Rzeszów > Komendant główny sprawdzi CBŚ

Piotr Wróbel
Policjanci z rzeszowskiego CBŚ okaleczyli niewinną emerytkę podczas przeszukania w jej mieszkaniu. Nawet nie przeprosili. Sprawą zajęło się Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

13. marca br., wieczorem, funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego wkroczyli do mieszkania Wiesławy Szafran. Szukali dwóch synów jej męża (z pierwszego małżeństwa), mimo że mężczyźni od lat nie są tam zameldowani. Obaj są podejrzewani o udział w zorganizowanej grupie przestępczej (handel narkotykami, prostytucja).

- Podczas przeszukania jeden z policjantów, tak jakby dla zabawy kopnął w szybę drzwi do pokoju. Szkło rozsypało się i pokaleczyło mnie - opowiada pani Wiesława.

Wraz z mężem poprosiła rzeszowskie CBŚ o przeprosiny i 1000 zł rekompensaty za zniszczone drzwi oraz okaleczenie. CBŚ odmówiło twierdząc, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem, bo funkcjonariusze mieli... prokuratorski nakaz przeszukania.

- Taka postawa jest oburzająca. W oczach praworządnych obywateli może powstać wrażenie, że ci ludzie sądzą, że są ponad prawem. Napisaliśmy skargę do MSWiA - mówi Antoni Skorupski, adwokat poszkodowanych.

Ministerstwo zareagowało szybko.

- Sprawę przekazaliśmy Komendantowi Głównemu Policji - odpowiedział poszkodowanym Marek Łapiński, dyrektor Departamentu Kontroli, Skarg i Wniosków MSWiA.

Do sprawy wrócimy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie