Robert Iwanicki został tymczasowym trenerem Red Lions, drużyny z ekstraklasy Tajwanu

mtr
- Jestem w Polsce co roku przez kilka miesięcy. Odwiedzam rodziców, wpadam do Rzeszowa - mówił na łamach Nowin Robert Iwanicki w 2018 roku.
- Jestem w Polsce co roku przez kilka miesięcy. Odwiedzam rodziców, wpadam do Rzeszowa - mówił na łamach Nowin Robert Iwanicki w 2018 roku. archiwum prywatne Roberta Iwanickiego
Robert Iwanicki został nowym trenerem tajwańskiej ekipy Red Lions. Polski szkoleniowiec tymczasowo prowadzi ostatnią drużynę tamtejszej ekstraklasy.

Za Iwanickim jest już debiut na ławce trenerskiej Red Lions. Jego drużyna przegrała na wyjeździe z Taiwan Steel 2:3. - Skomplikowana sytuacja. Klub ma trenera z Chile, ale z powodu pandemii koronawirusa, nie może otrzymać licencji i pozwolenia na pracę. Poprosili mnie o pomoc i tak się stało - mówi Iwanicki na łamach Kanału Sportowego.

Ojciec Roberta Iwanickiego pochodzi z Woli Zarczyckiej (pow. leżajski). Obecnie mieszkają tam jego rodzice.

- Jeżeli przyjeżdżam do Polski, to spędzam tam wakacje - wyjaśnia Iwanicki w programie Magazyn Lig Egzotycznych, prowadzonym przez Adama Kotleszkę.

Iwanicki mieszka w Tajwanie od wielu lat. Prowadzi tam piłkarską akademię Royal Blues, która posiada drużyny w trzech kategoriach wiekowych: U-8, U-10 i U-13.

Zobacz też: UEFA pomoże europejskim federacjom. Ogromne pieniądze dla PZPN

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie