Rzeszów czeka komunikacyjna rewolucja

Bartosz Gubernat
Elektroniczny system informacji pasażerskiej działa już m.in. w Lublinie, który także realizuje unijny program transportowy. Tam kosztem ponad 520 mln zł zakupiono 70 nowych trolejbusów i 100 autobusów. Miasto przebudowało także główne ulice i zbudowało 29 km tras na nową zajezdnię trolejbusową.
Elektroniczny system informacji pasażerskiej działa już m.in. w Lublinie, który także realizuje unijny program transportowy. Tam kosztem ponad 520 mln zł zakupiono 70 nowych trolejbusów i 100 autobusów. Miasto przebudowało także główne ulice i zbudowało 29 km tras na nową zajezdnię trolejbusową. WOJCIECH NIEŚPIAŁOWSKI, DZIENNIK WSCHODNI
Rzeszowski Inteligentny System Transportowy to część wartego ponad 400 mln zł, unijnego programu transportowego.

Rzeszowski Inteligentny System Transportowy to część wartego ponad 400 mln zł, unijnego programu transportowego. Jest uzupełnieniem rozbudowy głównych ulic i wymiany autobusów komunikacji miejskiej. Za 87 mln zł w ciągu roku zbuduje i wprowadzi go hiszpańska firma ACISA, z którą miasto podpisze umowę na przełomie maja i czerwca.

RIST składa się z kilku elementów. Najważniejszy to system obszarowego sterowania ruchem, który obejmie 50 rzeszowskich skrzyżowań wyposażonych w sygnalizację świetlną. Nowoczesne urządzania zamontowane na sygnalizatorach będą komunikowały się z autobusami.

- W każdym pojeździe będzie działał nadajnik radiowy. Jeśli kierowca dostanie informację, że jest spóźniony w stosunku do rozkładu jazdy, system wyzwoli zielone światło dla jego kierunku jazdy - tłumaczy dr Paweł Potyrański, zastępca dyrektora Wydziału Pozyskiwania Funduszy Urzędu Miasta Rzeszowa.

Przy głównych ulicach staną elektroniczne tablice, informujące kierowców o utrudnieniach w ruchu i zalecanych objazdach. Informacje będą przygotowywać pracownicy centrum sterowania ruchem, czuwający nad całym systemem.

- Kilkanaście skrzyżowań zostanie przebudowanych tak, aby autobusy mogły łatwiej omijać korki. Na części głównych ulic wyznaczymy dla nich buspasy - mówi Piotr Magdoń, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie.

Sporo nowości czeka pasażerów komunikacji miejskiej. Na najbardziej zatłoczonych przystankach autobusowych, głównie w centrum miasta zawisną specjalne tablice informacyjne.

- Pasażerowie dowiedzą się z nich m.in., o której godzinie przyjedzie autobus. Informacja będzie na bieżąco weryfikowana przez system komputerowy i uwzględni opóźnienia wynikające np. z korków na ulicach. Wyświetlacze zawisną też w autobusach - mówi dr Potyrański.

We wszystkich nowych 80 autobusach zostaną zamontowane automaty sprzedające bilety. Biletomaty staną również na przystankach, gdzie będą pełniły także funkcję informacji pasażerskiej.

Ostatnie zadanie postawione przed Hiszpanami to uruchomienie systemu elektronicznego biletu komunikacji miejskiej.

- Na razie kartę będzie można używać wyłącznie jako bilet, ale na tym nie koniec. System umożliwi rozbudowę o dodatkowe funkcje, dzięki czemu nośnik zamieni się w wielozadaniową kartę miejską, pozwalająca np. zapłacić za parking czy wejście do muzeum - tłumaczy P. Potyrański.

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gustlik
warszawiaczkom, wieśniaczkom wszystkiego brakuje, Rzeszów jest 2x czystrzy od śmiesznej stolicy pełnej śmieci takich jak Ty

Moze Twoja wioseczka by Nią była, ale za dużo gnoju na drodze szytrowej leży u Ciebie

MARAS mam taką prośbę -> looknij we własne drzewo genealogiczne zanim kogoś zaczniesz od wieśniaczków wyzywać
b
blokers
Wszystko to i tak będzie bez sensu, jeśli ktoś nie ułoży w końcu normalnego rozkładu jazdy. W czwartek byłem o 18:40 na przystanku na Lisa-Kuli (przy Balcerku), chciałem jechać którymś autobusem (30,34,36,40) w kierunku Krakowskiej. Teoretycznie o 18:47 miała jechać 30, ale nie przyjechała. Gdybym wiedział, że nie pojedzie to bym się przeszedł, no ale skoro miała być za chwilkę, to wolałem poczekać. No i sobie tak stałem. Bo jak się spóźnia 5 minut, to żal odchodzić, bo może a nuż akurat teraz nadjedzie. Następny autobus w tamtym kierunku (Krakowskiej) miał być o 19:09 (czyli ponad 25 minut po poprzednim). No i nadjechały kolejno tuż po sobie: 34 (nie wsiadłem, bo wolałem poczekać na 36, która miała być tuż po niej), następnie 30 (w nią już wsiadłem na wypadek gdyby 36 jednak nie nadjechało). W czasie od 18:40 - 19:11 kiedy stałem na przystanku, czekając na cokolwiek w kierunku Krakowskiej, na tymże przystanku kilka razy zameldowały się autobusy jadące w kierunku Marszalkowskiej (18 bodajże 2 razy, 26, 28), w stronę Piłsudskiego (koło to chyba ze 3 razy, plus 15, 11, 3) - W TYM SAMYM CZASIE W STRONĘ KRAKOWSKIEJ ZAPLANOWANO TYLKO JEDEN AUTOBUS - 30 O 18;47, KTÓRA NIE PRZYJECHAŁA !!!
linia 30 administrowana przez pana Dziągwe to jedna wielka kpina,nonszalancja i nie widzenie problemu ,mimo wielokrotnych sygnalow.Korzystam z niej codziennie i smiem stwierdzic ze traktowanie pasazerow tej linii jest olewaniem ich ciepłym moczem.Oto probka radosnej tworczości Departamentu Rozkladow Jazdy rzeszowskiego ZTM.Przedpołudnie,dzień roboczy kiedy mieszkancy jadą do szkoły,na uczelnie,do lekarzy ,na zakupy,kurs w strone centrum;9:06,9:26,10:06,10:36 następny kurs to już11:14,11:46,następny kurs juz za36 minut o12:21 i 12:52 itd.Nie trudno zauwazyc ,ze w miescie innowacji linia b. obłozona jezdzi rzadziej niż pół godziny.Dane z rozkladu jazdy ZTM zamieszczonego w internecie.P.Dziągwa,życzę dobrego samopoczucia z racji pelnionych obowiazkow
M
Maras
" Rzeszów - ŚWIŃSKA METROPOLIA " super określenie !!!!!!!!!!!!
Przemyśl powinien być stolicą Podkarpacia !!!!!!!!!!!!

Moze Twoja wioseczka by Nią była, ale za dużo gnoju na drodze szytrowej leży u Ciebie
M
Maras
warszawiaczkom, wieśniaczkom wszystkiego brakuje, Rzeszów jest 2x czystrzy od śmiesznej stolicy pełnej śmieci takich jak Ty
J
Jan
Wygląda na to, że zacofany Rzeszów będzie wreszcie miał to, co np. w Warszawie od lat jest standardem (automaty biletowe, karta miejska, informacja pasażerska na przystankach). Lepiej późno, niż wcale.
G
Gość
" Rzeszów - ŚWIŃSKA METROPOLIA " super określenie !!!!!!!!!!!!
Przemyśl powinien być stolicą Podkarpacia !!!!!!!!!!!!

Chyba stolnicą...
G
Gość
" Rzeszów - ŚWIŃSKA METROPOLIA " super określenie !!!!!!!!!!!!
Przemyśl powinien być stolicą Podkarpacia !!!!!!!!!!!!
G
Gość
A gdzie gondole i ferencowskie kolejki napowietrzne ? to by była rewolucja , której dziadzio by się tak zasłużył ,że jego prochy zaszczytnie spoczęłyby pod wylewką nowej galerii handlowej jakiej tylko wypatrywać
g
gustlik
Gdyby nie ZTM i MKS to wszystko byłoby dobrze .
Tego pierwszego Należy się jak najszybciej pozbyć z Rzeszowa ,zwłaszcza ,że prezes Dziągwa jest szwagrem Ferenca,a drugie czyli MKS niech korzysta z dworca podmiejskiego PKS przy ul Towarnickiego, i zatrzymuje się na przystankach tylko PKS ! prywaciarzy też należało by ukarać np za stanie na przystankach przez pięć ,a nawet dziesięć minut,przez co autobusy MPK muszą czekać-przykład PLAC WOLNOŚCI-i blokować jeden z pasów .

Nie jesteś sam,ja nie wierzę w bajki ZTM .Nie wierzę również w bajki rzecznika portu lotniczego Jasionka
G
Gość
troche pozno zakladaja to... mowia na Przemysl ze to wioska a oni to maja, a my nie.

No jasne, nie ma to jak Rzeszów znana w całym kraju "świnska metropolia". Spośród wszystkich miast Polski posiada najwieksze pogłowie trzody chlewnej w przeliczeniu na mieszkańca. Nawet twórcy serialu o Annie German wstydzili sie do tego miasta przyznać.

Wiedziałeś o tym, parobasie?
G
Gość
troche pozno zakladaja to... mowia na Przemysl ze to wioska a oni to maja, a my nie.

Rzeszów , 99% ludzie prosto ze wsi i takie teksty , żenada.
Ale to po prostu swiadczy o mojrzeszowskim poziomie.

Jeszcze przed wojna zwykła wieś a teraz proszę. Gdzie wam sie równać do miasta z 1000 letnia historia.
G
Gość
Wszystko to i tak będzie bez sensu, jeśli ktoś nie ułoży w końcu normalnego rozkładu jazdy. W czwartek byłem o 18:40 na przystanku na Lisa-Kuli (przy Balcerku), chciałem jechać którymś autobusem (30,34,36,40) w kierunku Krakowskiej. Teoretycznie o 18:47 miała jechać 30, ale nie przyjechała. Gdybym wiedział, że nie pojedzie to bym się przeszedł, no ale skoro miała być za chwilkę, to wolałem poczekać. No i sobie tak stałem. Bo jak się spóźnia 5 minut, to żal odchodzić, bo może a nuż akurat teraz nadjedzie. Następny autobus w tamtym kierunku (Krakowskiej) miał być o 19:09 (czyli ponad 25 minut po poprzednim). No i nadjechały kolejno tuż po sobie: 34 (nie wsiadłem, bo wolałem poczekać na 36, która miała być tuż po niej), następnie 30 (w nią już wsiadłem na wypadek gdyby 36 jednak nie nadjechało). W czasie od 18:40 - 19:11 kiedy stałem na przystanku, czekając na cokolwiek w kierunku Krakowskiej, na tymże przystanku kilka razy zameldowały się autobusy jadące w kierunku Marszalkowskiej (18 bodajże 2 razy, 26, 28), w stronę Piłsudskiego (koło to chyba ze 3 razy, plus 15, 11, 3) - W TYM SAMYM CZASIE W STRONĘ KRAKOWSKIEJ ZAPLANOWANO TYLKO JEDEN AUTOBUS - 30 O 18;47, KTÓRA NIE PRZYJECHAŁA !!!

Dlatego ku**a jeżdżę samochodem i nie zamierzam się przesiadać do autobusu!!!! Nie dość że taniej mi wychodzi to jeszcze żaden durny rozkład jazdy mnie nie ogranicza. Bardzo lubię komunikacje miejską w Krakowie. Odpowiednia częstotliwość kursowania jak również cena biletu i komfort. U nas w Rzeszowie mimo nowych autobusów jest dno i 3 metry mułu!!
K
Kuba
Wszystko to i tak będzie bez sensu, jeśli ktoś nie ułoży w końcu normalnego rozkładu jazdy. W czwartek byłem o 18:40 na przystanku na Lisa-Kuli (przy Balcerku), chciałem jechać którymś autobusem (30,34,36,40) w kierunku Krakowskiej. Teoretycznie o 18:47 miała jechać 30, ale nie przyjechała. Gdybym wiedział, że nie pojedzie to bym się przeszedł, no ale skoro miała być za chwilkę, to wolałem poczekać. No i sobie tak stałem. Bo jak się spóźnia 5 minut, to żal odchodzić, bo może a nuż akurat teraz nadjedzie. Następny autobus w tamtym kierunku (Krakowskiej) miał być o 19:09 (czyli ponad 25 minut po poprzednim). No i nadjechały kolejno tuż po sobie: 34 (nie wsiadłem, bo wolałem poczekać na 36, która miała być tuż po niej), następnie 30 (w nią już wsiadłem na wypadek gdyby 36 jednak nie nadjechało). W czasie od 18:40 - 19:11 kiedy stałem na przystanku, czekając na cokolwiek w kierunku Krakowskiej, na tymże przystanku kilka razy zameldowały się autobusy jadące w kierunku Marszalkowskiej (18 bodajże 2 razy, 26, 28), w stronę Piłsudskiego (koło to chyba ze 3 razy, plus 15, 11, 3) - W TYM SAMYM CZASIE W STRONĘ KRAKOWSKIEJ ZAPLANOWANO TYLKO JEDEN AUTOBUS - 30 O 18;47, KTÓRA NIE PRZYJECHAŁA !!!
W
Wojtek J
Drodzy myśliciele. Na poczatek trzeba przygotować całą infrastrukturę znajdującą się pod ziemią oraz przebudowę głównych dróg komunikacyjnych w mieście a dopiero na końcu można realizować tak kosztowna i niepewną inwestycję. Wszystko to wydaje się być dobrze przemyślane przez ekipę P. Prezydenta. Może lepiej później niż wcale ale porządnie? Jaki będzie efekt tych prac okaże sie za kilka lat kiedy już nie bedziemy tak chetnie inwestować lecz tylko eksploatować.
t
tobi
W Krośnie także system już jest może nie na każdym przystanku ale jest karta miejska coraz bardziej funkcjonalna w Przemyślu i Jaślae także a wiosna Rz się cieszy, że zliża się do cywilizacji:) hahahaha

Przeczytaj uwaznie zanim zaczniesz komentowac, jaslo ,krosno moze i ma ale jeden z elementow tego systemu. A po drugie piszesz jakbys byl strasznie zazdrosny ,zupelnie niepotrzebnie kolego.
Dodaj ogłoszenie