reklama

Robert Lewandowski po meczu Polska - Austria: Dużo sił kosztował mnie ten mecz. Nie będziemy grać finezyjnej piłki. Coś u nas szwankuje

Filip Bares
Filip Bares
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Eliminacje mistrzostw Europy 2020. W piątkowy wieczór na PGE Narodowym reprezentacja Polski zremisowała z Austrią 0:0. Mimo zdobycia tylko jednego punktu w dwóch ostatnich spotkaniach wciąż zajmujemy pierwsze miejsce w tabeli grupy G, ale po raz kolejny nie potrafiliśmy strzelić gola. - Dopóki nie zdobędziemy bramki to rywal się nie otworzy - powiedział po meczu Robert Lewandowski.

- Ten punkt na pewno dużo nam da w kontekście całych eliminacji. Wszystko od nas zależy i kolejne dwa mecze będą decydowały czy te mistrzostwa będą bliżej czy może już nawet awansujemy. Wiemy, że to będą dwa ciężkie spotkania i dopóki nie zdobędziemy bramki to takimi będą, bo rywal się nie otworzy niezależnie od tego czy gra u siebie czy na wyjeździe. Zdajemy sobie sprawę, że nie będziemy grali nie wiadomo jak finezyjnej piłki, ale mamy dużo do poprawy - powiedział po bezbramkowym remisie Lewandowski.

- Dostaliśmy zimny prysznic. Pora wyciągnąć wnioski, z tego co zrobiliśmy źle i z tego co dobrze, żeby to lepiej wyglądało - dodał.

Dla reprezentacji Jerzego Brzęczka był to drugi z rzędu mecz bez strzelonego gola (wcześniej 0:2 ze Słowenią). Złą formę w biało-czerwonych barwach kontynuuje również Lewandowski. Kapitan kadry zdobył do tej pory zaledwie dwie bramki w 10 meczach za kadencji obecnego selekcjonera.

- Dużo sił kosztuje mnie taki mecz i chciałbym, żeby to czasami wyglądało płynniej, ale czasami nie wszystko łatwo wychodzi. Walka zawsze musi być, ale nie chce, żeby kolejne mecze wyglądały tak jak ten. Płynność czy lekkość przy wychodzeniu z kontrą czy przy grze piłką u nas szwankuje i przez to się męczymy - powiedział napastnik Bayernu.

U bukmacherów małym faworytem (kurs 2,4) byli Polacy, choć w oczach wielu było inaczej.

- Austria była faworytem. Dziennikarze się chyba trochę zapomnieli i myśleliście, że wszystko łatwo wygramy. Wcześniej zdobywaliśmy punkty, ale nie graliśmy rewelacyjnie i coś szwankowało. Wiem, że Polacy lubią myśleć od skrajności w skrajność, od euforii do załamania, a czasami trzeba to zbalansować - ocenił Lewandowski.

- Austria ma bardzo dobrze wyszkolonych piłkarzy, którzy potrafią utrzymywać się przy piłce. My dzisiaj nie potrafiliśmy i mamy z tym problemy. Czasami o wszystkim decydują detale, to jakim gramy ustawieniem, w jakiej taktyce i czy czujemy się pewnie, jak poruszamy się z piłką i bez piłki. Futbol jest z jednej strony bardzo prosty, ale czasami jeśli brakuje umiejętności to trzeba próbować na inne sposoby. Dostaliśmy nauczkę na tym zgrupowaniu i musimy wyciągnąć z tego wnioski - wytłumaczył "Lewy".

Zgrupowanie kadry mogą dobrze wspominać tylko młodzi zawodnicy. Krystian Bielik i Sebastian Szymański zaliczyli debiuty w seniorskiej reprezentacji, a Dawid Kownacki wyszedł w pierwszym składzie po raz pierwszy od feralnego meczu na mundialu z Kolumbią.

- Młodzi zagrali fajne spotkanie. Krystian, Dawid i Szymek zagrali fajnie i wielkie brawa dla nich. Ważne jest dla nich, żeby nie tylko grali w klubach, ale również odgrywali znaczące role, bo jeśli grasz w klubie to odgrywasz większą rolę w kadrze. Ich czas nadchodzi i na nich liczę - zakończył Lewandowski.

Materiał oryginalny: Robert Lewandowski po meczu Polska - Austria: Dużo sił kosztował mnie ten mecz. Nie będziemy grać finezyjnej piłki. Coś u nas szwankuje - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Amen

Nie wiem dlaczego wszyscy mówią o jakimś cudownym potencjale naszej piłki. Mamy paru dobrych piłkarzy grających zagranicą i jedną gwiazdkę, którzy i tak wiedzą że będą grać, bo z naszej ligi bardzo słabej i przepłaconej i trudno wybrać kogoś do kadry.Nie ma systemu szkolenia młodzieży ani tzw.myśli szkoleniowej. Od 50 lat tylko laga i do przodu...Na eliminacje czasami to starczy a na wielkich imprezach jest rozczarowanie. Dopóki nie będziemy mieć w miarę mocnej/średniej ligi co daje możliwość (jak w siatkówce) wystawienia w miarę dwóch równych składów to o sukcesach zapomnijmy. Więc główną winę za ten stan rzeczy ponoszą leśne dziadki z PZPN (PZPR).Jak tam Cię wkręcą to masz fuchę, aż do śmierci, a jak któryś minister sportu chciał z tym zrobić porządek to albo więzienie, albo śmierć.

G
Gość

Co wy od nich więcej wymagacie to są przecież tylko zwykli kopacze i nie można mieć do nich pretensji

W
Warciorz

mówiąc po poznańsku, biegali jakby mieli związane ja..a a podawali jakby każdy miał zeza! Podań do tyłu było więcej niż do przodu a pomoc i część obrony stali plecami grali do przodu!!! Dawno nie widziałem takiej taktyki !!???

G
Goblin

Z tym trenerem to my lepiej odpusmy sobie już wszystko , na to sie nie da patrzeć , Austria gra z nami jakbyśmy grali z reprezentacją Francji. Boniek i Brzęczek dwa nazwiska prowadzące do upadku tej reprezentacji.

:(

i będzie szwankowało cały czas bo to nie jest trener na reprezentację, za wysokie progi, za małe umiejętności

G
Gość

Wczoraj był piątek? Ciekawostka.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3