reklama

Ruszyły prace przy budowie siedziby sądu i prokuratury w Stalowej Woli

Zdzisław SurowaniecZaktualizowano 
Plac budowy przyszłej siedziby sądu i prokuratury.<br>
Plac budowy przyszłej siedziby sądu i prokuratury. Fot. Zdzisław Surowaniec
Na dobre ruszyły prace przy budowie w centrum Stalowej Woli siedziby sądu i prokuratury. Zakończenie inwestycji zaplanowano na sierpień 2011 roku.

Przetarg na budowę obiektu wygrało konsorcjum firm Marcin Flis z Janowa Lubelskiego i przedsiębiorstwo Termochem z Puław. Koszt inwestycji to dokładnie 40 mln 355 tys. zł 831 zł. Powierzchnia całkowita - 1 tys. 40 m kw. Zaprojektowano 10 sal do rozpraw z pokojami dla świadków i narad.

Przed kilkoma miesiącami na placu przy zbiegu ulic Okulickiego i Popiełuszki stanęło blaszane ogrodzenie i nic się nie działo. Teraz już stanął wysoki dźwig, a na placu pracują koparki, ładowarki i spychacze. Są już widoczne głębokie wykopy i wylewane fundamenty.

100 milionów euro z Funduszy Norweskich na rozwój przedsiębiorczości

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

my im budujemy pałace po by w lepszych warunkach "brali" - prokuratorzy - czyli odpady prawnicze, typowe badziewie, miernota intelektualna, zwykle niedouczeni funkcjonariusze z problemami umysłowymi za to z "bosskimi" ambicjami...

j
janina

Tu nie ma dobrych tłumaczeń. Tu jasno widać, że domiar sprawiedliwości gnije.

G
Gość

Sędzia oskarżony o jazdę po pijanemu znów nie stanął przed sądem. Proces sędziego Zbigniewa J., oskarżonego o jazdę po pijanemu nie rozpoczął się. Powód? Sąd Rejonowy w Staszowie za późno wysłał mu wezwanie na rozprawę. Zbigniew J., emerytowany sędzia Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu miał w czwartek stanąć przed Sądem Rejonowym w Staszowie. Aby wreszcie odpowiedzieć za to, że w grudniu 2006 roku, na trasie Tarnobrzeg- Stalowa Wola prowadził auto kompletnie pijany (2,36 prom.), uciekał policji wyzywającej go do zatrzymania się, spowodował kolizję i był agresywny wobec interweniujących policjantów. A na dodatek nie miał prawa jazdy, bo zabrano mu je za... jazdę po pijanemu w sierpniu 2005 r.
Ale oskarżony sędzia nie stawił się na sali rozpraw, bo - jak wytłumaczył jego obrońca - sąd nie doręczył mu wezwania na siedem dni przed rozprawą. Tak, jak każe kodeks postępowania karnego. - Paranoja. Straciłem cały dzień i znowu muszę przyjechać do sądu - denerwował się jeden ze świadków. Kolejny termin rozpoczęcia procesu sąd wyznaczył na początek maja.

G
Gość

Sędzia oskarżony o jazdę po pijanemu znów nie stanął przed sądem. Proces sędziego Zbigniewa J., oskarżonego o jazdę po pijanemu nie rozpoczął się. Powód? Sąd Rejonowy w Staszowie za późno wysłał mu wezwanie na rozprawę. Zbigniew J., emerytowany sędzia Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu miał w czwartek stanąć przed Sądem Rejonowym w Staszowie. Aby wreszcie odpowiedzieć za to, że w grudniu 2006 roku, na trasie Tarnobrzeg- Stalowa Wola prowadził auto kompletnie pijany (2,36 prom.), uciekał policji wyzywającej go do zatrzymania się, spowodował kolizję i był agresywny wobec interweniujących policjantów. A na dodatek nie miał prawa jazdy, bo zabrano mu je za... jazdę po pijanemu w sierpniu 2005 r.
Ale oskarżony sędzia nie stawił się na sali rozpraw, bo - jak wytłumaczył jego obrońca - sąd nie doręczył mu wezwania na siedem dni przed rozprawą. Tak, jak każe kodeks postępowania karnego. - Paranoja. Straciłem cały dzień i znowu muszę przyjechać do sądu - denerwował się jeden ze świadków. Kolejny termin rozpoczęcia procesu sąd wyznaczył na początek maja.

G
Gość

sędziom i prokuratorom znieść immunitet, obniżyć pobory o min. 50% i pogonić do roboty Prokuratorzy w RP to wg wolnych mediów miernota intelektualna, odpady prawnicze, (śmiecie wśród prawników) najczęściej nieetyczni z zatłuszczonymi mózgami, zwykle niedouczeni funkcjonariusze z wiedzą przedszkolaka i z "bosskimi" ambicjami…. Wszystkich sędziów i prokuratorów powinno się bezwzględnie poddać badaniom psychiatrycznym i psychologicznym zezwalającym pracę w zawodzie tylko po pozytywnym wyniku badań oraz odsunięcie sędziów od orzekania w sądach rodzinnych nie mających podstaw i praktyki w udanym życiu rodzinnym tzw. singli i rozwodników. Każdy kandydat na prokuratora i sędziego przed objęciem stanowiska powinien w ramach praktyki przesiedzieć 1 rok w areszcie

G
Gość

Do:
Marszałek Sejmu
Bronisław Komorowski
ul. Wiejska 4/6/8
00-902 WARSZAWA

SZANOWNY PANIE MARSZAŁKU

Zgodnie z Art.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który informuje nas, czyli Naród, że - Rzeczpospolita Polska jest
dobrem wspólnym wszystkich obywateli i zapewnieniu Art. 32.1. - Wszyscy są wobec prawa równi
- okazuje się, że mamy też w nadanej nam Konstytucji kompromitujące Polskę
Art. 178. 1. Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom
Art. 179. Sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas
nieoznaczony ?
Art. 180. 1. Sędziowie są nieusuwalni ?

Konstytucja RP jednocześnie nas informuje:
Art. 4.1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
Art. 4.2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

Pytamy się:
Jak to jest możliwe, że przedstawiciele narodu – posłowie – posiadają znacznie mniejszą władzę niż sędziowie?
Wynika to choćby z faktu kadencyjności (4 lata) sprawowania przez nich swoich funkcji, a przecież na jednej ze ścian
budynku Sądu Najwyższego czytamy: "Memo plus iuris ad alium transferre potest quam ipse haberet" - czyli: Nie można
przenieść na drugiego więcej praw, niż się ma samemu"...

Dlatego wnosimy o powołanie specjalnej Komisji Sejmowej dla ustalenia zmiany tych kompromitujących Polskę artykułów w
Konstytucji RP tj.
1/ Pozbawienia sędziów i prokuratorów immunitetu wzorem demokratycznych krajów takich jak: Stany Zjednoczone, Anglia,
Australia, Niemcy, Francja, Belgia, Hiszpania, Irlandia i wielu innych;
2/ Ustalenia kadencyjności i weryfikacji pracy tych urzędników władzy;
3/ Wzorem państw demokratycznych wprowadzenie systemu Ławy Przysięgłych w sądownictwie dla kontroli i oceny przypadków
szczególnie nieetycznych urzędników państwowych oraz obywateli, celem wyeliminowania wzajemnych układów korporacyjnych

Działanie nasze ma na celu zwiększenie rangi i godności tych zawodów prawniczych.

Inicjatywa
Ogólnopolskiego Ruchu Praw Obywatelskich i Walki z Korupcją.
Redakcji czasopisma AFERY PRAWA

Do wiadomości
Prezydent RP Lecz Kaczyński

G
Gość

Stalinowska doktryna radzieckiego prokuratora generalnego – „... Dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf...” i powiedzenie Dzierżyńskiego – „...nie ma niewinnych, są tylko źle przesłuchiwani...”, te dwa cytaty najlepiej oddają metody działania policji i prokuratury a także sądów w tej sprawie.

jak powiedział w wywiadzie dla tygodnika „Wprost” RPO dr, Janusz Kochanowski: „...wymiar sprawiedliwości w Polsce nie funkcjonuje... układa mi się to w logiczny ciąg bandyckich przejawów działalności państwa... Wyć mi się chce...” tygodnik Wprost 4 maja 2008 nr.18 str. 34-35

Nie wystarczy znieść immunitet. Musi być wprowadzona - niezależna od korporacji sędziowskiej i prokuratorskiej - instytucja kontroli. Umożliwiająca pociąganie do odpowiedzialności sędziów za zbrodnie sądowe i rażące "pomyłki". Np. taki impeachment, jak w USA. IPN nie może się tym zająć, bo jego pion prokuratorski nie ma kompetencji do badania orzeczeń wydawanych aktualnie

W prawie istnieje pojęcie zbrodni sądowej. Posługuje się nią m.in. IPN. Pojęcie zbrodni sądowej obejmuje nie tylko zbrodnicze skazanie na karę śmierci, ale również wyroki skazujące na karę więzienia, wydane z oczywistym naruszeniem prawa materialnego lub procesowego. Stwierdzenie, że konkretny wyrok stanowi zbrodnię sądową, wymaga ustalenia, że uczestniczący w jego wydaniu sędziowie działali ze świadomością czynionego bezprawia. Pojęcie zbrodni sądowej w odróżnieniu od sądowej pomyłki opiera się na założeniu świadomego pogwałcenia przez prokuratora oraz sędziów elementarnych reguł wymiaru sprawiedliwości.

G
Gość

Sędzia J. z Tarnobrzega wciąż jest bezkarny - Nie widać końca sprawy sędziego, który jeździł po pijanemu i ukradł kiełbasę ze sklepu. 50 tys. zł. Tyle rocznie zarabia sędzia Zbigniew J., choć nie sądzi przestępców, bo sam odpowiada za przestępstwa. Uposażenia nie stracił, bo wciąż jest osobą formalnie niekaraną. Od jego pierwszej "wpadki” minęły prawie cztery lata! Sąd Okręgowy w Lublinie, który rozpatruje apelację Zbigniewa J., dysponuje dwiema opiniami psychiatrycznymi oskarżonego. Uznał jednak, że emerytowanego sędziego Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu po raz trzeci zbadają biegli. - Gromadzimy dokumentacje lekarską z klinik, gdzie leczył się oskarżony sędzia. Na jej podstawie biegli sporządzą ekspertyzę - usłyszeliśmy w lubelskim sądzie. - Ile to potrwa? - pytamy. - Sprowadzenie dokumentów potrwa długo, bo sędzia leczył się w wielu szpitalach. Nagle zachorował Zbigniew J., sędzia z 30 - letnim stażem, prowadził w tarnobrzeskim sądzie najtrudniejsze sprawy karne, m.in. o zabójstwa. Kłopoty ze zdrowiem psychicznym zaczął mieć dopiero po tym, jak sierpniu 2005 r. w Chełmie policja zatrzymała go, gdy prowadził auto pijany (2,3 promila). Do winy się nie przyznał. Twierdził, że kierował jego kolega. Sąd Rejonowy w Chełmie mu nie uwierzył i (w 2007 r.) skazał na karę roku więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Sędzia zaskarżył wyrok do Sądu Okręgowego w Lublinie, który wciąż zajmuje się tą sprawą. W grudniu 2006 r. sędzia próbował ukraść kiełbasę ze sklepu i znowu prowadził samochód po pijanemu (2,3 promila). Proces w tej drugiej sprawie, choć minęło ponad dwa lata, jeszcze się nie rozpoczął. Nie pracuje, a zarabia Sędzia Zbigniew J. przeszedł w 2007 r. w stan spoczynku. Nie pracuje, ale zarabia ok. 4 tys. zł miesięcznie. Sąd Dyscyplinarny, który może go pozbawić emerytury, zawiesił wydanie kary do czasu zakończenia spraw karnych. - Sąd Dyscyplinarny nie musiał czekać na rozstrzygnięcie spraw karnych, ale zrobił to, bo takie było zalecenie Sądu Najwyższego. Wiem, że to wszystko bardzo długo trwa, ale zapewniam, że sędzia Zbigniew J. nie uniknie odpowiedzialności dyscyplinarnej - mówi Paweł Misiak, rzecznik dyscyplinarny sędziów.

G
Gość

Zmienić się musi sposób doboru sędziów i prokuratorów.
I musi się zwiększyć publiczna kontrola pracy sądów. Można zacząć od wymiany ławników. Sprawdzić, którzy z nich na rozprawach robią za stracha na wróble i milczą, a potem podpisują wszystko, co podsunie im sędzia. To da się zrobić natychmiast.
To co mamy dziś to kpina. Ławnicy są po prostu niemi, a w protokołach rozpraw nie ma śladu po ich zainteresowaniu sprawą.
Czy to nie dlatego, że to sądy decydują o tym, kto może, a kto nie może zostać prawnikiem?
O tym powinny decydować organy całkowicie niezależne od sądów i administracji państwowej, bo sądy również, wzorem rządzących dobierają sobie nie wyrażających społeczne poczucie sprawiedliwości pomocników, ale dupowłazów, potakiwaczy, co każdy wyrok podpiszą aby za uczestniczenie w rozprawie dostać 50 złotych. Nie może też być zgody ani na grubą kreskę dla nieuczciwych sędziów i potakujących im ławników, ani na tłumaczenie ich wyczynów immunitetem, czy przedawnieniem.
Przestępstwa dokonane pod osłoną togi, to przestępstwa przeciw Narodowi polskiemu, który występuje tu jako podwójna ofiara. Krzywdzony jest - poprzez nieuczciwy wyrok - członek społeczeństwa polskiego i krzywdzony jest Naród, bo to jego Państwo staje się bandytą wyrządzającym tę krzywdę.
Krzywdzeni jesteśmy też my wszyscy, gdy jako obywatele ponosimy zbiorową odpowiedzialność materialną za sądowe „pomyłki”. Poprzedniej ekipie udało się znacznie przedłużyć okres przedawnienia mniej ważnych społecznie przestępstw. Rozporządzeniem ministra zmieniono Kodeks Karny, bez ustawy sejmowej. To prawo „działało wstecz”! Dla przestępstw sądowych można to zrobić podobnie.
Wszystkiego naraz zrobić się nie da, ale zmiany muszą być rewolucyjne, bo wkrótce wszyscy zaczniemy przystawiać drabiny do tyłków tych wyżej postawionych. Korupcja stanie się cnotą naszych elit, a szary obywatel skundli się do mieszańca mongolskiego niewolnika i europejskiego błazna.

G
Gość

Sądne dni sądów - podsumowanie roku. Wstrząsające i tragiczne wyznania sędziów RP - sędziowie wyrokują bez czytania akt...

W nr. 50/2008 Newsweeka ukazał się artykuł pt. " Sądne dni sądów". Oprócz znanych nam już argumentów o przeciążeniu pracą, złych płacach pojawił się nowy a zarazem najbardziej tragiczny: że tak źle w sądownictwie nie było. Nasze stowarzyszenie od 3 lat twierdzi, iż tak źle nie było nawet za komuny a obecną sprawiedliwość przyrównuje do stalinowsko - białoruskiej. Może wyrażaliśmy nasze poglądy o prokuraturach i sądach dosadnie ale to co potwierdzają sędziowie napawa wręcz przerażeniem.
Otóż wg Newsweeka jeden z sędziów z Sądu w Tarnowskich Górach - członek zarządu Iustiti przyznaje, że sędzia nie ma czasu na dogłębne czytanie akt. Wielu sędziów ponoć przyznaje, iż dopiero pisząc uzasadnienie zauważali ważny problem prawny. Przyznają, że nie są w stanie wystarczająco uważnie wysłuchać świadków, rozpoznać problem, wczuć się w sytuację stron, należycie je zrozumieć i właściwie wymierzyć sprawiedliwość. Wg sędziów dla Ministerstwa Sprawiedliwości nie jest ważna jakość sądzenia a wyłącznie szybkość. Sędziowie mówią, że na tle Europy jest ich dużo, ale wszystko robić muszą sami a brak jest asystentów i wykwalifikowanej kadry sekretariatów. Podają konkretne porównanie: że w Hiszpanii każdy sędzia ma asystenta i dziesięć osób w sekretariacie. W tej samej Hiszpanii każda rozprawa jest nagrywana za pomocą kamery.
Tyle, że w RP ci biadolący często słusznie sędziowie, panicznie boją się nagrywania a także nie robią pożytku z uprawnień dotyczących fałszowania dowodów przez prokuratorów, świadków banki, pomimo że posiadają odpowiednie instrumenty prawne.
Szanowni sędziowie, żaden przepis w RP nie zabrania nagrywania. To wy go zabraniacie.
Dlaczego więc lamentujecie?
W artykule poruszono także istotny wątek dotyczący końca bytu asesora ( do maja 2009 r.).
Mówi się że asesorzy mają błyskawicznie nawet po roku asesury uzyskiwać nominacje sędziowskie.
Pytamy czy zmiana ich nazwy z asesora na sędziego zmieni na korzyść jakość ich sądzenia? - Nie.
W ten sposób będą wyłącznie nietykalni i niezawiśli a arogancja będzie z nich biła na kilometry.
I to nie było by jeszcze tragiczne, gdy by znali prawo. Ale także z tym jest tragicznie.
I w końcu ostatni argument: czy zgodnie z art. 7 kpk w którym to sędzia ma orzekać zgodnie ze swoim doświadczeniem życiowym, pytamy: czy asesor takie doświadczenie posiada? NIE.
I pytanie następne, czy ta Newsweka ocena jest prawdziwa czy też przesadzona?
Odpowiadamy: dla 10% sędziów a także prokuratorów, którzy rzetelnie czytają akta, dochodzą prawdy ocena jest słuszna, natomiast 90% z nich nigdy akt nie czytało, uważają się za nieomylnych i bezkarnych, dokonując często odwetu na stronach procesowych. I tego nie zmienią płace a porządna kontrola etapu minimum 3 letniej praktyki zawodowej pod okiem obserwatora - patrona czy kogoś podobnego. I co najgorsze: porządni prokuratorzy i sędziowie są przez głupszych kolegów uważani jako nieudacznicy. Ta choroba sięga od Sądów grodzkich aż do SN, a o prokuraturze nie wspomnę, bo w naszej ocenie jest to organizacja quasi przestępcza.
Bezkarność przestępstw prokuratorów wyprzedziła już dawno czasy stalinowskie, może z wyjątkiem tortur.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3