Rzeszów: Pędził bmw pod prąd. Spowodował wypadek i uciekł zostawiając bez pomocy poszkodowanych. Trafił do zakładu psychiatrycznego

Józef Lonczak
Józef Lonczak
Zdjęcie wykonane tuż po wypadku
Zdjęcie wykonane tuż po wypadku Internauta
Do 12 lat więzienia groziło 35-letniemu kierowcy bmw, który nad ranem w niedzielę, 1 grudnia 2019 r. doprowadził do koszmarnego wypadku na al. Kopisto w Rzeszowie. Dwie osoby zostały ciężko ranne. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. Prowdząca tę sprawę rzeszowska Prokuratura Rejonowa zwróciła się sądu o umorzenie śledztwa w tej bulwersującej sprawie i skierowanie podejrzanego do zamkniętego zakładu psychiatrycznego.

Jak ustalili śledczy, 35-letni kierowca bmw jechał rzeszowską ulicą Kopisto w kierunku mostu Zamkowego z prędkością 146 km/h. Pod prąd. Gdy pędzące auto dojeżdżało do skrzyżowania z ul. Podwisłocze, uderzyło z ogromną siłą w prawidłowo skręcające w tę ulicę renault safrane.

Zbiegł nie udzielając pomocy

Impet uderzenia był tak duży, że zarówno pasażerka, jak i kierowca renault zostali wyrzuceni na zewnątrz pojazdu. Bmw obróciło się o 180 stopni i też zatrzymało się nieopodal miejsca zderzenia. Z pokiereszowanego samochodu wysiadło dwóch mężczyzn, którzy zamiast udzielić poszkodowanym pierwszej pomocy i wezwać karetkę (pasażerka była nieprzytomna, a kierowca krwawił), zbiegli w kierunki ul. Cegielnianej. Rannym pomogły przypadkowe osoby.

Skutki wypadku odczuwają do dziś

Jak się okazało, renault należał do firmy świadczącej usługi przewozowe, a pasażerką była klientka, dla której realizowana była usługa przewozu. Poszkodowana i nieprzytomna mieszkanka Rzeszowa z ciężkimi obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala. Jej stan zdrowia pomimo długotrwałego leczenia i rehabilitacji nadal pozostawia wiele do życzenia. Obrażenia kierowcy też okazały się poważne, ale ostatecznie mniej groźne.

Sprawca i pasażer ujęci

Tymczasem sprawca wypadku i pasażer feralnego bmw, ani myśleli się ujawnić. Dzięki zapisom z monitoringu, a także relacjom świadków, policjanci zatrzymali najpierw pasażera bmw - 31-letniego mieszkańca pow. tarnobrzeskiego.

Niedługo później policjanci zatrzymali także kierowcę bmw i sprawcę nieszczęścia. Był to 35-latek, także z pow. tarnobrzeskiego.

Psychotropy i recydywa

Po pobraniu krwi od kierowcy bmw, okazało się, że nie ma w niej alkoholu, ale znaleziono w niej „substancje psychotropowe”. Prokuratura przedstawiła 35-latkowi zarzut spowodowania wypadku drogowego i ucieczki z miejsca zdarzenia. Do sądu skierowano wniosek o tymczasowy areszt dla kierowcy. 35-latkowi, który nie przyznał się do winy, groziła kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

Szybko się okazało, że to nie pierwszy tego typu wyczyn sprawcy wypadku w Rzeszowie. 35-latek kilka lat wcześniej, także prowadząc bmw, doprowadził do wypadku, w którym zostali ranni ludzie i którym także nie udzielił pomocy – za co został skazany przez Sąd Rejonowy w Kolbuszowej.

Zakład psychiatryczny zamiast karnego

W trakcie postępowania, pojawiły się wątpliwości, co do poczytalności, kierowcy bmw, którego poddano obserwacji psychiatrycznej.

Najpierw w warunkach aresztu śledczego, a potem w warunkach szpitalnych.

Ostatecznie Sąd Rejonowy w Rzeszowie po rozpoznaniu wniosku Prokuratury Rejonowej z 18 maja 2021 r., postanowił umorzyć postępowanie karne wobec 35-latka i zastosować wobec niego środek zabezpieczający w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

Na powyższe postanowienie sądu służy zażalenie i jak się dowiedzieliśmy, takie zażalenie zostało złożone. Jeszcze niewiadomo kiedy zostanie ono rozpatrzone.


ZOBACZ TEŻ: Jazda pod prąd na skrzyżowaniu obok Millenium Hall w Rzeszowie. Film od Internauty

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
7 czerwca, 6:56, Gość:

Ach te niezależne i niezawisłe sądy, ach!

Sprawę z sądu wycofała prokuratura.

Zaraz, zaraz...

Pod kogo to podpada prokuratura? 😜

G
Gość

Sprawę z sądu wycofała prokuratura.

Pod kogo to podpada prokuratura?

G
Gość

Wiecie co jest najlepsze? Sprawca ma na nazwisko Warchoł, przypadek?

G
Gość

Nie wiem jaki numer można jeszcze wykręcić aby sprawa była bardziej oczywista -jazda pod prąd, używki ,ucieczka z miejsca wypadku , ukrywanie się aby ustalić linie obrony. Wynik ----sprawca niepoczytalny.

Jak dobrze być świrem.

A zobaczycie jakie skuteczne mamy leczenie -poł roku i będzie zdrów jak ryba. I wtedy tato kupi nowe BMW i będzie następne polowanko w lenia noc .

E
Ewelina

gdzie prawo i sprawiedliwość

G
Gość

Obciąć jaja, może wtedy będzie mniej brykał.

G
Gość

Ciekawe, kim są rodzice tego delikwenta lub jego kolegi

G
Gość

Ach te niezależne i niezawisłe sądy, ach!

Dodaj ogłoszenie