Rusza kolejna faza odmulania zalewu na Wisłoku w Rzeszowie. Całość robót zostanie zrealizowana do końca 2022 roku

Wojciech Tatara
Krzysztof Kapica
Prace przy odmulaniu zalewu w Rzeszowie wkraczają w kolejny etap. Firma, która podjęła się tego trudnego wyzwania już ustawiła wszystkie specjalistyczne maszyny, mające lada dzień podjąć pracę.

Widok nowych oświetlonych urządzeń robi wrażenie szczególnie nocą. Prace pełną parą ruszą nie wcześniej niż po 15 października. Spowodowane jest to okresem ochronnym zwierząt, które żyją w zbiorniku lub jego otoczeniu. Chodzi przede wszystkim o tarło i migrowanie ryb karpiowatych oraz okresy lęgowe ptaków takich jak trzcinnik i rybitwa.

Nocą zalew na Wisłoku w Rzeszowie prezentuje się zjawiskowo. Maszyny do odmulania wyglądają niczym gwiezdna stacja.

Maszyny do odmulania zalewu na Wisłoku w Rzeszowie niczym gw...

- Technologia odmulania zalewu jest dostosowana do wymogów Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Teraz trwają zbiory kotewki i usuwanie trzcinowisk – wyjaśnia Krzysztof Gwizdak, rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Wody Polskie w Rzeszowie.

Obecnie instalowana jest instalacja służąca już do specjalistycznych prac odmuleniowych między innymi koparka wieloczerpakowa.

- Planujemy, że całość robót zostanie zrealizowana do końca przyszłego roku o ile nie będzie nam przeszkadzać pogoda. Odmulenie zbiornika pozwoli na dwukrotne zwiększenie jego pojemności – dodaje Krzysztof Gwizdak.

Odmulanie zalewu w Rzeszowie trwa już od kilku lat. Najpierw wyzwania podjęły się dwie warszawskie firmy, z którymi we wrześniu 2020 roku Wody Polskie rozwiązały umowę z uwagi na zastrzeżenia, co do realizacji inwestycji. Następnie dokończenie odmulania zalewu zostało podzielone na dwa etapy:

  • Pierwszy polegał na usunięciu już zebranego osadu z dna zalewu. Kontrakt wart 7, 7 mln zł podpisano firmą Transpol Lider w listopadzie 2020.
  • Drugim etapem było kontynuowanie prac, czyli odmulenie zalewu od zapory ul. Grabskiego przy Lisiej Górze oraz na 3-kilometrowym odcinku od ul. Grabskiego do ulic Jana Pawła II i Senatorskiej.

Jako jedyna do przetargu przystąpiła ponownie firma Transpol Lider z ofertą 55 mln zł, czyli znacznie wyższa niż proponował inwestor. Mimo że Wody Polskie planowały pierwotnie wydać na inwestycję 39 mln zł to udało się pozyskać pozostałą kwotę, dzięki czemu można było w końcu pod koniec stycznia 2021 wyłonić wykonawcę. Jego zadaniem będzie wydobycie ponad 580 tys. m sześc. osadów z dna zbiornika. Prace te mają zostać wykonane do końca 2022 r.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mieszkaniec
"Teraz trwają zbiory kotewki i usuwanie trzcinowisk" - jakie zbiory i jakie usuwanie trzcin. W tym zakresie na zalewie nic kompletnie się nie dzieje. Powiem więcej, zbiornik od ubiegłego roku jeszcze bardziej zarósł. Liście kotewki gniją i opadają na dno. Na zalewie syf aż przykro patrzeć.
Dodaj ogłoszenie