dekada Sosnowiec - Idoslubu.pl Kielce 2:1 i 2:1,. Pauzował Metal Fach LP Sokółka.

ZOBACZ TAKŻE - Hrabia w Koronie, czyli Zdzisław Napieracz bez tajemnic

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie