Roźwienica > Pijany radny chciał liczyć głosy

Janusz Motyka
Ponad 2 promile w wydychanym powietrzu miał radny Kazimierz Siciarz. W takim stanie pracował w komisji wyborczej w Rudołowicach. Policję wezwali mieszkańcy.

O skandalicznym zajściu podczas wyborów na sołtysa Rudołowic, które odbyły się 11 lutego, dziś nikt nie chce mówić.

- Wybryk radnego wyciszają jego koledzy z rady gminy. Powinien zostać ukarany i zrezygnować z funkcji. Do dziś nic się w tej sprawie nie dzieje - denerwują się czytelnicy.

Mieszkańcy twierdzą, że radny Siciarz, w dniu wyborów zachowywał się skandalicznie. - Agitował ludzi żeby głosowali na jego faworyta Mariana Biegusa - mówi jeden ze świadków zdarzenia.

Jakby tego było mało wyczuli od radnego woń alkoholu. Wezwali wójta i policję.

- Potwierdzam. Była taka interwencja. Badanie alkomatem wykazało u radnego ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu - mówi nadkom. Henryk Moskwa oficer prasowy KPP w Jarosławiu.

Skandaliczne zachowanie radnego Siciarza mieszkańcy Rudołowic ocenili już w dniu wyborów. Na sołtysa wybrali Józefa Kuda, a nie Biegusa, za którym optował radny.

Mieczysław Marciniec, przewodniczący Rady Gminy Roźwienica twierdzi, że oficjalnie o niczym nie wie.

- Nikogo nie kryję. Nie dostałem żadnego oficjalnego zawiadomienia na piśmie o takim incydencie. Za mało wiem o sprawie. Jeśli do rady wpłynie zażalenie to zajmiemy stanowisko - szybko ucina rozmowę.

Radny Siciarz unikał wczoraj kontaktów z dziennikarzem Nowin.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie