Rzeszów > Auta gasły po zatankowaniu

dw
Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie przesłuchała 11 osób, którym zepsuły się samochody po wlaniu paliwa.

- Są podstawy do postawienia zarzutów właścicielowi stacji - mówi prokurator Stanisław Bończak.

Od kilku miesięcy prokuratura wyjaśnia kłopoty kierowców, którzy kupili paliwo przy jednej ze stacji na ul. Okulickiego w Rzeszowie. Już dwa lata temu do Wojewódzkiej Inspekcji Handlowej zgłosili się pierwsi klienci ze skargami. W ubiegłym roku kolejni. Z problemem niewłaściwego paliwa zetknęli się mechanicy z serwisu Fiata. Właścicielom samochodów tej marki wysiadły pompy paliwowe. Twierdzili, że stało się to po zatankowania na tej stacji.

- Pracownicy serwisu spuścili paliwo z baku samochodu należącego do jednego z pokrzywdzonych. Badanie wykazało, że nie spełniało norm - twierdzi prokurator Bończak.

Biegły ma się wypowiedzieć, czy uszkodzenia w autach mogły powstać na skutek tankowania złej jakości benzyny.

- Właściciel stacji broni się, że czterokrotne badania paliwa niczego nie wykazały. Były one jednak prowadzone po tygodniu od zgłoszenia problemu - wyjaśnia prokurator Bończak. Informuje, że właściciel stacji, już ją zlikwidował.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie