Rzeszów może zapraszać miliony widzów na film - komisja kultury jest "za"

Alina Bosak a.bosak@nowiny24.pl 17 867-22-33
W Rzeszowie miałyby być kręcone pojedyncze plany. Akcja filmu rozgrywa się bowiem gdzie indziej. Fot. Archiwum
W Rzeszowie miałyby być kręcone pojedyncze plany. Akcja filmu rozgrywa się bowiem gdzie indziej. Fot. Archiwum
Rzeszowska firma K&K Selekt, współproducent filmu „Dzieci Ireny Sendlerowej”, chce, żeby Rzeszów (za 700 tys. zł) promował się przed niedzielnym serialem „Jedynki”.

Kojarzycie telewizyjne spoty typu „XXX zaprasza na film”? Propozycję, by zapromować się w ten sposób otrzymał właśnie Rzeszów. Oferta jest nęcąca, bo chodzi o 78 takich zajawek, z czego 26 miałoby zostać wyemitowanych w najlepszym czasie antenowym „Jedynki”. A to jeszcze nie wszystko co mogłoby „dostać” nasze miasto za 700 tys. zł.

Serial pt. „1920 Biało-Czerwone”, opowiadający o Polsce z czasów Bitwy Warszawskiej jest sztandarową produkcją telewizji publicznej zaplanowaną na ten rok. Trzynaście 45-minutowych odcinków ma być emitowanych na antenie „Jedynki” o godz. 20. w niedzielę. Wykupienie tylko jednego spotu w tym czasie kosztuje ok. 150-250 tys. zł.

Propozycja od K&K Selekt

- Propozycję promocji Rzeszowa poprzez film oceniamy jako naprawdę korzystną - stwierdza Marzena Furtak-Żebracka, dyrektor Wydziału Promocji i Współpracy Międzynarodowej w Urzędzie Miasta Rzeszowa. – Zawdzięczamy ją temu, że współproducentem serialu jest rzeszowska firma K&K Selekt, która na swoim koncie ma już produkcję „Dzieci Ireny Sendlerowej”.

 K&K Select przedstawiło miastu 3 oferty na promocję poprzez serial. Za 500 tys. zł, za 700 tys. zł i za 1 mln zł. Wydział Promocji zdecydował, że najlepsza jest ta za 700 zł. Poza 78 wskazaniami sponsorskimi (wspomniane zajawki: „Na film zaprasza...”), Rzeszów miałby zagrać w filmie (nakręcono by tu niektóre sceny, co wiązałoby się z pobytem u nas ekipy filmowej), informacja o mieście miałaby się ukazać także w filmie z planu zdjęciowego oraz w programach „Kawa czy herbata”, „Pytanie na śniadanie”.

Serial wyreżyseruje Maciej Dejczer lub Waldemar Krzystek, producent planuje, by zdjęciami zajął się Grzegorz Kędzierski (operator obrazu filmu „Ogniem i mieczem”), a muzykę napisał Jan Kaczmarek, laureat Oskara za muzykę do filmu „Marzyciel”.

Decyzja zależy od rady miasta

Promocję poprzez dołożenie 700 tys. zł do serialu zaakceptowali jednogłośnie radni miejscy z komisji promocji i kultury. Ostateczną decyzję podejmie Rada Miasta na sesji w ostatni wtorek marca. Jaka ona będzie, na pewno poinformujemy.

 

 

 

Z pasji do szycia powstało niezwykłe miejsce w Zielonej Górze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie