Rzeszów > Dzieci czekały na wyjazd kilka godzin

Beata Terczyńska
Udostępnij:
To skandal! Dzieci czekały prawie 4 godziny na wyjazd autokaru z wycieczką szkolną - zadzwonił zdenerwowany Czytelnik.

Dyrektor SP nr 25 tłumaczy, że to pech - najpierw zepsuł się autobus, a później trzeba było czekać na nowego kierowcę.

- Jak to możliwe, żeby dzieci od wczesnego rana czekały kilka godzin pod szkołą, aż autokar zabierze je na wycieczkę do Zakopanego - oburzał się rodzic ucznia Szkoły Podstawowej nr 25.

- O 6. rano pod szkołę miał przyjechać autokar PTTK, organizatora wycieczki. Pech chciał, że pojazd właśnie wtedy się zepsuł. Trzeba było ściągać inny - wyjaśnia Henryk Brzozowski, dyrektor szkoły. - Większy i z klimatyzacją przyjechał ok. godz. 8, ale musieliśmy czekać na kierowcę, bo okazało się, że ten, który był na miejscu, miał jakiś problem z dokumentami.

Dzieci wyjechały więc na dwudniowy wypoczynek w Zakopanem z 3,5-godzinnym opóźnieniem.

- W tym czasie uczniowie cały czas byli pod opieką trzech osób. Tłumaczyłem to zresztą mocno zdenerwowanemu rodzicowi, który dzwonił do nas kilkakrotnie - dodaje Brzozowski. - PTTK przeprosił nas za zamieszanie i obiecał, że przez to opóźnienie obniży koszty wycieczki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie