Rzeszów zdecydował o otwarciu miejskich żłobków i przedszkoli. Od środy

Beata Terczyńska
Krzysztof Kapica
Udostępnij:
W ubiegły czwartek rozesłaliśmy prośby do rodziców aby określili się czy są zainteresowani aby ich dzieci uczęszczały do żłobków i przedszkoli. Dzisiaj otrzymaliśmy odpowiedzi. Wynika z nich, że ok. 25 proc. rodziców chce posłać dzieci do przedszkoli i 15 proc. do żłobków -mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

O tym, ile dzieci może zostać przyjętych do przedszkoli zdecydował Główny Inspektorat Sanitarny. Najważniejsze kryteria to:

  • liczba dzieci w jednym pomieszczeniu nie może przekraczać 12
  • pierwszeństwo w przyjęciu mają rodzice pracujący w służbie zdrowia, formacjach mundurowych oraz handlu.

- Biorąc to pod uwagę, w żłobkach jesteśmy w stanie zapewnić miejsce dla wszystkich chętnych. Natomiast w 12 przedszkolach liczba chętnych jest większa, niż liczba miejsc po obostrzeniach. W takiej sytuacji będą obowiązywać kryteria postawione przez GIS - tłumaczy rzecznik.

Gdzie konkretnie więcej jest chętnych, niż miejsc?
Zbigniew Bury, dyrektor Wydziału Edukacji w Urzędzie Miasta w Rzeszowie wylicza, że na ten moment dużo więcej zainteresowanych, niż miejsc jest w Przedszkolach nr 3 (zgłosiło się aż 100, a przyjąć można 60), 7, 14, 36, 42, 43, w punkcie przedszkolnym przy Szkole podstawowej nr 1 oraz Zespołach Szkolno - Przedszkolnych nr 5, 8 i 10. W dwóch przypadkach liczba chętnych jest większa o 1 osobę, ale przepisy pozwalają, by w takiej sytuacji dzieci przyjąć.

6 maja mogą zostać otwarte złobki i przedszkola. Samorządy podejmują decyzję, czy tak zrobią. Tymczasem resort edukacji odpowiada na najczęstsze pytania związane z powrotem dzieci do placówek.  Szczegóły na kolejnych slajdach

Otwarte przedszkola. Ministerstwo edukacji odpowiada na najc...

Dyrektor Zbigniew Bury nie ukrywa, iż zaskoczyło go, że aż 120 rodziców zadeklarowało, że chce przyprowadzić dzieci do przedszkoli tylko od godz. 8 do 13.
- Jest to zastanawiające mając na uwadze, że opiekę mamy zagwarantować dzieciom rodziców pracujących - mówi.
Dla przykładu, w "trójce" - 13 rodziców zadeklarowało potrzebę opieki tylko do 13. Na pełny zegar - 22, pozostali - różnie. Kryteria GIS spełnia tu tylko 24 rodziców.

Aby skorzystać z preferencji, rodzice będą musieli wypełnić deklarację o swoim miejscu pracy. Aby nie zdarzyła się sytuacja, że np. w poniedziałek swoje dzieci zdecydują się jeszcze przyprowadzą mundurowi, lekarze, personel medyczny, a miejsc dla nich zabraknie.

W przedszkolach i żłobkach na bieżąco będą wykonywane prace dezynfekcyjne. Miasto dodatkowo wyposaży placówki w płyny i środki ochrony indywidualnej. We wszystkich żłobkach i części przedszkoli działają oczyszczacze powietrza. Według zaleceń sanepidu, pochowane mają być pluszowe zabawki.

A co z posiłkami?
- W jednych placówkach kuchnie będą działały normalnie, w innych dyrektorzy muszą rozważyć, czy nie zdecydować sie na catering. Mamy bowiem taki punkt przyszkolny, gdzie rodzice zadeklarowali przyprowadzenie tylko dwójki dzieci - mówi dyrektor Bury.

A personel?
- Jeśli chodzi o personel, obecnie mamy obsadę 80 procent w żłobkach i 75 procent w przedszkolach. To całkowicie zabezpiecza pełną obsługę dzieci - mówi rzecznik Chłodnicki.

Wg wytycznych GIS najlepiej, by kadra po 60-tce pozostała w domach.

Ważne – rodzice dzieci, które nie zostaną zakwalifikowane do przyjęcia, będą mogli pobierać zasiłek opiekuńczy do 24 maja.

- Jeśli chodzi o pracę przedszkoli na wakacjach, to w myśl obowiązujących obecnie przepisów, nie będą one pełnić dyżurów wakacyjnych tylko pracować przez okres 6 tygodni – lipiec – sierpień. W tym czasie nie będzie można przenosić dzieci do innego przedszkola tak jak było to praktykowane do tej pory.

O otwarciu miejskich przedszkoli zdecydował już także Przemyśl. Ale jednak nie 6 maja, lecz 11.
- Dyrektorzy prosili prezydenta o wydłużenie czasu na przygotowanie sie do bezpiecznego otwarcia placówek. Dlatego otwieramy je 11 maja - tłumaczy Agata Czereba, rzecznik prezydenta Urzędu Miasta w Przemyślu.

Otwarte zostaną wszystkie placówki, z wyjątkiem jednej: oddziału przedszkolnego przy Szkole Podstawowej nr 17. Nie zgłosił się tu dotąd nikt chętny do posłania dzieci.

Podsumowuje, że w sumie 16 proc. rodziców przemyskich przedszkolaków wyraziło chęć posłania dzieci do placówek. W zależności od przedszkola, od 4 do 30 osób.


ZOBACZ TEŻ: Rzeszowska kasjerka i blogerka o tym jak radzą sobie kasjerzy w czasach zarazy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łukasz Rajzer

"We wszystkich żłobkach i części przedszkoli działają oczyszczacze powietrza." - ta informacja nie ma większego związku z COVID-19, a działanie oczyszczaczy przy chorobach wirusowych może być wręcz szkodliwe, bo oczyszczacz do skutecznej pracy musi "wiać", więc automatycznie rozsiewać to co w powietrzu (oczyszczacze mieszają powietrze brudne z czystym).

Oczywiście filtry HEPA wyłapują wirusy. Niemniej oczyszczacz ma znikomą szansę chronić przed potencjalnym zakażeniem, bo jak dobrze wiemy, te występują w bliskim kontakcie.

Dużo zdrowia wszystkim

Łukasz, Ranking-oczyszczaczy.pl

T
Tina

A co w przypadku obojga Rodziców, którzy nie pracują a zgłosili dzieci do opieki przedszkolnej i uzyskali na to zgodę. Czy to nie jest narażanie innych oraz nauczycieli i co za tym idzie ich rodzin?

Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie