Rzeszów: miasto przegrało w sądzie, musi się zgodzić na parking na niebezpieczne odpady przy Ciepłowniczej

Marcin Piecyk
Marcin Piecyk
A jednak, parking dla samochodów z potencjalnie niebezpiecznymi odpadami powstanie w Rzeszowie przy ul. Ciepłowniczej. Miasto nie ma innego wyjścia.
A jednak, parking dla samochodów z potencjalnie niebezpiecznymi odpadami powstanie w Rzeszowie przy ul. Ciepłowniczej. Miasto nie ma innego wyjścia. Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Parking dla pojazdów przewożących potencjalnie niebezpieczne odpady jednak powstanie w Rzeszowie. Pomimo odwołania się ratusza do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, takie miejsce musi zostać zorganizowane na terenie MPGK przy ul. Ciepłowniczej. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska sprawdza aktualnie, czy miasto wywiąże się z obowiązku.

Sprawa lokalizacji parkingu dla samochodów przewożących niebezpieczne odpady w Rzeszowie ciągnie się już od miesięcy.

Zaczęło się od uchwały sejmiku województwa podkarpackiego, która aktualizuje Plan Gospodarowania Odpadami. Znalazły się tam zapisy dotyczące określenia miejsca, w którym przetrzymywane mają zostać pojazdy zatrzymane przez Krajową Administrację Skarbową, Straż Graniczną, policję czy Inspekcję Transportu Drogowego.

Takim miejscem w Rzeszowie wyznaczonym przez radnych sejmiku miał być teren przy sortowni odpadów na ul. Ciepłowniczej. Już wtedy władze miasta stwierdziły, że jest to niedopuszczalne, bo "takie parkingi powinny znaleźć się poza miastem.

Początkiem roku ratusz odwołał się od decyzji sejmiku do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie.

CZYTAJ: Rzeszów zapowiada, że nie utworzy parkingu na niebezpieczne odpady. Sprawę odda do sądu

- Taki parking powinien powstać z dala od terenów zurbanizowanych, przy ruchliwej drodze, na przykład przy autostradzie. Nie ma potrzeby, aby potencjalnie niebezpieczny transport przejeżdżał na stanowisko kontroli przez całe miasto

- mówił w lutym wiceprezydent Rzeszowa, Andrzej Gutkowski.

Parking na niebezpieczne odpady powstanie. Ratusz przegrał w sądzie

Odwołanie jednak nie przyniosło pożądanego przez miasto skutku i końcem października jasnym stało się, że ratusz przegrał w sądzie. Tego, czy przy Ciepłowniczej w Rzeszowie zostanie przygotowane miejsce dla samochodów z potencjalnie niebezpiecznymi odpadami ma dopilnować Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

- W dniu 23.10.2020 r. skierowany został wniosek do Prezydenta Miasta Rzeszowa o udzielenie informacji na podstawie art. 16 ustawy z dnia z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz. U. z 2020 r., poz. 995 z późn. zm.), w jaki sposób został zrealizowany obowiązek wyznaczenia miejsc spełniających warunki magazynowania odpadów zatrzymanych w związku z transportem realizowanym z naruszeniem przepisów prawa, o którym mowa w art. 24a ust. 4 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2020 r., poz. 797 z późn. zm.) - informuje Katarzyna Piskur, rzecznik Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Rzeszowie.

I dodaje, że w Rzeszowie takie miejsce zostało wyznaczone w styczniu, a jeśli prezydent nie przygotował go do magazynowania odpadów, może dostać wysoką karę: od 10 tys. do nawet 100 tys zł. Jak podkreśla, kara zostaje wymierzona na koniec każdego roku, w którym nie został zrealizowany obowiązek utworzenia parkingu.

Póki co WIOŚ nie otrzymał jeszcze odpowiedzi od władz miasta.

Ratusz: parking jest gotowy, nie mamy innego wyjścia

Miasto zapewnia, że jest gotowe na przyjmowanie transportów z potencjalnie niebezpiecznymi odpadami.

- Jeszcze we wrześniu podpisaliśmy umowę z MPGK na wynajęcie terenu przy ul. Ciepłowniczej, przy sortowni odpadów, właśnie pod kątem tego parkingu dla ewentualnie niebezpiecznych towarów. Spełnia wszystkie wymogi, więc jesteśmy przygotowani, żeby w razie czego odsyłać transporty właśnie tam - zapewnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Dodaje, że plac nie wymaga żadnej ingerencji, cały teren jest utwardzony, więc miejsce jest w pełni gotowe. Taka właśnie odpowiedź zostanie skierowana w najbliższym czasie do WIOŚ.

A jak władze odnoszą się do przegranej sprawy w sądzie?

- Miasto przegrało, ale sprawa trafiła jeszcze do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ale to nie wstrzymuje wykonania tej decyzji, więc przygotowaliśmy ten teren. W dalszym ciągu stoimy jednak za tym, że absolutnie miasto nie powinno przyjmować takich transportów. Tak naprawdę nie wiemy co tam będzie, nie wiadomo też kiedy przyjadą odpowiednie służby, żeby zabezpieczyć i zbadać co to jest. Jest tyle miejsc poza miastem: przy autostradzie, przy "S-ce", gdzie takie parkingi można spokojnie zrealizować. A jeśli rzeczywiście coś by było takiego, co by zagrażało życiu i zdrowiu mieszkańców, kto poniesie za to odpowiedzialność? - zastanawia się Chłodnicki.

Zapytany o to, czy miasto będzie jeszcze próbowało zmienić lokalizację parkingu, odpowiedział, że władze nie mają za bardzo wyboru. Skarga do NSA to na tę chwilę jedyna opcja.

- I nasze opcje na tym się kończą - kwituje rzecznik prezydenta.

Firma Curulis sporządziła ranking miast powiatowych pod względem kosztów usług komunalnych.

Koszty usług komunalnych w miastach powiatowych w podkarpack...


ZOBACZ TAKŻE: Śmieci nad Wisłokiem

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie