Resovia wykręciła numer!

m.b.
Tomasz Kusior zdobył w meczu z AZS-em w Olsztynie pierwszy punkt w ekstraklasie. Życzymy kolejnych, już w sobotnim spotkaniu ze Skrą.
Tomasz Kusior zdobył w meczu z AZS-em w Olsztynie pierwszy punkt w ekstraklasie. Życzymy kolejnych, już w sobotnim spotkaniu ze Skrą.
- Inna Resovia jechała na mecz do Olsztyna, a zupełnie inna wróciła - uśmiechają się nasi siatkarze, którzy ogrywając PZU AZS 3:0 sprawili super sensację.

- Ale chłopaki wykręcili numer. Patrzyłem w telewizor i nie wierzyłem własnym oczom - kręci głową Adam Nowak, ich wierny sympatyk naszej drużyny.

Wynik poszedł w świat

Nikt się nie spodziewał, że resoviacy właśnie w meczu z jednym z kandydatów do tytułu mistrzowskiego przełamią złą passę.

- Chłopaki zagrali bardzo dobrze, wprawdzie AZS bez Pawła Zagumnego, to inny zespół, ale w niczym nie umniejsza to naszego osiągnięcia. Wynik poszedł w świat - komentuje Andrzej Kowal, drugi trener firmowej ekipy Asseco. - Na boisku w Olsztynie była to zupełnie inna Resovia. Sukces ten bez wątpienia podbuduje i jeszcze bardziej zmotywuje zawodników.

Resovia wygrała w Olsztynie po raz pierwszy od powrotu do ekstraklasy.

- Rzeczywiście, ostatni raz pokonaliśmy akademików na ich boisku ładnych parę lat temu, jeszcze, jak graliśmy razem w serii "B" - dodaje Kowal.

Już obecnie można powiedzieć, że resoviacy będą jedynym zespołem w PLS-ie, który w rundzie zasadniczej dwa razy pokonał AZS.

Punktowy blok

Każdy z siatkarzy ma duże powody do satysfakcji. Szczególnie cieszy się Tomek Kusior.

- Trener Jan Such pozwolił mi wejść na boisko w ważnym momencie w trzecim secie i tak się szczęśliwie złożyło, że zdobyłem punkt - nie ukrywa satysfakcji "Młody". - Bodajże przy stanie 23:22 dla olsztynian lub 22:22 zablokowałem Michała Ruciaka. To mój pierwszy punkt w ekstraklasie. Pewnie będę musiał z tej okazji coś chłopakom postawić...

Kusior, który od sierpnia ubiegłego roku trenuje w Resovii, ma niespełna 20 lat, 208 cm wzrostu i robi postępy.

- Najlepiej na ten temat mógłby się wypowiedzieć trener, ale uważam, że jest coraz lepiej - uzupełnia swoją wypowiedź "Junior". - Wciąż się uczę, czeka mnie jeszcze bardzo dużo pracy. Jednak takie występy, jak w Olsztynie, kiedy po drugiej stronie siatki stoją sami sławni zawodnicy, mobilizują. Mam nadzieję, że będę miał okazję powtórzyć taki blok, jak ten na Ruciaku. Fajnie by było, gdyby mi się na przykład udało zablokować w najbliższym meczu ze Skrą w Bełchatowie Mariusza Wlazłego...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie