Rzeszów nadal nie wdrożył Systemu Informacji Przestrzennej

Piotr Samolewicz
Piotr Samolewicz
Rzeszowianie nie mają pełnej wiedzy na temat planowanych i realizowanych inwestycji budowlanych w mieście.
Rzeszowianie nie mają pełnej wiedzy na temat planowanych i realizowanych inwestycji budowlanych w mieście. Polska Press
Rzeszów nie wdrożył do tej pory Systemu Informacji Przestrzennej, który dostarczałby mieszkańcom aktualnej wiedzy na temat planowanych inwestycji budowlanych w mieście.

Dwa lata temu Rada Miasta Rzeszowa przegłosowała uchwałę „w sprawie określenia kierunków działania dla Prezydenta Miasta Rzeszowa dotyczących zwiększenia dostępu mieszkańców do informacji dotyczących planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz inicjatyw inwestycyjnych.”

Radni zobowiązali ówczesnego prezydenta Tadeusza Ferenca do stworzenia sytemu informatycznego, zapewniającego mieszkańcom Rzeszowa szybki dostęp do pełnych i aktualnych informacji na temat wszystkich procedur administracyjnych dotyczących zabudowy miasta, m.in. o wnioskach o sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i o wydanie warunków zabudowy.

By mieszkańcy mieli pełną wiedzę na temat procedur

Treść obywatelskiej uchwały przygotował ruch miejski Razem dla Rzeszowa.

– Chodziło nam o to, by mieszkańcy mieli pełną wiedzę na temat procedur a nie dowiadywali się o inwestycjach z ogłoszeń na słupie przy przejściu dla pieszych, jak to było w przypadku budowy wysokościowców na ul. Krakowskiej po drugiej stronie Nowego Światu – mówi prof. Jacek Strojny, uczestnik ruchu miejskiego Razem dla Rzeszowa.

Autorzy uchwały proponowali, by wszystkie informacje były zamieszczane na odpowiednio przygotowanej stronie internetowej. Za wzór podali System Informacji Przestrzennej Wrocławia.

Co prawda miasto podaje w Biuletynie Informacji Publicznej dane o stanie inwestycji budowlanych, ale jak mówi prof. Strojny, w ograniczonym zakresie, ponadto dostęp do nich jest utrudniony, gdyż trzeba się mocno natrudzić, by je znaleźć. Informacje można znaleźć na przygotowanym przez samorząd podkarpacki geoportalu miasta (osrodek.erzeszow.pl), ale są one okrojone i nie dają pełnego obrazu planowanych inwestycji budowlanych w mieście.

Uchwała jest ważna

Szef klubu PiS Marcin Fijołek podkreśla, że przyjęta 2 lata temu uchwała jest ważna, bo nie została uchylona przez wojewodę.

– Dość powszechna jest obecnie tendencja do otwartych baz danych w jednostkach publicznych i samorządowych i dążenie do transparentności w podejmowaniu decyzji w tych jednostkach. Wprowadzenie systemu informatycznego, który jasno pokazywałby plany miasta wobec danego terenu, jakie czynności są podejmowane, czy inwestor złożył wniosek o warunki zabudowy itp., byłoby dowodem na to, że urząd miasta umie komunikować się z mieszkańcami – mówi M. Fijołek. – Chodzi o to, by proces udostępnia informacji był uproszczony, transparentny i łatwy w dostępie – dodaje radny PiS.

Rozwój Rzeszowa przeciwny uchwale

Przeciwko uchwale jako jedyny głosował klub Rozwój Rzeszowa, a wraz z nim jego ówczesny przewodniczący a dzisiejszy prezydent miasta Konrad Fijołek. Klub podtrzymuje dziś swoje stanowisko.

– Byliśmy i jesteśmy przeciwni tej uchwale, bo wszelkie informacje na temat polityki przestrzennej są dostępne w Biuletynie Informacji Publicznej. Tryb ich udostępniania regulują ustawy o dostępie do informacji publicznej i o planowaniu przestrzennym. Oczywiście ten tryb zawsze można udoskonalać i myślę, że służby pana prezydenta nad tym pracują i taki system wdrożą - mówi wiceprzewodniczący Rady Miasta i obecny przewodniczący Rozwoju Rzeszowa Tomasz Kamiński. - Podnosiliśmy też, że ta uchwała wykraczała poza uprawnienia Rady Miasta, bo Rada Miasta może wyznaczyć prezydentowi kierunki działania, a nie narzucać konkretne działania – uzupełnia Tomasz Kamiński.

Urząd Miasta nie poinformował nas do tej pory, dlaczego miasto wciąż nie wdrożyło Systemu Informacji Przestrzennej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak przekuć naukę w sukces biznesowy? Pomogą w tym spin-offy

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stary
W roku 1998 (!) wyszedłem z inicjatywą, by wzorem innych dużych miast rozpocząć w Rzeszowie prace nad takim właśnie systemem (powiązanym z GIS i mapą cyfrową Miasta której wtedy też jeszcze nie było). Najbardziej gniewna była reakcja ówczesnego miejskiego informatyka OMC (czytaj: o mało co) emeryta i reszty ratuszowej (Janowski/Szlachta) zaciężnej świty. Pouczono mnie gniewnie, że to niepotrzebna nikomu fanaberia i sprawa upadła. Jak to dobrze mieć święty spokój na urzędzie...
G
Gość
Jeden zazdrosny sąsiad będzie blokował budowę domu sąsiadowi. To tego chcecie? W mieście każda inwestycja oprotestowana. Emeryci zablokowali na słocinie budowę chodnika do kościoła, na Drabiniance budowę obwodnicy i teraz Ci co zablokowali stoją na Kwiatkowskiego w korku ha ha ha. Co da taki system prócz całkowitego paraliżu?
h
ha ha ha
Po co wdrażać system informujący co się będzie budować jak od przejęcia władzy przez nowego prezydenta urzędnicy nie wydają pozwoleń. Niedługo za m2 mieszkania trzeba będzie zapłacić 11-12tyś zł. Taki to ma sens jakby Szwajcaria bez dostępu do morza wdrożyła system ostrzegania o tsunami.
m
mieszkaniec
Po **j wydawać pieniądze podatnikow na jakieś systemy jak od ponad roku w Rzeszowie nie wydaje się prawie pozwoleń na budynki wielorodzinne. Do tego Fijołek sprowadził z Krakowa kolegę partyjnego z PO stworzył mu ciepłą posadkę Architekta Miejskiego ten za chwilę żeby dostać odprawę zrezygnował i poszedł na emeryturę żeby za chwilę Fijołek znowu wybrał jednego jedynego kandydata który ponownie wystawił kandydaturę na Architekta Miejskiego 🤬 Ratusz kręci lody a nie chce się nawet przyznać ile ten cyrk kosztuje podatnika!
G
Gość
Głosujecie na komuchów to co teraz chcecie.
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie