Rzeszów po mistrzowsku powitał swoich mistrzów

Marek Bluj
Kilka tysięcy fanów przyszło na rzeszowski rynek w niedzielę.
Kilka tysięcy fanów przyszło na rzeszowski rynek w niedzielę. Krzysztof Łokaj
Tłumy kibiców z szalikami, pomalowanymi w klubowych kolorach twarzami czekały w niedzielne popołudnie w Rynku na swoich idoli. Rzeszów godnie powitał swoich bohaterów. Były chóralne śpiewy, skandowanie nazwisk członków złotego teamu, biało-czerwone serpentyny, race, niekończące się oklaski i wiwaty, podziękowania. I życzenia, aby już za rok po raz trzeci świętować mistrzostwo Polski rzeszowskiego klubu.

Nad słonecznym i uśmiechniętym Rzeszowem, stolicą polskiej siatkówki płynęły z Rynku piosenki, przyśpiewki i hasła znane z hali Podpromie, z meczów naszej drużyny.

Zanim przyjechał klubowy autokar z całą złotą drużyną, kilka tysięcy fanów odśpiewało hymn kibiców: "Resovia stary polski klubu, potężny i wspaniały, biało-czerwone barwy ma, a w herbie jest krzyż biały...".

Po chwili tłum trzymając w górze szaliki skandował "Mistrz, mistrz Resovia", a za chwilę "Mistrzem Polski jest Sovia, Sovia najlepsza jest..." i "Dziękujemy, dziękujemy..."

Atmosfera był kapitalna. "Dziękujemy naszym najwyższym sportowcom, trenerom, sponsorom i działaczom, dziękujemy naszym wspaniałym kibicom" - mówił Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, który wręczył Oliegowi Achremowi pamiątkowy puchar.

- Wilk okazał się mocniejszy do Kozła". Oby w następnym roku odbyło się tutaj kolejne takie święto... - powiedział kapitan Asseco Resovii. "Mistrz, mistrz Resovia" - zareagowali fani.

- Same najwspanialsze rzeczy dzieją się dzisiaj w Rzeszowie. Rok temu było podobnie. Dziś dopisała nam pogoda. Wszyscy są szczęśliwi i oby tak było już co roku... - dzielił się wrażeniami z tego powitania środkowy Asseco Resovii Piotr Nowakowski. - Jak widzimy tyle tysięcy ludzi, którzy nas wspierali, kibicowali nam, to dopiero teraz do nas dociera, że jesteśmy mistrzami, że mamy dla kogo grać - dodał uśmiechnięty "Cichy Pit".

Pod wrażeniem znakomitej atmosfery był także Zbigniew Bartman: - Tłum kibiców, który nas powitał przeszedł sam siebie oraz najśmielsze nasze oczekiwania. Wszyscy możemy podziękować za wspaniały sezon, za wsparcie i niesamowite emocje.

Na zakończenie spotkania nie mogło zabraknąć przeboju "We are champions". Zawodnicy znajdowali czas na autografy, zdjęcia. Od poniedziałku rozjadą się na zasłużone urlopy.

- Jak są takie uroczystości, jak w sobotę i niedzielę, to serce "ładuje" bardzo mocno. Cieszę się, ze ludzie w Rzeszowie są dumni ze swojego miasta, utożsamiają się z miastem. Poprzez takie wspaniałe sukcesy, jak ten naszych siatkarzy następuję integracja. Mistrzostwo Polski to sukces maksymalny - z dumną w głosie mówił prezydent Ferenc, który bawił się razem z kibicami.

A ci przyjechali z Sanoka, Mielca, Tarnobrzega, Przemyśla i innych miast. - Przyjechaliśmy, aby wspólnie świętować szósty złoty medal dla Resovii - powiedział pan Henryk z Brzozowa.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic z lat 70-tych

Rzeszów po mistrzowsku przywitał... Jaki Rzeszów? Kibice owszem, jak zwykle wspaniali. Ale Rzeszów jako miasto? Jedyne na co było je stać to udostępnić scenę i nagłośnienie a z pomysłów na oprawę imprezy pozostał beznadziejny prowadzący i jako gwóźdź programu podskakujący Tadeusz Ferenc.
Żadnego banera, żadnej oprawy muzycznej, żadnego pomysłu na przypomnienie najważniejszych momentów sezonu na telebimie... Nie dziwota, że impreza tak szybko się skończyła. A najbardziej szkoda mi tych kibiców, którzy jechali znacznie dłużej niż trwało świętowanie.
Wstyd, Rzeszowie, wstyd. Nie potraficie uczcić największych sukcesów miasta od lat 70-tych (w u. roku było jeszcze gorzej).

Dodaj ogłoszenie