San-Pajda Jarosław pokonał Częstochowiankę i zagra o awans do ekstraklasy

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Radość siatkarek San-Pajdy Jarosław po meczu z Częstochowianką
Radość siatkarek San-Pajdy Jarosław po meczu z Częstochowianką San-Pajda Jarosław
- Już teraz mogę powiedzieć, że to najlepszy sezon naszego klubu w historii – mówi Piotr Pajda, prezes i trener siatkarek San-Pajda Jarosław. Jego podopieczne w ostatnim meczu rundy zasadniczej pokonały u siebie Częstochowiankę Częstochowa i przypieczętowały swój udział w play-off 1 ligi siatkarek. Niestety popularne „Biszkopty” straciły w tym meczu swoją kapitan.

Cztery najlepsze drużyny rundy zasadniczej 1 ligi zagrają play-off o awans. Do tego ostatniego etapu nie zalicza się SMS-u Szczyrk, który choć zajął 2. miejsce w tabeli nie bierze udziały w walce o Tauron Ligę.

Jarosławiankom wystarczyło zatem 5. miejsce. Wygrana nad Częstochowianką gwarantowała to bez oglądania się na inne wyniki. Sprawa jednak rozwiązała się, zanim jeszcze rozpoczął się mecz w Jarosławiu. Konkurent Płomień Sosnowiec uległ bowiem 0:3 Uni Opole i nie mógł już przeskoczyć na piątą lokatę. San-Pajda wciąż mógł jednak wskoczyć oczko wyżej kosztem Enei Energetyka Poznań. Ekipa z Wielkopolski ostatecznie jednak wygrała ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki i nie dała się prześcignąć.

Jarosławianki ostatni mecz rundy zasadniczej zaczęły z przytupem. Wygrały pewnie dwie pierwsze partie, nie pozwalając rywalkom na cokolwiek. Trener Pajda mógł spokojnie dać pograć rezerwowym, bez obawy o wynik.

- Mamy taki defekt, że o dwóch dobrych setach, coś się dzieje i kolejny jest fatalny. O ile wszystko początkowo idzie świetnie, to właśnie trzeci set jest taki, że brakuje dyscypliny taktycznej, spada koncentracja. Pojawia się jakiś niepotrzebny „luzik” – mówi Piotr Pajda.

Niestety wszystko, co złe zaczęło się przekładać na czwartą odsłonę i zrobiła się niepotrzebna nerwówka. „Biszkopty” podniosły się jednak z kryzysu. Choć przegrywały już 14:17, zdołały tę partię rozstrzygnąć na swoją korzyść.
- Robiłem wszystko, co możliwe, żeby pobudzić zawodniczki, wyciągnąć je z tego kryzysu po trzecim secie – mówi Pajda, który znany jest z tego, że bywa wybuchowy.

Niestety ekipa z Jarosławia w play-off będzie musiała radzić sobie bez swojej kapitan Katarzyny Saj. Zawodniczka San-Pajdy w trzecim secie uszkodziła sobie kolano i raczej nie zagra już do końca sezonu.

San-Pajda Jarosław – Częstochowianka Czestochowa 3:1

Sety: 25:19, 25:14, 22:25, 25:23

San: Chmielewska, Saj, Dudek, Dąbrowska, Stepko, Nowak, Murdza (libero) oraz Szymańska, Dutkiewicz (libero), Krysztofiak, Bazan, Papszun, Bagniak. Trener Piotr Pajda.

Sportowy Rozkład Jazdy [17-18 kwietnia]. Ciekawe mecze w Mie...

W innych meczach:
AZS Politechnika Śl. Gliwice – PWSZ Tarnów 0:3 (21:25, 15:25, 22:25)
Solna Wieliczka – Karpaty Krosno Glass KUP 3:0 (25:23, 25:21, 27:25)
Enea Energetyk Poznań – NOSiR Świt Nowy Dwór Mazowiecki 3:1 (25:21, 25:18, 30:32, 25:16)
SMS Szczyrk – Olimpia Jawor 1:3 (21:25, 25:23, 18:25, 20:25).
Pauza Stal Mielec.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie