Ryanair żąda: dołóżcie pół miliona

Maciej Chłodnicki
Ryanair domaga się żeby samorząd płacił o ponad 400 tys. zł więcej za reklamę województwa w internecie
Ryanair domaga się żeby samorząd płacił o ponad 400 tys. zł więcej za reklamę województwa w internecie KRZYSZTOF ŁOKAJ
Po uruchomieniu połączenia pomiędzy Rzeszowem a Dublinem Ryanair zażądał dodatkowych pieniędzy za reklamę Podkarpacia na swojej stronie internetowej.

Ostatnio płaciliśmy za to Irlandczykom 1 mln zł rocznie.

Samorząd województwa podpisał umowę z Ryanair w październiku 2005 r. W zamian za umieszczenie reklamy na stronie przewoźnika, samorząd przez 5 lat miał płacić prawie 1,5 mln zł rocznie.

Umowę tę renegocjowano po zlikwidowaniu lotów do z Jasionki do Frankfurtu. Samorząd wytargował wówczas zmniejszenie opłaty o 436 tys. zł. Po uruchomieniu lotów do Dublina, Ryanair domaga się powrotu do pierwotnej kwoty.

Jak ustaliliśmy, pismo z wspomnianymi żądaniami trafiło ma biurko wicemarszałka Bogdana Rzońcy w połowie stycznia.

- Ponieważ znów obsługujemy dwie linie, pragniemy powrócić do pełnej kwoty płatności - czytamy w piśmie od szefów Ryanaira.

Umowa do przeglądu

Co na to samorząd województwa?

- Bardzo zależy nam na dalszej współpracy z Ryanairem, bo połączenia lotnicze służą mieszkańcom naszego regionu. Zanim jednak konkretnie odniesiemy do żądań irlandzkiego przewoźnika umowa zostanie poddana gruntownej analizie formalno-prawnej - mówi Bogdan Rzońca. - W wtorek ta sprawa będzie przedmiotem dyskusji na zarządzie województwa - dodaje.

Gdzie ta reklama?

Według rzeczonej umowy, reklama województwa podkarpackiego miała się znajdować na głównej stronie internetowej przewoźnika. My, choć szukaliśmy jej dość długo, jakoś na nią nie natrafiliśmy. Wnioski z tego płyną dwa: albo takiej reklamy na tej stronie nie ma, albo znajduje się ona w wyjątkowo niewidocznym miejscu. Tak czy siak skutek dla reklamodawcy ten sam.

Po co więc było podpisywać umowę z irlandzką firmą?

- Ta umowa była warunkiem, jaki postawił nam Ryanair przed wejściem do Rzeszowa. Musieliśmy ją podpisać, aby mieć na Jasionce taniego przewoźnika - mówi Leszek Deptułą, były marszałek województwa. - Wydaje mi się, że powinniśmy teraz jednak negocjować nową umowę z Ryanair - dodaje.

Rossmann będzie miał silną konkurencję

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
an

Tupet Ryanaira jest niesamowity. Na polaczeniach z Rzeszowa zarabiaja krocie, bo oblozenie lotow maja w wiekszosci 90-100 procent, ceny znacznie wyzsze niz z innych duzy miast Europy, a zadaja jeszcze obnizenia oplat lotniskowych do ...0. Reklama podkarpacia jesli jest, to gleboko zakopana. Co wiecej kilka razy rezerwujac bilet z Londynu do Rzeszowa z ciekawosci weszlam na link: nocleg w miejscu przeznaczenia. I zaproponowalo mi hotele w .. Krakowie. Po prostu super reklama. Potraktowali nas jak miasto widmo. Czy u nas nie ma zadnego hotelu? Co najmniej kilka jest na wystarczajacym poziomie, zeby je tam umiescic.
Fajnie, ze mamy w ogole polaczenie do UK i Irlandii, ale tak bezczelne naduzywanie pozycji dominujacej jest po prostu oburzajace. Jedyne i najlepsze rozwiazanie to zaproszenie kilku linii konkurencyjnych. Wystarczy zrobic badanie rynku i przedstawic wyniki Ryanaira z naszego regionu, zeby pokazac, ze poloczenia z Paryzem, Rzymem, Madrytem i kilkoma jeszcze innymi miastami to pewny sukces. Ciekawe dlaczego nikt sie tym nie zajmie i nie wywiera presji na wladze lotniska i wojewodztwa, zeby w koncu cos sie ruszylo. Wiele osob od dawna czeka na rozwoj tego lotniska i uruchomienie nowych polaczen.

Dodaj ogłoszenie