Rząd Kaczyńskiego blokuje Rzeszów

Maciej Chłodnicki
"Kochana władzo nie przeszkadzaj”, "Posłowie PiS-u! Widzimy. Pamiętamy.” Nie degradujcie Rzeszowa” - m.in. takie transparenty wznosili wczoraj w stolicy zwolennicy poszerzenia miasta
"Kochana władzo nie przeszkadzaj”, "Posłowie PiS-u! Widzimy. Pamiętamy.” Nie degradujcie Rzeszowa” - m.in. takie transparenty wznosili wczoraj w stolicy zwolennicy poszerzenia miasta Tadeusz Poźniak
Rządowi nie zależy na Rzeszowie. Rada Ministrów już dwa tygodnie temu podpisała rozporządzenie odsuwające poszerzenie granic stolicy Podkarpacia o kolejny rok.

Zrobiła to w tajemnicy, nie informując ani władz miasta, ani gmin.

Wczoraj nad ranem ok. 200 mieszkańców Przybyszówki i Zwięczycy wyjechało autokarami do Warszawy, aby zamanifestować swoje poparcie dla poszerzenia miasta.

Było dużo nadziei

- Jesteśmy pełni optymizmu. Chcemy wrócić do domu z dobrymi informacjami - mówił po przyjeździe do Warszawy Czesław Chlebek, przewodniczący Rady Gminy Świlcza.

- Liczę na to, że projekt rozporządzenia będzie jednak wycofany - pocieszał się Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa.

Protestujący zebrali się przed wejściem do Urzędu Rady Ministrów. Nastroje były bojowe. - Nie wyobrażamy sobie abyśmy od 1 stycznia nie weszli do Rzeszowa. To byłaby dla nas tragedia - mówili mieszkańcy obydwu sołectw.

Rozporządzenie już podpisane

Do budynku RM wpuszczono tylko sześć osób. Nam udało się znaleźć w tej grupie. Prezydent Ferenc chciał się dowiedzieć, dlaczego władze miasta nie otrzymały informacji o projekcie rozporządzenia.

- Rada Ministrów podpisała rozporządzenie już 7 grudnia. Potrzebny jest tylko podpis premiera - zakomunikowała Katarzyna Golat, dyrektor departamentu w MSWiA. Ta informacja zszokowała wszystkich. Pani dyrektor nie potrafiła powiedzieć, dlaczego nikt nie został poinformowany o stanowisku rządu.

Ostra dyskusja

Gorączkowa wymiana zdań trwała ponad 2 godziny. Wójt Świlczy oraz Janusz Micał, przewodniczący Społecznego Komitetu ze Zwięczycy, nie szczędzili krytyki pod adresem ministerialnych urzędników.

- Dlaczego mamy czekać rok, skoro trybunał odrzucił skargę gminy, ponad 90 proc. mieszkańców chce wejść do Rzeszowa, a rada gminy jednogłośnie to poparła - pytał Chlebek.

- Sołectwa nie mogą być teraz przyłączone, ponieważ toczy się sprawa w Trybunale Konstytucyjnym. Jeżeli okaże się, że ustawa jest niezgodna z konstytucją, sołectwa musiałyby z powrotem wrócić do gmin - tłumaczył Artur Misiuwianiec, sekretarz Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu.

A jednak by się dało

Okazuje się jednak, że sołectwa mogłyby być przyłączone do miasta już teraz, mimo że toczy się postępowanie w trybunale.

- Istnieje taka możliwość, ale przecież Rada Ministrów już podpisała rozporządzenie - mówił Misiuwianiec.

- Zabrakła wam dobrej woli. Odbieramy to jako działanie przeciwko miastu i na jego szkodę - zakończył rozmowy Ferenc.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie