Rewia w Imperium (video)

Władysław Borowiec
Położony przy trasie Rzeszów - Kraków hotel Imperium z drogi jest prawie niewidoczny. Mało kto też wie, że występuje w nim najlepsza w Polsce rewia taneczna.
Położony przy trasie Rzeszów - Kraków hotel Imperium z drogi jest prawie niewidoczny. Mało kto też wie, że występuje w nim najlepsza w Polsce rewia taneczna. Fot. Wojciech Zatwarnicki
Teatr zyskał taką renomę, że na jego występy przyjeżdżają goście zza wschodniej granicy, Francji, a nawet Ameryki

Na sali powoli gasną światła, z głośników dochodzą delikatne dźwięki indyjskiej muzyki. To znak, że za chwilę rozpocznie się występ i zobaczymy tancerki z Teatru Rewiowego Imperium w Świlczy k. Rzeszowa.

Położony przy trasie Rzeszów - Kraków hotel Imperium z drogi jest prawie niewidoczny. Mało kto też wie, że występuje w nim najlepsza w Polsce rewia taneczna. W powszednie dni dziewczyny można podziwiać kilka razy w około 30 minutowych prezentacjach.

Jest godz. 20, siedzimy w sali, której centralne miejsce zajmuje okrągła scena. Dookoła niej rozstawione są kilkuosobowe stoliki. Dziś siedzi przy nich niewiele osób.- Czasami jest pełna sala, przeważnie w piątki i soboty - - mówi Dariusz Krępski, menadżer Teatru Rewiowego.

Najlepsza rewia w kraju

Przed nami pokaz o nazwie Bollywood. Na scenę wbiegają tancerki przebrane w hinduskie stroje i rozpoczyna się taniec inspirowany indyjską kulturą.

- To najlepsza rewia w kraju - twierdzi Roksana Vailo, z Zaporoża na Ukrainie. Tańczy w niej już dwa lata. 7 lat uczyła się w szkole sztuki, później ukończyła technikum choreograficzne.

Tancerki rewii pochodzą z Ukrainy, Białorusi, Rosji i Polski. Niemal wszystkie skończyły szkoły choreograficzne. Absolwentką szkoły baletowej w Charkowie jest Ukrainka Yevgeniya Vylegzhanina.

- Skończyłam choreografię ludową. Jako dziecko tańczyłam w balecie, teraz studiuje w Kijowie na wydziale choreografii, bo choreografia, to moje życie. W Polsce jestem od dwóch lat - mówi dziewczyna.

Tancerki wirują wokół bóstwa

Indyjski spektakl trwa. Na scenę wolnym krokiem wchodzi dziewczyna z dziwną konstrukcją na plecach. To przedstawienie jednego z bóstw, któremu mieszkańcy Indii oddają hołd. W Imperim wokół bóstwa wirują tancerki. Na scenie lądują płatki kwiatów...

- To najwolniejszy element tego pokazu, ale bardzo piękny - tłumaczy Marina Rysicz, dyrektor artystyczny rewii.

Występ robi wrażenie - świetne układy choreograficzne, wspaniałe, zamawiane za granicą kostiumy, a przede wszystkim kunszt tancerek.

- Prezentujemy 9 różnorodnych spektakli, ponad 60 układów tanecznych - opowiada Marina.

- Tworzymy też tańce, które są dedykowane pod konkretną imprezę - dodaje Dariusz Krępski, menadżer Teatru. - Duże wrażenie na widzach zrobił pokaz zorganizowany z okazji gali żużlowej. Na scenie jeździły motory, tańczyły tancerki, a to wszystko w rytm muzyki grupy Monstrum.

- Tańczymy również układy rodem z indyjskiego Bollywood, dzikiego zachodu, ludowe rosyjskie i ukraińskie oraz współczesne - mów Karina Krawczuk z Ukrainy.
Karina nie jest zawodową tancerka, tylko piosenkarką. - Tańczyłam dużo jak byłam dzieckiem i teraz wróciłam do tańca - mówi artystka. - Niegdyś rewia nazywała się carską. Teraz z racji tego, że wzbogaciła swój repertuar o wiele układów, zmieniono nazwę na Teatr Rewiowy Imperium.

Fakir, mim i gimnastycy

- Mamy nie tylko tancerki, ale także tancerzy, bo takie jest zapotrzebowanie rynku - twierdzi Krępski.

Stąd układy z udziałem artystów cyrkowych, a także mima. Czasami na występy przyjeżdża fakir.

- Na razie trudno nam przebić się na scenach zachodnich, bo wymagałoby to dużych nakładów na reklamę i promocje - mówi Dariusz Krępski. - Współpracujemy z agencjami artystycznymi, które organizują nasze występy. W Warszawie jesteśmy znani, bo tam występowaliśmy wielokrotnie.

Teraz dzięki występowi w Dzień Dobry TVN zobaczyły ich cała Polska.

- Na takie uznanie pracujemy bardzo ciężko - twierdzi Marina Rysicz, dyrektor artystyczny. - Czasami ćwiczymy po siedem godzin dziennie, by wszystko dopracować. Ale efekty są widoczne. Teatr występował nie tylko w całej Polsce, ale także we Francji, Ukrainie i Niemczech.

Na scenie taniec finałowy. Dziewczyny wirują w zawrotnym tempie, przy akompaniamencie gromkich braw...

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bizneswomen
W dniu 02.01.2018 o 18:19, Małgorzata napisał:

3 DNI PRZED WESELEM ZOSTALIŚMY BEZ SALI ORAZ PIENIĘDZY!  Witam, Chcielibyśmy się z mężem podzielić naszymi doświadczeniami współpracy z Hotelem Imperium oraz osobą, która identyfikuje się jako dyrektor Hotelu - Panią Kamilą Lampart. 08.11.2017 po wielu próbach dodzwonienia się do Pani Kamili Lampart uzyskaliśmy informację o stanie Hotelu, który uniemożliwia zrealizowanie imprezy weselnej zaplanowanej na 11.11.2017. Trzy dni przed weselem zostaliśmy bez Sali oraz pieniędzy, które zainwestowaliśmy w ręce Pani Kamili Lampart na poczet zrealizowania dla nas przyjęcia (umowa przeprowadzenia imprezy podpisana 28.10.2016). Stres jaki przeżyliśmy, zmartwienia oraz sposób w jaki nas potraktowano jest poniżej jakiejkolwiek krytyki. Sytuacja jaka nas spotkała jest wstydem oraz hańbą dla całej branży Hotelarskiej oraz przestrogą dla kolejnych osób. Do dzisiaj pomimo dziesiątek zapewnień, ogromne pieniądze, które zainwestowaliśmy nie zostały zwrócone…

Pieniadze nie po to bierze sie od "klienta" aby je zwracac.

Troche zastanowienia !

Trzeba sie jakos dorabiac !

M
Małgorzata

3 DNI PRZED WESELEM ZOSTALIŚMY BEZ SALI ORAZ PIENIĘDZY! 

 

Witam, 
Chcielibyśmy się z mężem podzielić naszymi doświadczeniami współpracy z Hotelem Imperium oraz osobą, która identyfikuje się jako dyrektor Hotelu - Panią Kamilą Lampart. 
08.11.2017 po wielu próbach dodzwonienia się do Pani Kamili Lampart uzyskaliśmy informację o stanie Hotelu, który uniemożliwia zrealizowanie imprezy weselnej zaplanowanej na 11.11.2017. 
Trzy dni przed weselem zostaliśmy bez Sali oraz pieniędzy, które zainwestowaliśmy w ręce Pani Kamili Lampart na poczet zrealizowania dla nas przyjęcia (umowa przeprowadzenia imprezy podpisana 28.10.2016). Stres jaki przeżyliśmy, zmartwienia oraz sposób w jaki nas potraktowano jest poniżej jakiejkolwiek krytyki. Sytuacja jaka nas spotkała jest wstydem oraz hańbą dla całej branży Hotelarskiej oraz przestrogą dla kolejnych osób. Do dzisiaj pomimo dziesiątek zapewnień, ogromne pieniądze, które zainwestowaliśmy nie zostały zwrócone…

 

A
Alexis

Dokladnie ten hotel to jedno wielkie G****. Teraz brak tam pradu bo nie maja wlasciciele na zaplate biezacych rachunków, w pokojach brak ciepłej wody wszytskie imprezy robione bardzooo po kosztach. Pani menager jest najmniej odpowiednia osoba na tym miejscu ktora kręci jal sie tylko da. Polecam omijac to miejsce szerokim łukiem

m
max

Mają rację- to burdel!!! To chyba ty koleś pomyliłes lokal!

j
jolo

Koledzy za takie oszczerstwa idzie się siedzieć. Byłem tam wiele razy, kilka razy nocowałem w czasie podróży służbowych i wasze uwagi są bezpodstawne. Chyba pomyliliście adres lokalu, albo nigdy tam nie byliście.

b
bolek

Nie mam nic przeciwko takim rewiom i temu co się za nimi kryje. Przecież wszyscy w Rzeszowie wiedzą, że to jest dom uciech i że każdą z tych baletnic można kupić. Nie mam również nic przeciwko temu żeby Nowiny o tym pisały, ale powinniście pisać prawdę, a nie wybielać i fantazjować o jakimś wyjątkowym poziomie rewii. Tekst uważam za kompromitujący dla Nowin i zastanawiam się nad kulisami, spodziewam się, że był sponsorowany! Jeżeli był to wydaje mi się, że fakt ten powinien być odnotowany!? Na dowód mojego stwierdzenia w pierwszym zdaniu przyznam się, że byłem w tym lokalu kilka razy (w towarzystwie!) i chętnie podzielę się spostrzeżeniami. Otóż na trzech wejściach rewii można sobie pooglądać głównie pupcie i cucuszki (nawet nie najgorsze!), ale z prawdziwą sztuką baletową ma to mało wspólnego. Co do frekwencji to klub świeci pustkami nawet w soboty! Parę tygodni temu byłem w sobotę i było raptem razem ze mną i moją partnerką raptem 5 par! Nie było rewii, nie było zespołu muzycznego na żywo, a i tak obsługa skasowała od nas po 20 zł o osoby (tyle samo kosztuje rewia), tłumacząc, że w sobotę to trzeba płacić, no bo jest sobota! Taki to jest ten klub, który reklamujecie. Powtarzam, jeszcze raz, że nie mam nic przeciwko różnym formom rozrywki, ale trzeba pisać prawdę. Tym bardziej jestem zbulwersowany, że prawie każdy mieszkaniec Rzeszowa zna Imperium, a mimo to Nowiny wciskają czytelnikom ciemnotę! Pozdrawiam i zapraszam do Imperium, baletnice czekają!

~marek~

Rewia? Artystki? Każdy w Rzeszowie wie , że to b....! Artystki tańczące półnago, ale o tym gazeta nie napisała. Dziwię się Nowinom, że takie bzdury piszą! Chyba, że dostali za to kasę, ale wtedy powinna być chyba informacja, że to płatny materiał. Dlaczego pan redaktor nie wspomniał o tym, że tańczą machając nagim biustem? nie podobały mu się wdzięki Ukrainek? czy może za bardzo spodobały i nie chciał zachęcać innych by przyszli też popatrzeć?

Dodaj ogłoszenie