Rzeszów. Kłopoty z procesem Artura R., który jest oskarżony o kilka gwałtów

Grzegorz Anton
Grzegorz Anton
Karolina Misztal
Artur R. oskarżony przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie, w głośnej sprawie dotyczącej m.in. gwałtów wciąż nie został skazany. Pomimo tego, że sprawa trafiła do sądu jeszcze we wrześniu ubiegłego roku. Co więcej, dotychczas jedną rozprawę przerwano, natomiast drugą odwołano, a kolejnego terminu nie wyznaczono. Dlaczego?

Ponad 10 miesięcy minęło, odkąd prokuratura wysłała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Rzeszowie. Arturowi R., śledczy zarzucili popełnienie szereg przestępstw m.in. gwałtów i gróźb pozbawienia życia.

Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się Artur R. ofiary wyszukiwał na popularnym swego czasu portalu dla amatorów płatnej miłości. Portal ten w innym śledztwie, decyzją prokuratury został zablokowany. Co robił z poznanymi kobietami podczas spotkań?

- Początkowo płacił za usługę seksualną, a następnie bił pokrzywdzone, podduszał, szarpał, dalej po zgwałceniu i wymuszeniu innych czynności seksualnych, zabierał pieniądze oraz bieliznę, którą traktował jak trofeum – relacjonował Krzysztof Ciechanowski z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

W jednym z przypadków Artur R. działał w inny sposób. Pod pretekstem szukania konkretnej ulicy w Rzeszowie, zwabił jedną z pokrzywdzonych kobiet do samochodu, po czym wywiózł ją do budynku firmy położonej w jednej z podrzeszowskich miejscowości, gdzie używając przemocy, wyrwał jej telefon, którym rzucił o podłogę. Jak wynika z ustaleń śledczych następnie szarpiąc kobietę, dusząc i policzkując, zdarł z niej ubranie i bieliznę, a następnie używając brutalnej siły fizycznej, zmusił ją do odbycia stosunku płciowego.

Za wszystkie czyny grozi mu nawet 20 lat pozbawienia wolności. Rozprawa Artura R. miała odbyć się 29 czerwca. Została jednak przerwana z uwagi na konieczność rozpoznania złożonych wniosków dowodowych przez obrońcę mężczyzny. Kolejna rozprawa została wyznaczona na najbliższy wtorek, 2 sierpnia. Już wiadomo, że nie odbędzie się. Następnego terminu nie wyznaczono, bo nie wiadomo, czy oskarżony… może uczestniczyć w rozprawach. Okazuje się, że biegli muszą zbadać stan jego zdrowia psychicznego.

Co ważne, ten sam Artur R., w osobnej sprawie jest podejrzany o zabójstwo, w lutym tego roku. Zabił on wówczas w rzeszowskim areszcie śledczym funkcjonariuszkę Służby Więziennej. Tu także jest problem związany z jego psychiką. Dlaczego?

- W sprawie uzyskano opinię zespołu biegłych psychiatrów, psychologa i seksuologa. Z treści uzyskanej opinii wynika m. in., iż biegli nie są w stanie po przeprowadzeniu jednostkowych badań w warunkach ambulatoryjnych wydać jednoznacznej opinii, dlatego też zgłosili konieczność

przeprowadzenia badania stanu zdrowia psychicznego podejrzanego połączonego z jego obserwacją. Prokuratura wystąpi do Sądu Okręgowego w Rzeszowie z wnioskiem o wydanie postanowienia w przedmiocie obserwacji psychiatrycznej podejrzanego Artura R. na okres 4 tygodni – informował początkiem lipca prokurator Krzysztof Ciechanowski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie