Rzeszów szuka pieniędzy na budowę Wisłokostrady. Potrzeba na...

    Rzeszów szuka pieniędzy na budowę Wisłokostrady. Potrzeba na to przynajmniej 100 milionów złotych [WIZUALIZACJE]

    Bartosz Gubernat

    Nowiny

    Nowiny

    Między targowiskiem a ulicą Ciepłowniczą droga ma poprowadzić nad torami kolejowymi.
    1/12
    przejdź do galerii

    Między targowiskiem a ulicą Ciepłowniczą droga ma poprowadzić nad torami kolejowymi. ©Mosty Katowice

    Na około 100 mln zł szacuje się koszt budowy dogi, która połączy aleję Rejtana z ulicą Ciepłowniczą. Plan zakłada m.in. budowę wiaduktu nad linią kolejową w kierunku Przemyśla, a także poszerzenie do dwóch jezdni mostu Załęskiego.
    - Projekt wykonawczy będziemy mieć za dwa miesiące. Następnie trzeba będzie złożyć wniosek o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej, a mając te dokumenty, w przypadku dofinansowania budowy, będzie można ogłosić przetarg – mówi Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa odpowiedzialny za inwestycje.

    Wisłokostrada, czyli łącznik alei Rejtana z ulicą Ciepłowniczą to jeden z kilku najważniejszych projektów drogowych szykowanych do realizacji w Rzeszowie.
    Zadaniem tej drogi będzie wyprowadzenie z alei Piłsudskiego pojazdów jadących z okolic alei Rejtana w kierunku Warszawy i Lublina. Pierwszy odcinek drogi to około 700-metrowy fragment łączący skrzyżowanie alei Rejtana i ul. Lwowskiej z nowym targowiskiem. W drugim etapie ulica ma tutaj zyskać drugą jezdnię. Dwie jezdnie i cztery pasy ruchu mają doprowadzić kierowców aż do ul. Ciepłowniczej, w rejon Wisłoka.

    Dodatkowa jezdnia jest planowana także dalej, między mostem Załęskim a ulica Lubelską, wzdłuż ul. Gen. Maczka. W ten sposób miasto chce zbudować szeroką trasę, między aleją Sikorskiego, a ulicami Lubelską, Warszawską i Krakowską. Problem w tym, że most Załęski między ulicami Ciepłowniczą i gen. Maczka ma tylko jedną jezdnię i bez przebudowy powstanie tu wąskie gardło. Drogowcy chcą tego uniknąć, dlatego do planów budowy łącznika dorzucono także rozbudowę mostu. Ma on mieć dwie jezdnie, łącznie cztery pasy ruchu. Do tego chodniki i ścieżkę rowerową. Nowa trasa od strony targowiska z ulicą Ciepłownicza połączy się rondem.

    - Sondowaliśmy już możliwość dofinansowania budowy pieniędzmi z Unii Europejskiej, ale na razie się to nie udało. Ta droga nie jest bezpośrednio połączona z międzynarodową siecią transportową, a takie szlaki mają w tej chwili pierwszeństwo w kolejce po unijne pieniądze – mówi wiceprezydent Ustrobiński.

    Ma nadzieję, że dodatkowe pieniądze na drogi pojawią się pod koniec trwającego właśnie unijnego rozdania. Na przykład z oszczędności po przetargach, albo niewykonanych inwestycji. Bez względu na to Rzeszów chce mieć gotową dokumentację trasy, aby wniosek o pieniądze złożyć w każdej chwili, kiedy będzie na to szansa.



    ZOBACZ TEŻ: Ekspresowa droga S19 między Świlczą a Kielanówką otwarta dla kierowców

    Komentarze (43)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (43) forum.nowiny24.pl

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY

    RAPORTY