Resovio, wygraj 3:1!

bell
Wojciech Gradowski był kiedyś "Inżynierem” w warszawskiej Politechnice, Radosław Rybak jest liderem "Polibudy”. Obaj, jak w poprzednim sezonie, będą toczyć na Podpromiu twarde pojedynki.
Wojciech Gradowski był kiedyś "Inżynierem” w warszawskiej Politechnice, Radosław Rybak jest liderem "Polibudy”. Obaj, jak w poprzednim sezonie, będą toczyć na Podpromiu twarde pojedynki. KRZYSZTOF ŁOKAJ
Udostępnij:
- Chcemy sobie sprawić prezent na święta i wygrać z groźną Politechniką za trzy punkty - mówią jednym głosem siatkarze Resovii oraz trenerzy Jan Such i Andrzej Kowal. Ten drugi stawia, że będzie 3:1. Taki wynik, to marzenie. Niech się spełni!

To może być bardzo ładne widowisko. Co, ja mówię, będzie. Na pewno - prognozuje Such.

- Wszyscy moi zawodnicy są zdrowi i każdy gotowy do gry. Rywalizacja o miejsce w wyjściowej szóstce toczyć się będzie niemal do samego końca. Dlatego skład ogłoszę dopiero przed piątkowym meczem. Politechnika ma bardzo mocny skład, więc będzie twarda walka.

Kowal analizował grę stołecznego zespołu w wygranym przez niego spotkaniu z Gwardią Wrocław.

- Myślę, że warszawianie nie zagrają już drugiego tak słabego meczu - uważa drugi szkoleniowiec.

Resovia na inaugurację przegrała 2:3 w Częstochowie z tamtejszym Wkręt-Metem, a Politechnika natomiast urwała się na własnych śmieciach ze stryczka wygrywając z wrocławianami 3:2.

Męczarnie "Inżynierów"

W Warszawie, gdzie przed sezonem doszło do kilku ważnych zmian, wynik pojedynku z gwardzistami przyjęto chłodno. Pavel Chudik prognozował, że to będzie mecz z gatunku "godzina dziesięć z prysznicem". Tymczasem, jak to określił Wojciech Jurkiewicz, spotkanie było "męczarnią".

- Teraz jedziemy do Rzeszowa i tam będziemy chcieli wygrać za trzy punkty, ale na pewno będzie ciężko - przewiduje Jurkiewicz, który przyszedł z AZS-u Częstochowa.

Radek, Mark i Anton

Liderem "Polibudy" jest Radosław Rybak, były reprezentant Polski, olimpijczyk. To właśnie jemu warszawianie zawdzięczają w dużej mierze, że nie przegrali z wrocławianami. Chudik zagrywał do "Kaczki", a ten - z wykształcenia weterynarz - kończył ataki.

Ciekawą postacią jest Mark Siebeck, reprezentant Niemiec, którego ojciec był mistrzem Europy z 1971 r. w biegu ma 110 m ppł. Mark też chciał być lekkoatletą, ale wybrał siatkówkę.

Anton Kulikowskiy, 24-letni Rosjanin, grający ostatnio w Izraelu, to także interesujący zawodnik. Występował w Gazpromie Surgut. Jego hobby jest siatkówka plażowa. Jest mistrzem Europy w w tej dyscyplinie w kategorii wiekowej do 23 lat oraz brązowym medalistą mistrzostw świata.

Ostre strzelanie

Warszawianie ugięli się pod zagrywką gwardzistów. Resovia także planuje w piątek ostre strzelanie. Polować będzie głownie na Marka Siebecka, ale nie tylko.

- Tak, to prawda, zamierzamy grać agresywną zagrywką, bo z przyjęciem w Politechnice, w meczu przeciwko Gwardii nie było najlepiej. Musimy także koniecznie zatrzymać Rybaka, bo to żądło niesamowite i mogą z nim być kłopoty, dlatego potrzebny jest szczelny blok - zdradził niektóre elementy taktyki Such. - Zapraszam na ten emocjonujący mecz.

My wierzymy w Resovię, że zrobi sobie i kibicom prezent na święta w postaci trzech punktów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie