Rzeszów: Zalane posesje, piwnice i drogi. A to nie koniec opadów

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat
Krzysztof Kapica
Udostępnij:
318 zgłoszeń odebrali od wczorajszego popołudnia strażacy z Rzeszowa i powiatu. Aż 250 z nich pochodziło z samego miasta. Ze skutkami ulew i podtopień w nocy pracowało 45 strażaków PSP i 300 druhów OSP.

Kilkudniowe, intensywne opady deszczu na Podkarpaciu wczoraj dały o sobie znać z jeszcze większa siłą. Popołudniowa ulewa, jaka przeszła nad Rzeszowem i okolicą doprowadziła do paraliżu południowej części miasta.

- Najbardziej ucierpiały osiedla Słocina, Zalesie, Budziwój oraz gmina Tyczyn. Tutaj mieliśmy najwięcej pracy

- mówi mł. bryg. Grzegorz Wójcicki, rzecznik rzeszowskich strażaków.

Łącznie strażacy odebrali od wczoraj z miasta i okolicy 318 zgłoszeń, z czego 250 pochodziło z samego Rzeszowa. W akcjach brało udział 15 zastępów PSP (45 strażaków) i 300 druhów OSP. W Rzeszowie najwięcej pracy mieli w rejonie ulic Słocińskiej, Góreckiego, Kwiatkowskiego i Herbowej.

W poniedziałek nad Podkarpaciem przeszły gwałtowne ulewy. W Rzeszowie deszcz padał przez dobrych kilka godzin. Najgorzej sytuacja wygląda na południu miasta, na osiedlach Słocina i Zalesie. Zobaczcie galerię zdjęć i film.

Podtopienia, woda płynie ulicami Rzeszowa, a deszcz nie prze...

- A także w rejonie ul. Robotniczej i alei Sikorskiego. Głównie pracowaliśmy nad udrażnianiem zatkanych przepustów, przepompowywaniem rozlewisk i pompowaniem wody z piwnic i pomieszczeń. Rzeszów ze względu na swoje ukształtowanie jest zlewnią wody z okolicznych terenów. Przy tak intensywnych opadach wody było tyle, że przepusty nie wyrabiały, w niektórych miejscach, jak np. w rejonie ul. Robotniczej woda przelała się przez aleję Sikorskiego i zalała budynki. Woda występowała z fos i rowów. Ale po ustaniu deszczu zaczęła opadać - mówi Grzegorz Wójcicki.

TU SPRAWDZISZ, GDZIE TERAZ PADA I GRZMI

Strażacy pracowali przez całą noc. Od rana pomagają kolejnym poszkodowanym. Na dzisiaj synoptycy prognozują kolejne opady deszczu.

Na Stronie Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego pojawiło się nowe ostrzeżenie przed silnym deszczem i burzami.

Dotyczy ono głównie powiatów:

  • bieszczadzkiego,
  • jarosławskiego,
  • leskiego,
  • leżajskiego,
  • lubaczowskiego,
  • przemyskiego i Przemyśla,
  • przeworskiego
  • oraz sanockiego.

W godz. od 08:40 dnia 23.06.2020 do godz. 14:00 dnia 23.06.2020 prognozuje się wystąpienie opadów deszczu okresami o natężeniu umiarkowanym lub silnym. Prognozowana wysokość opadów miejscami od 20 mm do 30 mm. W trakcie opadów deszczu będą występować burze z porywami wiatru do 65 km/h..

ZOBACZ NAJNOWSZĄ PROGNOZĘ POGODY NA WTOREK 23 CZERWCA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

H
Htrttt

Gdyby babka miała wąsy.......Idź do Pana Ferenca. Na pewno zrobi porządną kanalizację deszczową.

G
Gość

Gdyby zrobiono drogę z porządną kanalizacją deszczową i ucywilizowano te pola w kierunku cmentarza cholernego to by tej powodzi nie było....ale najlepiej było pobudować się bezmyślnie wzdłuż Słocińskiej zabudowując dostęp do drogi działkom w polach...to teraz w centrum Słociny są hektary pól bez dostępu do drogi i możliwości zabudowy czy nawet sprzedaży....i w każdą większą ulewę woda będzie spływać w kierunku Słocińskiej bo jest niżej....ale jak jest pogoda to nikt nie chce mieć pod oknami drogi... bo ważne, że sam ma dojazd... właściciele działek wyżej, co go to obchodzi.... Karma wraca!!!

Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie