Rzeszów to 30-letni kawaler. Tak ocenili studenci

    Rzeszów to 30-letni kawaler. Tak ocenili studenci

    Beata Terczyńska

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Graficzne wyniki badań

    Graficzne wyniki badań

    Uniwersytet Rzeszowski zbadał studencki punkt widzenia Rzeszowa. Okazało, się, że to 30-letni kawaler.
    Graficzne wyniki badań

    Graficzne wyniki badań

    Przepytanych zostało 221 studentów, głównie z UR, ale nie tylko, skupionych w małych grupach. Dziś w ratuszu dziennikarze poznali wyniki badań prowadzonych przez naukowców z Katedry Marketingu i Przedsiębiorczości UR.

    - Oceniając wartość oferty Rzeszowa studenci zwrócili uwagę m.in. na porządek, czystość, jakość zieleni miejskiej, funkcjonowanie transportu publicznego (MPK), bliskość lotniska i związane z tym możliwości podróżowania, dużą liczbę sklepów - mówi dr Grzegorz Hajduk, adiunkt w Katedrze Marketingu i Przedsiębiorczości UR, autor badań.
    - Wskazali równocześnie na niedoskonałą infrastrukturę drogową, szczególnie dotyczącą dojazdu do miasta, zatłoczenie ulic i parkingów w centrum oraz intensywny ruch tranzytowy, będący przyczyną utrudnień dla mieszkańców.

    Uznali, że Rzeszów jest przyjaznym miastem, czują się tu swobodnie. Mieli obawy o możliwości znalezienia tu wymarzonej pracy po zakończeniu nauki, dlatego z rozwojem miasta wiązali właśnie oczekiwania nowych miejsc pracy.

    Funkcjonowanie przestrzeni miejskiej kojarzyło się im najczęściej z rozbudową miasta oraz prowadzeniem nowych inwestycji. Z rozwojem miasta wiązane były oczekiwania na przyszłość, dotyczące przede wszystkim powstawania nowych miejsc pracy.

    - Podczas jednego z badań Rzeszowowi przypisywano cechy ludzkie. "Gdyby Rzeszów był człowiekiem, to jakim? Jak by wyglądał? Jakimi cechami i stylem życia by się charakteryzował? - zapytaliśmy - mówi G. Hajduk.

    - Wniosek był taki, że Rzeszów to mężczyzna w wieku ok. 30-35 lat. Pracowity, o dużych aspiracjach zawodowych. Podróżuje, zawiera znajomości i dokształca się. Jeżeli ma kompleksy dotyczące pochodzenia, to stara się udowadniać własną wartość, głównie przez ciężką pracę. Dba o siebie i wygląd. Choć jest kawalerem, to planuje założyć rodzinę.
    Marki, które najczęściej kojarzyły się studentom z Rzeszowem to: Zelmer, WSK, Resovia (jako klub siatkarski lub klub piłki nożnej), Asseco (jako firma z branży IT oraz sponsor tytularny drużyny siatkarskiej Asseco Resovia Rzeszów), UR, PRz, Gerber, WSIiZ i Marma (w odniesieniu do klubu żużlowego oraz firmy produkcyjnej), a w dalszej kolejności: Rzeszowianka (woda mineralna), Dolina Lotnicza, Stal Rzeszów (klub sportowy), Pectus, Polfa, lotnisko Jasionka, filharmonia i Koral.

    Prostym zadaniem dla badanych okazało się wskazanie ikon i symboli wizualnych utożsamianych z Rzeszowem. Numer jeden to Pomnik Czynu Rewolucyjnego, a dalej: herb miasta i związany z nim kolor niebieski, ratusz, hala Podpromie, studnia w rynku, Millenium Hall, Galeria Rzeszów, okrągła kładka i... sam Tadeusz Ferenc.

    - Jestem tym zaskoczony. Powiem szczerze, że skrępowany. Nie czuję się symbolem, a robotnikiem, który ma w mieście wykonać konkretne prace. Chciałbym zrobić jak najwięcej, podejmować szybkie decyzje - mówił prezydent.

    Najczęstsze określenia miasta padające z ust studentów to: rozwijające się, stolica innowacji i bezpieczne, przyjazne dla młodych ludzi.

    W Rzeszowie studiuje ok. 60 tys. studentów. Urząd Statystyczny UE podał, że najwięcej studentów na tysiąc mieszkańców przypada właśnie w stolicy Podkarpacia.

    - Podróżując po świecie i komunikując się nie tylko ze swoimi rówieśnikami, pełnią oni rolę swoistych, pozytywnych ambasadorów marki Rzeszowa. To w nich w dużej mierze pokładana jest również nadzieja na wykorzystanie szans rozwojowych stojących przed miastem w przyszłości - mówi autor badania, które zostało przedstawione w publikacji "Public Relations. Nowe Trendy" pod redakcją Kariny Stasiuk-Krajewskiej, Zbigniewa Chmielewskiego oraz Dariusza Tworzydło.

    Sławomir Bździuch, absolwent wydziału ekonomii UR, przedstawiciel Stowarzyszenia Przyjaciół Wydziału Ekonomii UR - MERCATUS, student Politechniki Rzeszowskiej obecny na spotkaniu mówi, że do Rzeszowa przyjechał z lubelszczyzny.

    - I naprawdę zachwyciłem się nim. A jak bardzo miasto zmieniło się podczas mojej nauki. To wielki skok. Uważam, że Rzeszów jest pro studencki. Mamy zniżki w pubach, restauracjach. Nie narzekamy na komunikację miejską - mówi.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (36)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (36) forum.nowiny24.pl

    Najpopularniejsze w Rzeszowie

    Kobieta maszynistka. Kasia podtrzymuje rodzinne tradycje

    GALERIE

    WIDEO

    Polecamy

    PGE ostrzega: Nie daj się nabrać na fałszywe SMS

    PGE ostrzega: Nie daj się nabrać na fałszywe SMS

    Przedszkole Miejskie Nr 10 w Jaśle - Przedszkole Przyjazne Dzieciom

    Przedszkole Miejskie Nr 10 w Jaśle - Przedszkole Przyjazne Dzieciom