Rzeszów > Grób ofiary posypali pieprzem

Dorota Wilk
Michał M., doprowadzony z tymczasowego aresztu, próbował wczoraj przekonać sąd, by zwrócił akta sprawy prokuraturze. Jego zdaniem, prokuratura dopuściła się uchybień w śledztwie. Sąd jednak wniosek oddalił.
Michał M., doprowadzony z tymczasowego aresztu, próbował wczoraj przekonać sąd, by zwrócił akta sprawy prokuraturze. Jego zdaniem, prokuratura dopuściła się uchybień w śledztwie. Sąd jednak wniosek oddalił. Fot. Wojciech Zatwarnicki
Udostępnij:
Przed sądem stanął dziś Michał M. oskarżony o śmiertelne pobicie Franciszka Cz., u którego wynajmował mieszkanie.

Mężczyzna jest też podejrzany o produkowanie fałszywych banknotów, a jego znajomi o ich rozprowadzanie i nieudzielenie pomocy bitemu mężczyźnie.

65-letni Franciszek Cz. z Baryczki w ubiegłym roku wynajął mieszkanie czwórce młodych ludzi. Latem jego ciało odkopano w lesie w miejscowości Ocieka. Mężczyzna został ciężko pobity i zmarł.

Śledczy ustalili, że sprawcą był Michał M., mieszkaniec Warszawy, który wynajmował mieszkanie u staruszka razem z przyjaciółką. M. miał produkować w nim fałszywe 20-złotówki i wprowadzać w obieg z pomocą innych oskarżonych.

M. nie przyznał się do winy. Nie chciał też składać wyjaśnień przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie.

Na ławie oskarżonych zasiadł też Rafał W. oskarżony o nieudzielenie pomocy gospodarzowi oraz jego konkubina Urszula W. Widziała ona jak M. bił gospodarza.

- Michał groził mi i Ance, że jak coś piśniemy, to będziemy leżeć obok pana Franciszka - zeznała jeszcze na przesłuchaniu.

Poszło o to, że Franciszek Cz., nie chciał, by M. zwracał się do niego po imieniu. Kobieta złożyła wczoraj wniosek o dobrowolne poddanie się karze.

To samo zrobiła Jolanta M., była przyjaciółka M., oskarżona o pomoc w ukryciu zwłok Franciszka Cz. Na prośbę M. przyjechała do Baryczki samochodem. Ciało włożono do bagażnika i oskarżeni pojechali do lasu. Miejsce, gdzie zostały pochowany Cz., zostało posypane pieprzem, by nie rozgrzebały go psy. Po zakopaniu zwłok w lesie, lokatorzy ulotnili się z mieszkania. Wcześniej je posprzątali, by nie było widać śladów krwi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie