Rzeszów. Absolwenci szkół podstawowych dowiedzieli się, do których szkół średnich się dostali

Beata Terczyńska
Beata Terczyńska
Krzysztof Kapica
Była radość, rozczarowanie albo i nadzieja, że jeszcze jest szansa z listy rezerwowej. Absolwenci ósmych klas wczoraj dowiedzieli się, czy ich marzenia się spełniły i dostali się do tych szkół, na których najbardziej im zależało. A konkurencja w przypadku topowych ogólniaków była ogromna. Tu rekord należy do IX LO, gdzie w klasie dwujęzycznej biologiczno – medycznej kandydat z najniższą liczbą punktów miał ich 183,7 na 200 możliwych! Do II LO w Rzeszowie było tak wielu chętnych ze wspaniałymi wynikami, że udało się zwiększyć liczbę pierwszych klas.

- Dostałam się do klasy biologiczno - chemicznej - tuż po sprawdzeniu wywieszonych na parterze II LO list nie kryła radości Aleksandra Majkut z Grodziska Górnego.

– Miałam 168 punktów. Bardzo zależało mi na dostaniu się do tej konkretnej klasy i liceum, choć składałam też podania na podobne profile w IV LO w Rzeszowie i liceum w Leżajsku. Zachęciły mnie opinie o miłej kadrze, atmosferze i wysokim poziomie nauczania w „drugim”.

W przyszłości marzą się jej studia stomatologiczne.

II LO w Rzeszowie na pierwszym miejscu wskazał także Szymon. A konkretnie klasę humanistyczną, z myślą o prawie w przyszłości. Podobne oddziały wybrał także w I LO i IV LO. - Na razie jestem w „drugim” na liście rezerwowej, ale rozmawiałem już z dyrektorem i raczej się to skończy dobrze - cieszył się pełen optymizmu.

Podobnie jak w minionych latach licea cieszyły się największym zainteresowaniem w Rzeszowie. Choć nie wskazują one progów punktowych, te same się kształtują bardzo wysoko. A przypomnijmy. kandydat mógł mieć maksymalnie 200 punktów (100 z egzaminu ósmoklasisty i 100 za świadectwo, oceny i dodatkowe konkursy).

Zbigniew Bury, dyrektor wydziału edukacji w Urzędzie Miasta w Rzeszowie podaje nam przykłady, jakie wyniki trzeba było mieć, aby dostać się do topowych liceów w mieście. - I tak, w I LO najniższy wynik to 147,3 punktów, w II LO – 150,75, choć były oddziały ze znacznie wyższym, np. biol-chem-mat – 160,3 albo mat-fiz-162,8. Jeśli chodzi o III LO tu uczeń z najniższym wynikiem miał 130,45 pkt., w IV LO – 141,05, a w VI LO – 125,25 - wymienia.

Jako ciekawostkę podaje jeszcze, że aby dostać się do dwujęzycznej klasy o profilu biologiczno – medycznym w IX LO w Rzeszowie kandydat musiał mieć co najmniej 183,7 punktów. To absolutny rekord! Przypomnijmy. Szkoła, w której uczniowie mogą zdawać międzynarodową maturę powstała na bazie Gimnazjum nr 9 uchodzącego za „kuźnię talentów”.

Kiedy sprawdzaliśmy obłożenie liceów patrząc na liczbę kandydatów z pierwszej preferencji to w II LO klasę mat-fiz-ang zaznaczyło aż 101 osób, a miejsc było tylko 34. W ogóle obłożenie w szkole było olbrzymie.

- Rozmawiałem z dyrektorem rzeszowskiego wydziału edukacji, że wobec takiego wielkiego obłożenia, trzeba stworzyć dodatkowy oddział – mówił nam Andrzej Szymanek, dyrektor II LO w Rzeszowie. - Bo szkoda przecież odesłać z kwitkiem tak dużą grupę dobrej młodzieży stawiającej na II LO.

Zbigniew Bury tłumaczy, że ponieważ nauka w liceach trwa teraz 4 lata, więcej oddziałów w tej szkole nie dałoby się otworzyć. Ze względów lokalowych, ale też po to, by uniknąć nauki do wieczora.

Wybierający klasy mat-fiz z reguły myślą później o studiach o charakterze technicznym, ci z geografią ustawiają się pod studia ekonomiczne, a po biol-chem pod medycynę, a to jest ostatnio trend - obserwują dyrektorzy.

A jak sytuacja wygląda w technikach? Wszystko zależy od profili. Widać, że młodzież interesują takie zawody, jak np. informatyk, programista, elektryk, technik żywienia i usług gastronomicznych, mechanik lotniczy, technik lotniskowych służb operacyjnych, eksploatacji portów i terminali i reklamy.

W branżówkach – „kicha”, w większości zainteresowanie znikome. - Klasy z zerową liczbą kandydatów lub dającą się policzyć na palcach jednej ręki po prostu nie powstaną - mówi dyrektor Bury.

– Tak, gdzie chętnych jest trochę więcej będziemy się starali tworzyć klasy dwu i wielozawodowe, bo brakuje fachowców na rynku pracy.

Wymienia, że np. w ZS nr 3 powstanie klasa łącząca kształcących się na cukierników i kucharzy. W ZS Gospodarczych zapewne zrobią wielozawodową klasę: kucharz/cukiernik/kelner.

W „branżówkach” są wyjątki, czyli profile cieszące się wzięciem. To chociażby mechanik i elektromechanik pojazdów samochodowych w ZS Samochodowych. ZSZDZ miał też chętnych do nauki zawodów: fryzjer, monter zabudowy i robót wykończeniowych w budownictwie.

Uwaga! Kandydaci zakwalifikowani do przyjęcia muszą teraz potwierdzić wolę nauki w danej szkole. Mają na to czas do 30 lipca. 2 sierpnia szkoły opublikują listy przyjętych.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie