Sanoczanie ładują akumulatory w... Rzeszowie

Łukasz Pado
Pierwszy trening beniaminka I ligi odbył się w Rzeszowie.
Pierwszy trening beniaminka I ligi odbył się w Rzeszowie. Bartosz Frydrych
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Siatkarze TSV Sanok spotkali się wczoraj po wakacyjnej przerwie. Przez tydzień trenować będą w Rzeszowie, potem pojadą do Sanoka na obóz.

- Zajęcia głównie odbywać się będą w Rzeszowie, tu mieszka większość graczy i logistycznie jest to wygodniejsze - tłumaczy Krzysztof Frączek, nowy trener sanoczan, który po poprzednim sezonie zastąpił Piotra Podporę.

Na pierwszych zajęciach pojawiło się 13 graczy. Ze starego składu zostali Paweł Przystaś, Patryk Łaba, Paweł Rusin, Daniel Gąsior, Tomasz Kusior, Grzegorz Gnatek i Kamil Dembiec, było też sporo nowych twarzy. Zespół TSV wzmocnili bowiem Łukasz Jurkojć, Filip Frankowski, Damian Wierzbicki, Roman Oroń, Jakub Procanin, Tomasz Głód, a także Jakub Zmarz, wychowanek sanockiego klubu, który ostatnie sezony spędził w drużynie Contimaxu Bochnia. On do zespołu dołączy w środę. Z drużyną nie trenuje też kontuzjowany Procanin.

Wczorajsze zajęcia odbyły się w hali ROSiR w Rzeszowie. - Grałem tu kiedyś - uśmiechnął się Jurkojć widząc dawną arenę siatkarzy z Rzeszowa. - To było 12 lat temu, w Resovii grał Sławek Gerymski. To był chyba ich ostatni mecz przed przeprowadzką na Podpromie.

W zajęciach wziął też udział Patryk Pieper, przyjmujący, przez 6 lat mieszkał we Francji grając w Al Coudry, prowadzonym przez Zbigniewa Zielińskiego, byłego siatkarza Resovii . - Chłopak chce studiować w Rzeszowie i szuka klubu, na razie trenuje z nami. Przyjrzymy się mu przy okazji - dodał Frączek.

Siatkarze mieli dość długą przerwę, ale o zardzewiałych mięśniach nie może być mowy. - Miesiąc temu wysłałem do chłopaków e-mail, co mają robić na dwa tygodnie przed pierwszym treningiem, chodziło o lekkie ćwiczenia, które pomogą wprowadzić ich do normalnych treningów. Widzę, że odrobili zadanie domowe - mówi Artur Płonka, który w TSV będzie odpowiadał za przygotowanie motoryczne zawodników. - Przez pierwszy tydzień nie będziemy przyciskać chłopaków. W poniedziałek jedziemy na obóz do Sanoka. Od tego momentu czeka nas 6 tygodni ciężkiej harówki.

Kadra TSV wydaje się być zamknięta, trener Frączek nie wyklucza jednak dokooptowania do składu jeszcze jakiegoś zawodnika. - Rozglądamy się też za statystykiem - dodał trener.

TSV planuje rozegrać serię gier kontrolnych, w tym turniej u siebie końcem września.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie