Rzeszów > Stacje znów skubią kierowców

Bartosz Gubernat
Aż o złotówkę podrożała benzyna bezołowiowa 95 w ciągu ostatnich pięciu miesięcy. Niebawem będzie jeszcze drożej, bo zbliża się sezon urlopów.

W lipcu 2006 roku za litr trzeba było zapłacić 4,45 zł. Później ceny zaczęły spadać, w styczniu tankowaliśmy bezołowiową nawet po 3,36 zł. Już wówczas ekonomiści ostrzegali, że taka niska cena długo się nie utrzyma. Mieli rację. W marcu ceny dobiły do 4 zł. Wczoraj na niektórych stacjach w Rzeszowie na dystrybutorach pojawiła się cena 4,44 zł.

- Nie wiem, czym tak wysokie ceny są podyktowane - mówi Wiesław Pomianek, dyr. MPK Rzeszów. - Od kilku dni paliwa na rynkach tanieją. Na naszej stacji cenę benzyny utrzymuję na stałym poziomie - 4,32 zł. Olej napędowy prawdopodobnie niebawem u mnie potanieje. 4,44 zł za benzynę to cena z kosmosu. Przypuszczam, że w ten sposób stacje próbują odbić sobie mniejszy zarobek, jaki miały w zimie.

Wytłumaczenie wzrostu cen jest jeszcze jedno. Mamy ładną pogodę, więc ludzie często wyjeżdżają na weekendowy wypoczynek. Skoro tak, to muszą kupować paliwo. Sprzedawcy wykorzystują okazję.

- Mnie to nie martwi, bo dzięki temu więcej klientów przyjeżdża do MPK po tańsze paliwo - mówi dyr. Pomianek.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie