reklama

Ryanair tnie połączenia w Polsce. Zagrożona również Jasionka

Anna JanikZaktualizowano 
K.Kapica
Biletów nie zarezerwujemy już do Trapani, Barcelony i Glasgow. W sezonie letnim podrzeszowski port może stracić ponad 88 tys. pasażerów.

Informacje o tym, że Ryanair zamyka połączenia w całej Europie zaczęły pojawiać się w pierwszych dniach Nowego Roku. Przewoźnik tłumaczył, że ze względu na brak wystarczającej liczby samolotów, jest zmuszony do cięć w całej Europie. Niestety te mogą dotyczyć także lotniska Rzeszów-Jasionka. Zagrożone są cztery kierunki: Barcelona-Girona, Trapani, Glasgow Prestwick, a także Birmingham. Ten ostatni można rezerwować do 27 marca. Pozostałe kierunki, w ogóle nie pojawiają się w siatce połączeń przewoźnika na sezon letni.

Co ciekawe, to zmieniło się dosłownie w ciągu kilku dni, bo Trapani widniało w rozkładzie lotów jeszcze w tym tygodniu. Kierownictwo rzeszowskiego portu uspokaja, że nie jest to równoznaczne z decyzją o zawieszeniu lotów.

- O połączeniach w sezonie letnim na razie nie możemy powiedzieć nic, bo do tej pory nie dostaliśmy od Ryanaira tzw. preliminarza, czyli wersji bazowej siatki połączeń na lato - mówi Łukasz Sikora, kierownik zespołu marketingu i rozwoju siatki połączeń rzeszowskiego portu. - Dopóki go nie mamy nie mogę ani potwierdzić ani zaprzeczyć, że tych połączeń nie będzie - dodaje.

Zazwyczaj ten wstępny grafik letni port dostawał do końca grudnia. Opóźnienie może wynikać z faktu, że w połowie grudnia Ryanair mocno zmienił swoją strukturę. Nową obsadę mają stanowiska związane m.in. z regulacją polskiego rynku. Władze lotniska zapewniają, że nie czekają biernie na decyzję Ryanaira i niemal codziennie się z nim kontaktują.

- Każde połączenie jest dla nas ważne, więc taka niepewność nie jest komfortową sytuacją - zaznacza Sikora. - Zwłaszcza, że brak możliwości rezerwacji biletów też niezbyt dobrze rokuje - dodaje.

Zawieszenie połączeń do Trapanii, Glasgow, Barcelony i Birmingham to dla portu strata ponad 88 tys. pasażerów.

100 mln euro z Funduszy Norweskich na rozwój innowacji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 30

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
POLLOT
W dniu 10.01.2014 o 13:36, Gryf napisał:

A do Warszawy LOT dalej ma ceny średnio po 300-400 złotych! Może tutaj Ryanair by coś podziałał?

no widzisz ,tyle samo płacisz co w polskim busie,

gdybyś był bardziej ogarnięty to wiedziałbyś,że na ostatnią chwilę nie kupuje się biletów na daną trasę.

Ryanair nic tu nie pomoże.Na trasę z WMI do GDN lub WRO chcą ponad 1000 zł

P
POLLOT

Najlepszym rozwiązaniem jest zmiana osób w administracji portu,jak i wśród pozostałych pracowników.Nie moze byc tak,ze na lotnisku przyjmowane są osoby z  rodziny lub po znajomościach.

 

Sprawa cięć  Ryanaira.

Na ostaniej konferencji Ryanaira ,na pytanie  dlaczego ta linia ograniczyła połączenia do 4 (Manchester,Dublin,Oslo,Stansted),odpowiedź była następująca  : 

1 Zbyt wysokie opłaty lotniskowe,najdroższe w Polsce,jedne z  droższych w  europie

2 Niewielkie zainteresowanie danymi kierunkami (to mnie  zdziwiło )

3 Znikoma komunikacja do/z portu lotniczego 

 

Dlatego m-dzy innymi linie lotnicze nie bardzo  chcą latac na Jasionkę.

A
ANTYpisANTYkler,ALLAHAGBAR
W dniu 10.01.2014 o 13:14, pisul napisał:

Rzeszow bedzie mial niebywala reklame w tvn24 i polsat news dokladnie 11 lutego.Breaking News od samego rana dziennikarze tych stacji beda na Zalezu w Rzeszowie czekac z kamerami na wyjscie na wolnosc Mariusza Trynkiewicza! Gosc skazany za poczworne morderstwo na smierc wychodzi na wolnosc jbo her thuske sie nie wyrobil chlopisko. Wsiada w mpk 11 i po 10 minutach jest juz w Millenium Hall   :)

twoje bolszoje pisowcze dzisiaj  zaatakowały kilka  osób  zbierających  dla  WOŚP pieniądze, więc  ,zamknij pysk  szmaciażu,przy  okazji  odpowiedz na pytanie dlaczego pisowiec strączek z kolegami molestują osoby nieletnie, dlaczego na tych  skur...ów nie ma kary?

P
POLLOT
W dniu 11.01.2014 o 09:51, Kasia napisał:

Myślę, że większość urzędników nigdy nie słyszała o tych liniach. 

Słyszeć to słyszała,ale kto i gdzie linią THY miałby latać?

A
ANTYpisANTYkler,ALLAHAGBAR
W dniu 11.01.2014 o 08:20, głodny bezrobotny Polak napisał:

 panie tusk ! dziękujemy że stworzył pan nam nowe miejsca pracy na zmywakach w Anglii ! super ! gratulacje dla polskiego rządu ! ciekawe czym będą latać posłowie haha na wczasy (bo oni tylko na wczasy latają) a Polacy do obozów pracy mogą nawet wołami dojechać ! myślę, że wszyscy Polacy powinni zrzec się obywatelstwa polskiego ! będą Anglikami ! Niemcami ! Francuzami ! z pełnymi prawami ! jak to jest że wygraliśmy wojnę z Niemcami i jesteśmy teraz u nich niewolnikami przy staruszkach ? p tusk odpowiedz pan nam jaki to "fenomen"- może trzeba było przegrać wojnę i to polkolenie byłoby już prawdziwymi Niemcami a nie służącymi ???p janie bury z psl-u czy to prawda co opisywał o panu Dziennik ? :  "Bury: gospodarcze gry z mandatem w ręku. Uwłaszczył się na majątku Związku Młodzieży Wiejskiej. Jako poseł przepychał ustawy, na których zarabiała jego firma. Zaplątany w gąszcz spółek, akcji i udziałów. DZIENNIK przedstawia sylwetkę Jana Burego, sekretarza stanu, wiceministra skarbu, który odpowiada za prywatyzację polskiej energetyki.czytaj dalej...Jest siódma rano, piątek. Bury nie wygląda na swoje 45 lat. Nie męczy go wczesna godzina. Tryska życiem: za kilka tygodni giełdowy debiut Enei, poznańskiej spółki energetycznej, wczoraj podróż z Warszawy do Stalowej Woli. Na stole kładzie dyktafon - na wypadek gdybym zrobił z niego bogatego człowieka i minister musiał się, ha, ha, tłumaczyć w mediach przez następny rok.Rozmowny, żwawy. Od 1991 r. tylko raz nie był posłem. W latach 1990 - 1996 szef Związku Młodzieży Wiejskiej. Szef PSL na Podkarpaciu. Śledczy komisji ds. prywatyzacji PZU. "To człowiek, który ma kwalifikacje, żeby być prezesem partii" - uważa Aleksander Bentkowski, który jeszcze niedawno ścierał się z Burym o wpływy na Podkarpaciu.Polityczną pasję odziedziczył w genach. "Dla starych działaczy ZMW Bury zawsze był synem Burego, Józefa, działacza PZPR, ministra u Jaruzelskiego - opowiada jeden z polityków PSL.Bury ma także nieznane, choć nie mniej imponujące oblicze: biznesowego rekina. Twórcy gospodarczego imperium, udziałowca lub szefa grupy spółek i stowarzyszeń.Jest dyskretny: dotąd nikt nie wiedział o gospodarczych grach, które toczy z mandatem poselskim w ręku. Dziś należy do najbogatszych nie tylko w PSL, ale w całym Sejmie. Jego pałacyku pod Rzeszowem nie powstydziliby się najbogatsi biznesmeni. Oficjalnie na czas urzędowania interesy zostawił w rękach wspólników. Jednak pytany o biznes wciąż - może z przyzwyczajenia - używa liczby mnogiej: "my robimy", "my założyliśmy".Prezes z ZMW, księgowy z PSLWtorek. Trzy dni przed rozmową z Janem Burym. Centrum Warszawy. Zenon Daniłowski, 48 lat, prezes spółki Agro-Technika. Z PSL sympatyzuje. Na umówioną kawę przychodzi z prawnikiem. Wygląda jak ikona prezesa: powiedzieć o nim, że jest postawny, to jakby nic nie powiedzieć. Z trudem mieści się na krzesełku w kawiarni. Jowialny i miły.Dawny wiceszef ZMW od początku lat 90. patronuje większości biznesów wiceministra. Poznali się w ZMW: Bury był ambitnym działaczem z Rzeszowa. Daniłowski, weteran czerwonej nomenklatury, odchodził do biznesu. Bury wkrótce poszedł w jego ślady. Razem założyli spółki Agro-Technika, Agro-Technika Leasing, Grupa Inwestycyjna Agro, Polskie Smaki, Makarony Polskie. Daniłowski sam mówi o nich: łańcuszek. Bury przyznaje: "Są powiązane. Że dużo tych spółek? Twórczy jestem, z założonymi rękami nie siedzę."Co Daniłowski myśli o Burym? "Czasem herbatę pijemy, ot i takie nasze kontakty" - prezes zachowuje się, jakbyśmy rozmawiali o Dalajlamie, a nie o człowieku, z którym zarabia od kilkunastu lat. "Jest zdolny, ale to ja zawsze byłem szefem wszystkiego."Po chwili przyznaje: "Bury już przez telefon uprzedził, że będę o niego pytał." Dlaczego minister ostrzegł Daniłowskiego przed rozmową?Poniedziałek. Cztery dni przed rozmową z Burym. Dzwonię do Rzeszowa do Józefa Króla (składki w PSL płaci regularnie). Były członek komitetu wojewódzkiego PZPR, zawodowy księgowy. O Burym jak o Dalajlamie: "Nie jestem blisko związany z panem posłem" - zapewnia. "Czasem mu doradzam."Sprawdzam: biegły rewident Król kontroluje większość obrotu udziałami, akcjami i finansami łańcuszka Daniłowskiego i Burego od lat. Są biznesowo nierozłączni: Daniłowski, Bury, Król.Jan Bury bardzo lubi Daniłowskiego i Króla, którzy fascynują go jako ludzie. Chciałby mieć na przykład taką głowę jak Król. Król z Daniłowskim odwzajemniają fascynację: regularnie wpłacają pieniądze na kampanie wyborcze PSL.Do biznesu za pieniądze ZMWZ mgławicy spółek i spółeczek łańcuszka posła Burego wyłaniają się cztery, które sporo mówią o Burym pośle i Burym biznesmenie.Spółka pierwsza: Agro-Technika. To od niej zaczęły się biznesy Burego i Daniłowskiego. Powstała w 1992 r. i wypączkowała w kilka innych spółek, w tym jedną notowaną na giełdzie. Prezesem jest Daniłowski.Początkowo zarządzała hurtownią warzyw i owoców pod Warszawą, zarabiała krocie. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie pieniądze ZMW: Związek wniósł do niej pokaźne udziały.Kiedy w 1996 r. Agro-Technika przekształcała się w spółkę akcyjną, w imieniu ZMW udziały objął w niej Jan Bury, ówczesny szef związku. Posłużył się pełnomocnictwem szefa ZMW (czyli samego siebie) trzy dni przed zjazdem, na którym ustąpił z funkcji. "To tyle lat, już nie pamiętam dokładnie, jak to było. Jednak skoro ZMW nie wycofało pełnomocnictwa, to było skuteczne" - tłumaczy."ZMW to był pan.""Wszystko odbywało się zgodnie z prawem."Choć Bury odszedł z władz ZMW w 1996 r., aż do 1999 r. używał w biznesie tamtego pełnomocnictwa. Czy miał do tego prawo? Komunikat związku w tej sprawie jest krótki: "W dokumentach, które posiada Księgowość ZMW (lata 1999 - 2008), brak informacji o wspomnianym pełnomocnictwie".Co stało się z udziałami Związku w Agro-Technice? Znikły. Część odkupił Daniłowski."Szczypior", czyli od kierowcy do prezesaJest grudzień 1996 r. Bury, były prezes ZMW, z pełnomocnictwem, którego użył już kilka tygodni wcześniej, pojawia się w Rzeszowie. Zakłada kolejną spółkę, wydawniczą. Wszystkie udziały obejmuje ZMW. Te udziały też znikną w dziwnych okolicznościach: pięć lat później głównym właścicielem zostanie Jan Bury. Na jakiej zasadzie? W ZMW nie słyszeli nawet o swojej rzeszowskiej aktywności. "Zakładałem ją z myślą, że i tak odkupię ją od ZMW" - mówi Bury. "Czy ZMW na tym zarobiło? Nie pamiętam."Podkarpacka Oficyna Wydawnicza drukuje tygodnik "Wiadomości Podkarpackie". W 2003 r. znienacka Bury sprzedaje swoją część w spółce 22- letniemu siostrzeńcowi. "A miałem sprzedać komuś obcemu?" - odpowiada dziennikarzom, którzy pytają o tę decyzję."Tego dzieciaka nikt na oczy nie widział" - wspomina były dziennikarz "Wiadomości". "Wszyscy wiedzieli, czyja w rzeczywistości jest gazeta, ale nikt się z tym nie wychylał."Wkrótce w Rzeszowie wybucha awantura: działacze LPR ogłaszają, że pismo dostaje reklamy dzięki układom Burego w państwowych firmach. LPR donosi na Burego do NIK. Sprawą się zajmuje prokuratura (umarza postępowanie), NIK odmawia kontroli.Wkrótce szefem i udziałowcem "Wiadomości" zostaje Jan Dziedzic, kierowca Burego, chłopak ze wsi pod Rzeszowem. Były dziennikarz "Wiadomości": "Nazywaliśmy go . Bury go wstawił, żeby pilnował interesu. Przed którąś Wigilią przestał nam wypłacać pensję. Kilku z nas zrobiło awanturę, a wyszedł z nimi na dwór. Brnęli za nim przez jakieś zaspy, w końcu stanęli pod bankomatem. Wypłacił po parę stów, rozdał i życzył wesołych świąt. Ludzie postanowili odejść."Bury: "Dziedzic? Powiem tak: każdy ma swojego Wachowskiego."Gazeta zbankrutowała. Chciałem się spotkać z kierowcą Burego. Odmówił: "Czy znam posła? To prywatna sprawa. Skąd miałem pieniądze na udziały? Co się stało z udziałami ZMW? Nie pamiętam, to było dawno" - mówi mi przez telefon.Rok po upadku gazety Dziedzic razem z bratem przejęli spółkę, która prowadzi trzy hotele w Rzeszowie i okolicy. Skąd bracia ze wsi Trzcianna mieli na to pieniądze? Kierowca posła Burego na ten temat też nie chce rozmawiać.Poseł pędzi spirytus i załatwia ustawęTrzecia ze spółek, które stworzyły łańcuszek i imperium Jana Burego, to Agromis.Założył ją z jednym z działaczy ZMW. Firma co roku ma po kilka milionów przychodu. Ale w PSL nie słyszeli o niej nawet wysocy rangą działacze. I nic dziwnego - firma działa na wsi w Zachodniopomorskiem, daleko od Rzeszowa, w którym działa Bury. To były PGR, na którym w latach 90. dzisiejszy wiceminister uwłaszczył się z kolegami z ZMW. Na 220 hektarach hoduje zboże, z którego wyrabia spirytus. "Gorzelnia?" - dziwi się Aleksander Bentkowski, były poseł PSL z Rzeszowa. "Nie kojarzę Janka z taką branżą."Tymczasem Bury branżą bardzo się przejmuje (udziały w gorzelni ma razem z żoną). Bez żenady lobbował w Sejmie na rzecz swojego biznesu. Interpelował: dlaczego rząd każe gorzelniom składać w urzędach rodzaj wysokiego depozytu? W styczniu 2005 r. na komisji Skarbu Państwa alarmował: "Po ostatniej podwyżce akcyzy na spirytus polskie wytwórnie wódek zaczęły kupować go w Czechach i na Słowacji. To grozi tym, że z owego łańcucha produkcyjnego zostaną wykluczeni polscy rolnicy, gorzelnie."Zwieńczenie spirytusowej kampanii nastąpiło w kwietniu 2004 r. W imieniu PSL Bury zażądał zmiany ustawy o wysokości stawek podatku akcyzowego na alkohol. Ustawa została zmieniona. Dzisiaj nie pamięta, czy lobbował w sprawie spirytusu: "Oddzielam swoje interesy gospodarcze od polityki. To byłoby nieetyczne."Bury oddziela interesy od polityki, kiedy jest mu to na rękę. W 2005 r. został członkiem komisji śledczej ds. prywatyzacji PZU. Nikt nie zauważył, że jego firmę nadzorowali trzej ludzie, którzy wywodzą się z PZU z czasów, które badała komisja. O jednego z nich komisja pytała nawet w czasie przesłuchań. Bury: "Na komisji usłyszałem, że ten człowiek pracował w PZU za czasów Wieczerzaka. Skojarzyłem, że ta osoba jest związana z naszymi firmami, dlatego nie zadawałem mu pytań. Aby uniknąć konfliktu interesów."Państwo kupuje kluski od spółki ministraWreszcie czwarta ze spółek Burego: giełdowe Makarony Polskie (większość akcji należy do Agro-Techniki). To klejnot w koronie imperium łańcuszka. Przynosi ponad 100 mln zł rocznie. Powstała na bazie zbudowanej przez państwo fabryki makaronu w Rzeszowie, którą pod koniec lat 90. przejęli Daniłowski z Burym. Od kogo? Od jednego z NFI.W tym kontekście słowa, które Bury wygłosił w listopadzie 2004 r. w Sejmie (przy okazji zmiany ustawy o NFI), brzmią jak hipokryzja: "Tak naprawdę zarządy NFI drążyły spółki parterowe, jak tylko mogły. (...) Co po tym pozostało? Najczęściej spektakularne upadki, rzesze bezrobotnych ludzi (...). Uważam, że dopuszczono się najgorszej z form prywatyzacji w Polsce".Jan Bury dziś: "Tak, NFI to był chory pomysł na prywatyzację."Nie tak bardzo chory, bo Makarony to dziś duża firma. Znaczną część swoich klusek sprzedaje państwowej Agencji Rynku Rolnego (ARR).Od 2003 r. w ARR pracuje Urszula Bury. Nie przeszkadza jej to zasiadać w radzie nadzorczej Makaronów. "Niech pan nie szuka sensacji. Nawet jak pan o tym napisze, to co pan spowoduje?" - pyta z uśmiechem Daniłowski. "I tak będziemy stawać do przetargów w ARR."Na kontraktach z ARR Makarony zarabiają po kilka milionów - tylko w tym roku ponad 6 mln zł. To sprawia, że państwowa ARR jest jednym z najważniejszych klientów spółki.A to pozwala Makaronom na ciekawe interesy. Przykład: Makarony sprzedają ARR kluski za kilka milionów. Ta nie płaci gotówką, tylko pszenicą. Wtedy Makarony odsprzedają (z zyskiem) pszenicę z ARR agencji Elewarr. A agencję Elewarr kontroluje... ARR. "To wirtualne transakcje. Pszenica cały czas leży w magazynach Elewarru" - opowiada jeden z akcjonariuszy Makaronów. "Ale zostaje sprzedana przez ARR i de facto odkupiona przez ARR."Tylko w 2006 r. za jedną transakcję tego typu Makarony skasowały prawie 7 mld zł.Szefem Elewarru jest Andrzej Śmietanko z PSL, były działacz ZMW, minister w rządzie Waldemara Pawlaka i podsekretarz stanu w kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego. Szefem ARR jest Władysław Łukasik z PSL.Poseł miesza w oświadczeniachIle faktycznie jest dziś wart Jan Bury? Z jego oświadczenia majątkowego trudno wywnioskować. W oświadczeniach za 2001 i 2002 r. nie zająknął się, że zasiada w radzie nadzorczej spółki Tani Dom (znamienne: udziały ma w niej ZMW). Dopiero gdy oświadczenie zbadała komisja etyki poselskiej, Bury przyznał się, że brał pieniądze z tej spółki.Kluczowy dla jego majątku był ubiegły rok. W listopadzie, gdy już wiedział, że będzie wiceministrem skarbu, Bury złożył nagle korektę do swego oświadczenia, które składał w październiku: znienacka przyznał, że ma 120 tys. akcji Agro-Techniki. Skąd miał na nie pieniądze? Akcje są warte prawie 500 tys. zł!Bury: "To operacja prawno-księgowo-kasowa: zamieniłem udziały w spółce posiadającej akcje Agro-Techniki bezpośrednio na akcje Agro-Techniki. Chciałem, żeby moje inwestycje były maksymalnie przejrzyste.""Są skomplikowane.""Dla fachowców oczywiste, zresztą mam dobrych doradców."Podsumujmy: w trakcie "operacji prawno-księgowo-kasowej" udziały Burego warte 30 tys. zł zamieniły się w akcje warte niemal 500 tys. zł. Skąd Bury miał tyle pieniędzy? Nie miał. Dzięki Daniłowskiemu i "operacji prawno-księgowo-kasowej" w jeden dzień stał się bogatszy o prawie 450 tys. zł.Ludowa OrdynackaKadry Burego w spółkach łańcuszka pokrywają się w dużym stopniu z listą członków organizacji, które założył: Stowarzyszenia Rozwoju Przedsiębiorczości Inicjatyw Lokalnych i Stowarzyszenia Nowy Świat. Pierwsze sprawnie żongluje udziałami w spółkach łańcuszka. Drugie to klub seniora ZMW, rodzaj "ludowej Ordynackiej". Ludzie z obu działają w łańcuszku.W obu prezesem jest Daniłowski. "Ordynacka kiedyś Polską rządziła, my nie zamierzamy. Wielu z nas jest po pięćdziesiątce, teraz często mamy pogrzeby, to jest, wie pan, naprawdę przykra sprawa" - wzdycha prezes.Od roku jednak ludziom Burego wiedzie się lepiej: obsiadają rady nadzorcze spółek Skarbu Państwa, a nawet PKO BP. Można ich znaleźć w Agencji Nieruchomości Rolnych i Towarowej Giełdzie Energii (podlega Buremu).Poseł PSL z Mazowsza: "Wśród kolegów Janka panuje przekonanie, że co by się nie działo, Janek nie da im zginąć."Bogusław Płodzień, działacz PSL, należy do takich kolegów Burego. Działa w stowarzyszeniu Nowy Świat. Za posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami dostał półtora roku więzienia w zawieszeniu, ale prowadzi biuro PSL w Rzeszowie. Reprezentuje Burego na oficjalnych uroczystościach. "Człowiekowi należy dać szansę i Płodzień na tę szansę zasługuje" - uważa wiceminister.Ludzie Burego: czas na energetykęBlisko rok temu Bury trafił do ministerstwa. Zenon Daniłowski z uśmiechem zapewnia, że jakoś daje sobie bez niego radę.A co z Józefem Królem, księgowym łańcuszka? Od niedawna kontroluje dwie bogate spółki Skarbu Państwa z Podkarpacia. Jego dzieci (z córką prowadzi kancelarię audytorską) trafiły do jednej z firm łańcuszka Burego. Córka była wspólnikiem i wiceprezesem, syn - udziałowcem, sam Król niedawno został prokurentem.Król przyznaje, że doradza ministrowi Buremu. Nie chce zdradzić, po co założył kilka miesięcy temu dwie spółki zajmujące się energetyką. "To tajemnica handlowa" - ucina.Kolejny cichy doradca Burego, członek PSL Stanisław Dobrzański, też w ubiegłym roku założył spółkę, która inwestuje w energetykę wiatrową. Potem dwie kolejne. Ma w planach uruchomienie czterech elektrowni wiatrowych.Bury: "Obu bardzo cenię. Dlaczego zakładają spółki energetyczne? Nie wiem. Prawdopodobnie widzą w tym interes." """    

 

CIECIU TOBIE JUŻ NIC NIE POMOŻE,JEDYNY ŚRODEK ZAPOBIEGAWCZY NA TAKICH JAK TY TO  MIASTO DLA OBŁĄKANYCH pisowców ZWANE  NOMEN OMEN jarosław

..
W dniu 11.01.2014 o 09:51, Kasia napisał:

Myślę, że większość urzędników nigdy nie słyszała o tych liniach. 

Dziekuję za zainteresowanie.Własnie  z  linii Pegasus i Turkish Airlines korzysta dużo Polakow wylatując ze Lwowa  na lotnisko Sabiha Gokcen i Ataturk  w Stambule.Dlaczegi nie mogliby wylatywac z Rzeszowa?Turkish Airlines zdobyły tytuł najlepszej  europejskiej linii lotniczej  w 2012 roku.Pasażerowie chca latać z  i do Rzeszowa. Trzeba im to umozliwić

o
olo

No No kto do takie dziury jak rzeszów chce lecieć wolę kraków[/quote

Dobrze,ze takie buractwo jak ty ten port omija. Mniej wstydu jest...

K
Kasia
W dniu 10.01.2014 o 17:04, .. napisał:

Zaprosić Turkish Airlines/ siatka połączeń to 270 miast w 100 państwach/. Pegasus Airlines.Ukraine International itd.Na liniach Ryanair swiat się nie kończy. Ani nie zaczyna.Tylko dynamiczna ekspansja daje szansę i rozwój.

Myślę, że większość urzędników nigdy nie słyszała o tych liniach. 

G
Gość
W dniu 10.01.2014 o 17:04, .. napisał:

Zaprosić Turkish Airlines/ siatka połączeń to 270 miast w 100 państwach/. Pegasus Airlines.Ukraine International itd.Na liniach Ryanair swiat się nie kończy. Ani nie zaczyna.Tylko dynamiczna ekspansja daje szansę i rozwój.

rozwiązanie jest proste-tylko konkurencja a nie przekupywanie !!

x
xxx

A może czekają na kilka milionów dotacji od miasta :)

B
Bernadeta

A jak moge z małym dzieckiem lecieć teraz

..

Zaprosić Turkish Airlines/ siatka połączeń to 270 miast w 100 państwach/. Pegasus Airlines.Ukraine International itd.Na liniach Ryanair swiat się nie kończy. Ani nie zaczyna.Tylko dynamiczna ekspansja daje szansę i rozwój.

l
lanka

Jasionka  nie jest  zagrożona  !!!   budują  własnie  Centrum Wystawienniczo Kongresowe , Centrum    jakiego  chyba  Nowy York nie ma    !!!!    sala  wystawiennicza  ,  sala  kongresowa  , sala bankietowa   to jest  dopiero inwestycja  na Podkarpaciu  żeby  zatrzymać  bezrobocie  !!!!  brawo  Politycy  tak  dalej  walczcie   z  bieda  , bezrobociem  , budujcie za nasze  pieniążki (  całość ok 135 milionów  ) Sale  Bankietowe  i  sie  bawcie  !!!!!    dla  kogo  to  jest  ???  zaraz  powstana  firmy  które  masowo będa  przeprowadzać  szkolenia  i  przymusowy  spęd  się   zacznie  .  Ciekawe   kto  pierwszy  pojedzie  na szkolenia  ?? nauczyciele ,? lekarze?  pracownicy  sołectw ? strażacy ??  jak się nie ma co  dziać  to się  robi tak  żeby się  coś  działo !!!!!

e
elka

Jeszcze nie tak dawno, czytalam peany na temat Jasionki, ktora przezywa swoj sukces?!
Dzis, artykul o wielkiej klapie, kiedy dyletanctwo skonczy te schizofreniczne bzdury?!
Polacy nie sa skonczonymi idiotami!
Za komuny wszyscy huczeli ze cenzura, ze klamstwo w mediach a dzis nic sie nie zmienilo, dyletanci manipuluja prasa, tv, rznac glupa aby jak najdluzej pierdziec w swoje stolki!!!!!!!

r
ryan

tnie ale z Rzeszowa - za to rozwija siatkę połączeń z Modlina - Panie redaktorze trochę rzetelności

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3