Rzeszów > Posypcie wreszcie te chodniki

Beata Terczyńska
Po deptaku na 3 Maja i ul. Grunwaldzkiej nie da się przejść! Co chwilę ktoś leży jak długi, a piaskarki ani widu ani słychu - dzwonili wczoraj zdenerwowani Czytelnicy.

Kiedy po południu nagle zaczęła spadać temperatura, śniegowa ciapa zamieniała się w lodowisko. Mieszkańcy dzwonili do redakcji i narzekali, że tańczą na śliskich traktach w centrum miasta.

- Upadłam na chodniku przy ul. Jagiellońskiej. Jestem cała poobijana. To nie do pomyślenia, żeby nikt nie posypał przejść piaskiem - skarżyła się zdenerwowana mieszkanka Rzeszowa.

Juliusz Sieczkowski, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, zapewniał, że piaskarka już tam jedzie.

- Deptak na pewno był rano posypany. Kiedy jednak zaczął ścinać mróz, piasek opadł pod śnieg i stąd na wierzchu pojawiła się ślizgawka - tłumaczył.

Warto pamiętać, że jeśli przewrócimy się na śliskim chodniku lub jezdni i zrobimy sobie krzywdę, to mamy prawo żądać odszkodowania od zarządcy drogi. Aby skarga była wiarygodna, dobrze mieć świadka upadku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie