Resovia walczy o ekstraklasę

    Resovia walczy o ekstraklasę

    MAREK BLUJ

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Pretendentów jest czterech. Resovia, BBTS Bielsko-Biała, Chemik Bydgoszcz i Automark Zduńska Wola. Jedna z tych drużyn awansuje do ekstraklasy siatkarzy.
    Jutro w Radomiu rozpoczyna się turniej barażowy o uzupełnienie I ligi A mężczyzn w rozpoczynającym się 4 października sezonie. Wymienione ekipy będą przez trzy dni walczyć o zwolnione przez Morze Szczecin miejsce w Polskiej Lidze Siatkówki.
    Losowanie kolejności gier nastąpi dziś o godzinie 20, podczas odprawy technicznej z udziałem trenerów. Spotkania rozgrywane będą w piątek i sobotę o 16 i 18 oraz w niedzielę o 10 i 12. Rywalizacja odbywać się będzie systemem każdy z każdym, bez finału.

    Faworyt z Bielska

    Wszystko wyjaśni się w niedzielę. Po wycofaniu się, ze względów finansowych, zespołu GTPS Gorzów, faworytem wydają się być bielszczanie. Wiesław Popik, trener BBTS-u dyplomatycznie twierdzi, że prognozy i aspiracje zweryfikuje boisko. W Bielsku jednak poczyniono spore sportowe inwestycje. Popik ułożył sobie drużynę trochę po starej znajomości. Sprowadził zawodników, z którymi kiedyś grał, lub którzy kiedyś grali w Bielsku. Każdy z nich ma bogatą sportową przeszłość. Mocny punkt ekipy to rozgrywający Jakub Bednaruk, wychowanek BBTS, mający za sobą występy w Czarnych Radom i Skrze Bełchatów. Siatkarz to niespełniony, ale sporo potrafiący. Rafał Kwasowski (libero, w przeszłości Gwardia Wrocław i Jastrzębie Borynia) był w reprezentacji Waldemara Wspaniałego, ale wypadł z niej z powodu kontuzji. Na środku są Artur Semeniuk i Rafał Marczuk; nie są to wielkoludy. Za to skrzydła mają bielszczanie co się zowie. Z lewej strony leworęczny Wladimir Prohazka, a z prawej Andrej Berberik. Obaj są Słowakami, obaj mają atomowe zbicia.

    Wola sukcesu

    SPS Automark Zduńska Wola to także ekipa tworzona z myślą o sukcesie. Jej dodatkowym atutem są kibice, o czym w wiosennych barażach o awans do serii B przekonali się siatkarze z Rzeszowa. Fani Automarku jeżdżą na mecze w licznej i bardzo głośnej grupie. Atutami drużyny ze Zduńskiej Woli są nowi gracze: Filip Szewczyk (rozgrywający), Przemysław Lach (środek bloku), Maciej Bartodziejski (przyjęcie z atakiem) i Mariusz Wlazły, mistrz świata juniorów.
    - Wydaje mi się, że zespoły z Bielska, Rzeszowa i nasz mają zbliżone umiejętności. BBTS-u i Resovii po zmianach nie widziałem. Także Chemika, drużynę bez gwiazd, stać na sprawienie niespodzianki. Wiem to, bo graliśmy z nią. Liczymy jednak na sukces - powiedział "Nowinom" Zdzisław Olejnik, trener zespołu ze Zduńskiej Woli.
    Rzeczywiście, w Chemiku Bydgoszcz nie ma głośnych nazwisk, ale jest piękna hala i ambicje, aby zajść jak najdalej w dyscyplinach halowych. Wydaje się, że podstawowym walorem bydgoszczan będzie zgranie i wyrównany skład, bowiem w obecnym zestawieniu Chemik gra już od paru sezonów. Trener Paweł Blomberg wie, co robi.

    Nie będzie końca świata

    W Resovii także zmontowano mocną paczkę. Mózgiem drużyny jest rozgrywający Sławomir Gerymski, był reprezentant kraju. Rywale z uznaniem mówią o sile ognia rzeszowian. Czy ta siła wypali?
    - Wypali wówczas, kiedy będzie dobre przyjęcie i Sławek Gerymski będzie mógł "rozrzucić" przeciwnika - mówi Jan Such, trener Resovii. - Ostatnio bardzo często ćwiczymy przyjęcie. Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra. Po ciężkich treningach i serii meczów kontrolnych, siatkarze odzyskują świeżość. Z dnia na dzień rośnie dyspozycja, z meczu na mecz powiniśmy grać lepiej.
    We wtorek drużyna otrzymała trzy nowe komplety strojów. Such analizuje mocne i słabe punkty rywali. - Zduńska Wola, którą widzieliśmy podczas przegranego 1:3 meczu z RTS Radom, leży w naszym zasięgu. Bardzo mocne jest natomiast Bielsko i nie chcielibyśmy wpaść na ten zespół już w pierwszym spotkaniu, żeby mieć czas na analizę jego gry - kontynuuje Such. - Dużo ostatnio rozmawiamy z zawodnikami. Mówimy im, że zespół był budowany z myślą o wygraniu rywalizacji w serii B i że nic się nie stanie, jeżeli nie uda nam się wygrać baraży. Musimy zachować spokój przed czwartkowym wyjazdem do Radomia i podczas zawodów. Niech awansuje rzeczywiście najlepszy.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Galerie zdjęć

    Wideo