Rusza lustracyjna machina

Beata Terczyńska
Andrzej Szymanek, dyr. II LO w Rzeszowie: - Nie zamierzam dyskutować z prawem i oświadczenie lustracyjne złożę.
Andrzej Szymanek, dyr. II LO w Rzeszowie: - Nie zamierzam dyskutować z prawem i oświadczenie lustracyjne złożę. TADEUSZ POŹNIAK
Dziś wchodzi w życie ustawa lustracyjna. Na Podkarpaciu oświadczenie będzie musiało złożyć ok. 25-30 tys. osób. W całym kraju może to być nawet 700 tys.

Z przeszłości rozliczyć muszą się m.in. profesorowie, dyrektorzy szkół, dziennikarze, prawnicy czy kierownicy w urzędach.

Oświadczenia lustracyjnego z pytaniem o współpracę z SB zażąda pracodawca. Później dokument przekaże Instytutowi Pamięci Narodowej.

Uczelnie gotowe

Do lustracji szykują się podkarpackie uczelnie. Na Uniwersytecie Rzeszowskim oświadczenia musi złożyć ok. 800 osób (na 1100 zatrudnionych).

- Czy wszyscy złożą? Nie wiem, nie rozpytywałem, to osobista sprawa każdego - mówi Ludwik Borowiec, rzecznik UR. - Mamy już gotowy list, który dostaną pracownicy podlegający ustawie.

Na Politechnice Rzeszowskiej takie zawiadomienie do 29 marca otrzyma 488 pracowników.

- Dotychczas nie dotarła do mnie żadna informacja, aby ktoś z naszej uczelni miał odmówić poddaniu się lustracji. Ja również złożę oświadczenie - mówi prof. Andrzej Sobkowiak, rektor PRz.

Oświadczenia lustracyjne muszą złożyć urodzeni przed 1 sierpnia 1972 r., pełniący funkcje publiczne. Ustawodawcy chodzi o osoby, które były pełnoletnie, kiedy przestała istnieć SB (czyli do 31 lipca 1990 r.).

Można stracić pracę

Gdyby jednak ktoś nie złożył takiego oświadczenia to straci pracę?

- Ustawa nie daje mi wyboru. Niestety, niezłożenie tego dokumentu oznacza pozbawienie pracownika pełnionego stanowiska. W przypadku nauczyciela akademickiego w zasadzie jest to utrata pracy - mówi rektor.

Do lustracji szukują się również dyrektorzy szkół. Ci oświadczenia mają dostarczyć do kuratorium oświaty.

- Złożę oświadczenie, skoro wymaga tego ustawa. Z przepisami się nie dyskutuje, jeśli mamy szacunek do prawa - mówi Andrzej Szymanek, dyr. II LO w Rzeszowie. - Zastanawiam się tylko, jak IPN udźwignie taki ogrom pracy. Chyba jednak ustawa obejmuje zbyt duży krąg ludzi.

Wiele niewiadomych

Na Podkarpaciu oddział biura lustracyjnego powstanie w rzeszowskim IPN. Pomieszczenie są właśnie przygotowywane.

- Na razie nie wiemy, kto zostanie naczelnikiem, a także ile osób - prokuratorów, historyków, archiwistów trzeba będzie zatrudnić - mówi Małgorzata Waksmundzka - Szarek, rzecznik rzeszowskiego oddziału IPN.

Czy wiadomo, ile osób na Podkarpaciu obejmuje ustawa lustracyjna?

- Nie prowadzimy takich statystyk, to trudno obliczyć. Nawet dane szacunkowe dotyczące kraju nie są precyzyjne. Mówi się, że oświadczenia lustracyjne złoży od 300 do 700 tys. osób - dodaje rzecznik.

Uwzględniając proporcje Można jednak przyjąć, że lustracja obejmie w naszym regionie około 25-30 tys. osób.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie