Rzeszów > Proces Wiesława C., byłego działacza SLD

dw
Sędzia rzeszowskiego sądu nie chce zajmować się sprawą oskarżonych o składanie fałszywych zeznań - byłego działacza SLD Wiesława C., i Krzysztofa M., obecnego lidera lewicy na Podkarpaciu.

Powód? Ławnikiem w sądzie jest osoba z rodziny M.

Sąd Rejonowy w Rzeszowie miał rozpoznać wniosek o warunkowe umorzenie sprawy. Złożyło go trzech z pięciu osób oskarżonych przez lubelską prokuraturę okręgową o składanie fałszywych zeznań. Jak informuje Tomasz Mucha, wiceprezes rzeszowskiego sądu jednym z nich, jest Wiesław C. (były polityk SLD i wiceminister finansów z Podkarpacia).

Wczoraj sąd sprawą się nie zajął. - Ławnikiem w wydziale II karnym, do którego trafiła sprawa jest osoba, która należy do bliskiej rodziny jednego z oskarżonych. Sędzia postanowił wyłączyć się z rozpoznania wniosku, by nie narazić się na zarzut stronniczości - twierdzi Mucha.

Chodzi o rodzinę drugiego oskarżonego Krzysztofa M.

- Przyznaje, że siostra mojej żony jest ławnikiem w tym sądzie - mówi Krzysztof M.

Nie zwracał się do sądu o warunkowe umorzenie, bo uważa, że zostanie uniewinniony.

- Zostałem oskarżony, bo nie pamiętam rozmowy służbowej z kwietnia 2004 r. Cała sprawa jest po prostu śmieszna - mówi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie